Gold Song #498: „Space Cowboy”

Człowiek z najlepszym pióropuszem w muzycznym show biznesie kończy dzisiaj pięćdziesiąt lat.

Podejrzewam, że większość osób odwiedzających tę stronę doskonale wie, kim jest Jay Kay i co kryje się pod nazwą Jamiroquai. Bo niby jak nie znać – nawet pobieżnie – twórczości tej brytyjskiej grupy, której taneczne hity od przeszło dwudziestu pięciu lat przewijają się przez playlisty z klubowymi przebojami? Nie twierdzę, że wstydem byłoby nie wiedzieć, ponieważ daleki jestem od tego typu osądów, jednak są pewne rzeczy, które zwyczajnie warto kojarzyć – szczególnie, jeśli chodzi o szeroko pojmowaną (pop)kulturę, która nieustannie nas otacza i wpływa na niemalże wszystko z czym mamy do czynienia. Nawet – tak czysto hipotetycznie – jeśli ktoś faktycznie (raczej przypadkiem lub w wyniku trwającej ostatnie trzy dekady śpiączki) nie wie, o jaką muzykę dokładnie chodzi, zapewne zetknął się z wizerunkiem naładowanego energią, biegającego po scenie faceta z dziwnym kapeluszem, za dużą czapką lub charakterystycznym pióropuszem na głowie będącym znakiem rozpoznawczym zarówno jego, jak i całej kapeli, której przewodzi. Zresztą nieistotne. Znacie – doskonale, nie znacie – trudno, ale zawsze warto nadrobić.

Z grubsza w tym tekście chodzi o to, że Jason Luís Cheetham, czyli sceniczny Jay Kay, współzałożyciel i wokalista zespołu Jamiroquai, kończy dzisiaj pięćdziesiąt lat. To doskonała okazja, aby napisać o jednym utworze z repertuaru grupy, której nazwa padła już wcześniej dwa razy. I oczywiście mógłbym wystawić laurkę piosence „Virtual Insanity”, czyli największemu hitowi w dorobku formacji dowodzonej przez Kaya, ale zrobiłem to już osiem lat temu. Szkoda jednak zaprzepaścić takiej okazji i poddać się na tym etapie, tym bardziej, że dorobek artystyczny Jamiroquai jest na tyle duży, że bez większego problemu można sięgnąć po inny singiel. Chociażby „Space Cowboy”. Powody – oprócz tego, że to bardzo udany kawałek – są trzy.

„Space Cowboy” to przede wszystkim pierwszy utwór grupy, jaki zagościł na szczycie amerykańskiej listy przebojów. Chodzi konkretnie o jedno z tematycznych notowań magazynu „Billboard” – Hot Dance Club Play.

Po drugie, piosenka ma dwie wersje: tę, która ukazała się na płycie „The Return of the Space Cowboy”, oraz tę oznaczoną adnotacją Stoned Again Mix, która faktycznie powstała w pierwszej kolejności. Różnica tkwi w linii basu. Ta intensywniejsza autorstwa Stuarta Zendera (członka Jamiroquai w latach 1993-1998) pojawiła się w oryginalnym nagraniu. Na albumie z 1994 roku udostępniono natomiast wersję z bardziej spłaszczoną gitarą basową, za którą odpowiadać miał enigmatyczny Mr. X (tak przynajmniej muzyk oznaczony został w oficjalnych creditsach). Kim faktycznie był ów tajemniczy człowiek? Zagadka, która spokojnie mogłaby być kolejną sprawą dla pary agentów Foxa Muldera i Dany Scully, została rozwikłana w dwudziestą rocznicę premiery nagrania. Według wspomnianego już Zendera za nową wersję basu w piosence odpowiadać ma inny brytyjski gitarzysta Paul Powell. Czy to prawda?

Żeby zakończyć wątek różnic dodam tylko, że teledysk zrealizowano do wersji pierwotnej.

Jeśli słuchaliście już piosenki „Space Cowboy”, to być może zastanawiacie się, o czym właściwie ona jest. Jeżeli wśród pomysłów na interpretację tekstu pojawiał się wątek narkotyków, to trafiliście idealnie. Jay Kay nagrał w tym wypadku numer o marihuanie, dzięki której może wnosić się w przestrzeń kosmiczną, jego wszystkie zahamowania znikają, a świat dookoła jest dobry i… zielony. Sam wokalista potwierdził tę teorię w jednym z wywiadów oraz… paląc jointa na koncercie w ramach Montreux Jazz Festivalu w 1995 roku. Nagranie z wykonaniem „Space Cowboy” z tej imprezy obejrzeć można poniżej. (MAK)

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.