Podsumowanie 2020 roku: Koncerty

Koncertowa bieda 2020 roku, czyli pierwsza część podsumowania ostatnich dwunastu miesięcy.

Słowem wstępu…

Miniony rok pod względem koncertów okazał się – przynajmniej w moim przypadku – niemalże kompletną klapą. W przeciągu dwunastu miesięcy wziąłem udział w tylu wydarzeniach, że spokojnie można policzyć je na palcach obu rąk. I nie jest to żadna przesada, ponieważ w 2020 roku byłem dokładnie na dziesięciu koncertach (ale dziewięciu wydarzenia).

W związku z powyższym długo biłem się z myślami i zastanawiałem, czy warto w ramach tego cyklu wpisów publikować część poświęconą tematyce koncertowej. Bo jak wybrać najlepsze dziesięć koncertów, skoro wzięło się udział dokładnie w dziesięciu? W grę wchodziły co prawda opcje uporządkowania ich od najlepszego do najmniej ciekawego, zmniejszenie liczby wymienionych koncertów do pięciu, a nawet uwzględnienie tych, które obejrzałem dzięki transmisjom online (co, nawiasem mówiąc, wykreśliłem już na początku). Żeby było śmieszniej, w ogóle zastanawiałem się, czy tworzyć podsumowanie 2020 roku, a jeśli tak, to czy nie warto odświeżyć formułę i zrezygnować z list typu „najlepsze płyty”, „najlepsze koncerty”, „najlepsze coś”. Minione dwanaście miesięcy było tak dziwne, inne i wręcz odchylone od normy, że idąc tym tropem, można było pokusić się o ujęcie ich w lekko (lub znacznie) zmienionej formie. Finalnie doszedłem jednak do wniosku, że właśnie z powodu tej różnorodności, która w niektórych momentach przeradzała się nawet w dysharmonię i multum sprzeczności, podsumowanie 2020 roku zasługuje na normalność, coś, co wprowadzi odrobinę rutyny do naszego życia w pandemicznej erze (zupełnie jak „Kevin sam w domu” na święta lub telewizyjny występ Maryli Rodowicz na sylwestra – wartość constans).

Dlatego też podsumowanie roku na AxunArts nie będzie w znacznej mierze różnić się od tego, co prezentowałem w poprzednich latach. Przygotujcie się na krótki tekst o najważniejszych utworach (3 stycznia), wpis o najciekawszych książkach (5 stycznia), zestawienie pięćdziesięciu najlepszych płyt (jedna lista zawierać będzie polskie i zagraniczne tytuły; 7 stycznia) oraz listę koncertów z wymienionymi w porządku chronologicznym wydarzeniami, w których uczestniczyłem (poniżej).

I oby 2021 rok był lepszy od tego, który pożegnaliśmy kilkanaście godzin temu.

*** *** *** *** ***

(WSZYSTKIE) KONCERTY 2020 ROKU
(w jakich uczestniczyłem)

(foto: materiały własne)

Łukasz Pawlik Quartet (24.01.2020 r., Tarnowskie Centrum Kultury)
Materiał z płyty, chociaż zaprezentowany w okrojonym składzie, potwierdził tezę, wedle której Łukasz Pawlik to aktualnie jeden z lepszych krajowych kompozytorów jazzowych poruszających się na granicy stylistyki fusion i tak zwanego współczesnego jazzu. Wielobarwność dźwięków była tak duża, że spokojnie wystarczyłaby do obdzielenia przynajmniej jeszcze kilku koncertów. [relacja]

(foto: materiały własne)

Sławomir Uniatowski z piosenkami Zauchy i Sinatry (2.02.2020 r., Centrum Sztuki Mościce)
To jedyny koncert, z jakiego nie napisałem w tym roku relacji. Związane było to z wydarzeniami, jakie miały miejsce w tamtym czasie w Centrum Sztuki Mościce (zniechęcenie sięgnęło zenitu, a ja każdorazowo, zamiast pisać o muzyce, skupiałem się na rzeczach pobocznych). Zanotowałem jednak krótki wpis w mediach społecznościowych, który pozwolę sobie teraz przytoczyć: Cieszmy się z tego, co jest. Dzisiaj w Centrum Sztuki Mościce wystąpił Sławomir Uniatowski, ale już niedługo na tej scenie może zagościł inny Sławomir i jemu podobni wykonawcy. Cóż, nie czekam na zapowiadany festiwal kremówki papieskiej.

(foto: materiały własne)

Mikromusic w wersji akustycznej (7.02.2020 r., Kino Marzenie)
Takie koncerty, jak ten, są chyba największą nagrodą za te wszystkie godziny spędzone na słuchaniu przeciętnych i kiepskich płyt, jakie pojawiają się na rynku fonograficznym, a człowiek z własnego i nieprzymuszonego wyboru, sięga po nie, słucha, a później – jeśli wystarczy chęci i samozaparcia – pisze, co na ich temat sądzi. Po gorszych chwilach nastają jednak momenty lepsze, dzięki którym można naładować baterie i nabrać przekonania, że to wszystko ma jednak sens, a wykonawcy na dobrym poziomie istnieją. [relacja]

(foto: Ewa Janiec / materiały prasowe organizatora)

Inauguracja cyklu Heart – hear the art (21.02.2020 r., Tarnowskie Centrum Kultury)
Bohaterem inauguracyjnego koncertu był Patrick The Pan – projekt Piotra Madeja, który od kilku lat cieszy się sporą atencją ze strony fanów alternatywnego grania, którzy ponad rozrywkowe melodie stawiają dopracowane kompozycje i emocjonalne teksty o lekko depresyjnym posmaku. (…) Ale Heart – hear the art to nie tylko muzycy z pierwszej ligi; to również promocja lokalnych artystów. Debiutujący w kulturalnym kalendarzu cykl swoją obecnością i talentami wsparli muzycy z zespołu Egzotyczny Dandys Paryskich Bulwarów. [relacja]

(foto: materiały własne)

Solowy koncert Adama Pierończyka (28.02.2020 r., Tarnowskie Centrum Kultury)
Adam Pierończyk w Tarnowie występował już wielokrotnie, zawsze jednak jako część zespołu towarzyszącego innemu wykonawcy lub ze swoim autorskim programem, ale w roli lidera grupy (np. tria). Tym razem muzyk pojawił się w Piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury sam. Saksofonista (tego wieczoru korzystający z wersji sopranowej instrumentu) bez wsparcia poradził sobie jednak wybornie. [relacja]

(foto: materiały własne)

Natalia Przybysz w rytmie bluesa (7.08.2020 r., Festiwal Był Sobie Blues, Amfiteatr Letni)
To był zdecydowanie wyjątkowy koncert. Natalia Przybysz zaśpiewała, jak zawsze, na sto procent, czarując wokalem, charyzmą i sceniczną śmiałością, dając jednak ludziom coś więcej niż tylko muzyczny występ. Otrzymaliśmy od niej nieskrywaną radość z możliwości bycia razem – pomimo trudnych i dziwnych czasów, o których przestaliśmy myśleć chociaż na chwilę. [relacja]

(foto: materiały własne)

NSP Trio i Ola Przewoźniak (5.09.2020 r., Inauguracja 34. Tarnowskiej Nagrody Filmowej, Amfiteatr Letni)
Nie oceniałbym tego koncertu wyłącznie pod kątem zainteresowania ze strony najmłodszych, bowiem było ono znikome. Baczniej temu, co działo się na scenie, przyglądali i przysłuchiwali się starsi odbiorcy. Zaskoczenie? W żadnym wypadku. Zestaw kompozycji, jakie zostały wykonane, przemówić mógł w większym stopniu właśnie do nich. Miś Coralgol, pan Kleks czy Kulfon to postaci znane starszemu pokoleniu, bohaterowie bajek, które śledzili dzisiejsi trzydziesto-, czterdziesto-, a nawet pięćdziesięciolatkowie, i takim bajkom poświęcony został ten koncert. [relacja]

(foto: materiały własne)

Solowy recital Leszka Możdżera (12.09.2020 r., Gala 34. Tarnowskiej Nagrody Filmowej, Centrum Sztuki Mościce)
Czysty artyzm Możdżera wyparty został przez rozbudowane do granic możliwości ego. Nie twierdzę przy tym, że pianista nie jest utalentowany. Jest i pokazuje to za każdym razem – również zrobił to w Tarnowie – jednak wrześniowy recital nie był na pewno wydarzeniem, które będziemy długo wspominać. Seria kompozycji klasycznych i jazzowych (między innymi Fryderyka Chopina, Krzysztofa Komedy i Larsa Danielssona) o zmiennych tonacjach i tempach, malujących nostalgiczne obrazy odwołujące się do romantycznych tonów, tak charakterystycznych dla naszego narodu, podsumowana została bisem w postaci interpretacji przebojów muzyki rozrywkowej: „Enjoy The Silence” Depeche Mode i „Libertanga” Astora Piazzolli (najbardziej znanego z wersji Grace Jones). [relacja]

(foto: materiały własne)

Anna Maria Jopek na dachu teatru (13.09.2020 r., Tarnowski Teatr im. Ludwika Solskiego)
Cudowny był to koncert, ale co innego można napisać o wydarzeniu odbywającym się pod rozgwieżdżonym niebem na dachu budynku pełnego zieleni, świec i przymglonych świateł, w otoczeniu których pięknym głosem czarowała Anna Maria Jopek? Na taką sytuację można mnożyć tylko pochlebne wyrażenia i prześcigać się w pochwałach, którym i tak nie będzie końca. [relacja] (MAK)

koncerty // utwory // książki
płyty:
miejsca od 50. do 41.
miejsca od 40. do 31.
miejsca od 30. do 21.
miejsca od 20. do 11.
miejsca od 10. do 1.

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.