„Świadomi i mądrzejsi nie ulegalibyśmy populistom”. Kwadrans z… Ewą Solarz

Pierwsza odsłona czwartej serii cyklu Kwadrans z… Jego bohaterką jest Ewa Solarz.

Ewa Solarz

Ewa Solarz – z wykształcenia historyczka sztuki; autorka książek o szeroko pojętej sztuce. W przeszłości współpracowała z magazynami i serwisami internetowymi o tematyce wnętrzarskiej, dzisiaj prowadzi warsztaty i lekcje dla dzieci, pełni rolę kuratorki wystaw i projektów artystycznych, których tematyka dotyczy designu, ilustracji, a także ekologii. Współpracuje z najlepszymi polskimi grafikami oraz instytucjami kultury w Polsce i na świecie.

*** *** *** *** ***

1. Zajmuję się designem, ponieważ tak się złożyło. Z wykształcenia jestem historyczką sztuki, jeszcze na studiach zaczęłam pracę w nieistniejącym już magazynie „Dom & Wnętrze”, gdzie miałam tworzyć teksty między innymi o designie. Wciągnęłam się. Zaczęłam pisać książki dla dzieci o designie, robić wystawy. Ostatnio moje zainteresowania skręcają bardziej w stronę sztuki, kultury ludowej oraz teatru.

2. W procesie twórczym najbardziej inspiruje mnie research. Poszukiwanie, badanie tematu, znajdowanie źródeł, łączenie wątków to najbardziej fascynujący proces. Kapuściński powiedział: „Żeby napisać jedno własne zdanie, trzeba przeczytać tysiące cudzych”. Pełna zgoda. A że nie potrafię pracować nad jedną rzeczą, to te tysiące książek mnoży mi się. Jestem obstawiona stosami książek, czytam je równolegle. Kilka lat temu na spotkaniu usłyszałam, jak dyrektor Biblioteki Narodowej mówił, że po książkach można i warto pisać, a wręcz, że zdarza się, że zapiski na marginesach są ciekawsze niż same książki. Od tamtej pory czytam używając ołówka i flamastrów.

3. … a najbardziej przeszkadza mi… Ja uwielbiam swoją pracę, ale jak już mam coś wskazać to najmniej lubię pisanie. To męczący, stresujący i odkładany na ostatnią chwilę etap – niestety niezbędny.

4. Płyta, jaka w ostatnim czasie zrobiła na mnie największe wrażenie, to… Prawie nie słucham muzyki, nie mam słuchu muzycznego. Moja mama przez kilka lat próbowała zapisać mnie do szkoły muzycznej, bez rezultatu. Słucham radia – mówionych audycji – i audiobooków. Często używam aplikacji myTunerRadio, żeby posłuchać o czym mówi się na świecie.

5. Książka, jaka w ostatnim czasie zrobiła na mnie największe wrażenie, to „Dzienniki gwiazdowe”, ale też inne książki Lema, których głównym bohaterem jest Ijon Tichy. Ostatnio do pracy i dla siebie czytam dużo Lema. Uwielbiam jego poczucie humoru i wyśmiewanie naszego antropocentryzmu.

6. Serial, jaki w ostatnim czasie zrobił na mnie największe wrażenie, to „Shtisel” – izraelski serial o rodzinie ultraortodoksyjnych Żydów. Ciepły, dowcipny, inteligentny.

7. Młodzi twórcy i ich wizja sztuki to dla mnie… Staram się nie dzielić twórców na młodych i starych. Są dwudziestoletni starcy i siedemdziesięcioletni młodzieniaszkowie – wszystko zależy od podejścia do świata. Jednak zauważam w młodszym pokoleniu większą pewność siebie i samoświadomość. A wizję każdy ma własną – na szczęście.

8. Gdybym przez jeden dzień mogła być wybraną postacią literacką, mój wybór padłby na Pipi Lansztrung. Silna, odważna, niezależna światopoglądowo i finansowo.

9. Utwór muzyczny idealny na początek piątkowego wieczoru to… płyta „Kind of Blue” Milesa Davisa.

10. Utwór muzyczny idealny na początek leniwej niedzieli to „Little Bitty Pretty One” Thurstona Harrisa, żeby nie była taka leniwa. To wybór mojej córki.

11. Najbardziej w moim zawodzie irytuje mnie jego aspekt finansowy.

12. Mając jednorazową możliwość zmiany czegokolwiek na świecie, zmieniłabym dostęp do edukacji i jej jakość. Świadomi i mądrzejsi nie ulegalibyśmy populistom i ekstremistom.

13. Za swój największy sukces uznaję zawsze projekt, nad którym pracuję. Z Robertem Czajką przygotowujemy książkę, która naszym zdaniem stanie się światowym bestsellerem. Jednak wciąż najwięcej osób kojarzy mnie z książką „D.E.S.I.G.N.” (wydawnictwa Dwie Siostry) przetłumaczoną na szesnaście języków.

14. Za swoją największa porażkę uznaję… Nie przypominam sobie żadnej. Jeśli jakaś była, to jej nie pamiętam.

15. „Żadna praca nie hańbi”, ale wolałabym nie pracować jako lekarka. Nie dlatego, że nie chcę pomagać ludziom albo że nie dałabym się rady wszystkiego nauczyć. Przeraża mnie kontakt z cierpieniem. Moja siostra jest lekarką, mam przyjaciół lekarzy, bardzo ich podziwiam, ale ja nie dałabym rady.

*** *** *** *** ***

W tarnowskim Biurze Wystaw Artystycznych zobaczyć można aktualnie dwie wystawy, których kuratorką jest Ewa Solarz. Są to: „Elementarz polskiego dizajnu” (ekspozycja dostępna jest w Pałacyku w Parku Strzeleckim; więcej pisałem o niej tutaj) i „Elementarz polskiej kultury” (do zobaczenia w galerii na dworcu PKP). Zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami (stan na dzień publikacji tekstu) wystawy dostępne są dla zwiedzających do 14 lutego.

Kwadrans z… to cykl krótkich wywiadów w formie kwestionariusza osobowego zawierającego piętnaście pytań. Zapoznanie się z odpowiedziami nie powinno zająć czytelnikowi dłużej niż rzeczony kwadrans. W rolę przepytywanych wcielają się osoby związane mniej lub bardziej bezpośrednio z szeroko pojętą sztuką – muzycy, fotografowie, artyści plastycy, ale też dziennikarze, blogerzy i promotorzy.

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.