Liroy – Bestseller

Sugerując się tytułem, ta płyta powinna być masakrycznie dobra. Dla mnie jako dla fana Liroy’a tak jest. Ale (zawsze musi być jakieś ‘ale’) spróbuję spojrzeć na nią z boku, obiektywnie. Muzycznie L jest w dobrej formie (w zasadzie to był w 2001 roku, bo z tamtego okresu jest to materiał).

Beat’y pierwsza klasa. Raper jest autorem dużej większości z nich. Dodatkowo w kilku momentach wpierali go Dj Tomekk, L.Richie, A.Wardin i cały ’sztab’ ludzi w kawałku “World iz a getto”. Tekstowo… Liroy nie zaskakuje. Nie żeby używał tych samych rymów. Po prostu nawija znów o tym samym : sex, wkurwienie, rozpierducha i udowadnianie, że jest najlepszy. Ale taki juz jest cały ‘Scyzoryk’. I to chyba dobrze, bo nie wyobrażam go sobie w innych klimatach niż taki chuligański rap.

Z całości materiału wyróżniają się na pewno singlowe “Hello” z wysamplowanym refrenem Lionel’a Richie, “Nie do zdarcia (jestem)!” z Miką Urbaniak oraz “World iz a getto” z Ice-T. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że jeden z refrenów śpiewa Kayah.

W sumie to tyle. Czekam na mającą ukazać się lada dzień “L’Nino cz.1″. Miało być obiektywnie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.