Recenzja: Maria Pomianowska & Przyjaciele „Moniuszko z 1000 i jednej nocy”

Czy polska muzyka dobry romantyzmu może dobrze zabrzmieć w orientalnym wydaniu? Maria Pomianowska udowadnia (i to kolejny raz!), że tak.

Okładka płyty „Moniuszko z 1000 i jednej nocy” (foto: materiały prasowe)

Baśnie mają to do siebie, że można opowiadać je na różne sposoby (zresztą podobnie jak legendy i mity). Ważne, aby zachować sens i pewien uniwersalny morał, który przekazywany od wieków nie zmienia swojego znaczenia i bez problemu jest rozumiany przez osoby wywodzące się z tego samego kręgu kulturowego, co dana historia. I tym tropem na płycie „Moniuszko z 1000 i jednej nocy” podążyła Maria Pomianowska, która kompozycje przedstawiciela dobry romantyzmu postanowiła przepuścić przez multikulturowy filtr. Tytułowe nawiązanie do legendy o sułtanie Szachrijarze i jego żonie-narratorce Szeherezadzie wcale nie oznacza, że muzycznego spoiwa doszukiwać powinniśmy się wyłącznie u źródeł szeroko pojmowanej tradycji arabskiej. Gospodyni, poprzez zaproszenie instrumentalistów z całego świata, zadbała o większy rozmach i szersze brzmieniowe horyzonty albumu, idąc przy tym w ślady wcześniejszej płyty tego samego projektu, jaką był wydany dziewięć lat temu materiał „Chopin na 5 kontynentach”.

Nie mam zamiaru rozpisywać się, kim był Stanisław Moniuszko. Jak mawia wiele osób „Internet nie gryzie, a biblioteki wciąż istnieją”, więc wierzę, że każdy poradzi sobie z dotarciem do właściwych informacji. Ze swojej strony dodam tylko, że ten kompozytor, autor oper i dyrygent zasługuje na większą popularność niż ta, którą może się aktualnie poszczycić. Fakt, że 2019 rok został nazwany Rokiem Moniuszki (co związane jest z dwusetną rocznicą urodzin artysty), bardzo mnie uradował. Nie ukrywam – liczyłem na zwiększoną popularyzację twórczości podpisanej tym nazwiskiem. Zawiodłem się czy też nie – to temat na inny tekst lub rozmowę. Cieszy, że w ramach obchodów ukazała się płyta Marii Pomianowskiej, która nie tylko propaguje postać polskiego kompozytora, ale robi to poprzez odarcie go z klasycznych szat i pokazanie, że jego utwory, jeśli „spojrzymy” na nie z innej muzycznej perspektywy, również mogą się podobać.

Materiał, jaki znalazł się na płycie, to kompozycje dziewiętnastowiecznego twórcy z gratisem w postaci numeru „Pari Banu” napisanego przez Pomianowską, która sama zaliczyła go do dwóch niespodzianek, jakie można znaleźć na albumie. Ale wbrew temu, co twierdzi multiinstrumentalistka, niespodziankami są tutaj wszystkie zaprezentowane utwory. Interpretacje kompozycji Moniuszki zaskakują zarówno wykonaniem, jak i pomysłowością. W trzech kwadransach muzykom (w procesie nagrywania udział wzięło ponad dwadzieścia osób!) udaje się przenieść słuchaczy do wielu zakątków świata: od Europy począwszy, przez Afrykę, krainy nawiązujące do tytułowych baśni, aż po Półwysep Indyjski i wschodnie krańce Azji z Japonią na czele. Biletami umożliwiającymi odbycie tej swoistej podróży stały się instrumenty pochodzące z przeróżnych krajów i charakterystyczne dla wielu kultur. Pełny wykaz rozszerzony o krótkie opisy zamieszczony został w książeczce dołączonej do płyty, jednak w tym miejscu wspomnieć trzeba przede wszystkim o sukach, z którymi kojarzona jest Maria Pominowska, a także mniej lub bardziej znanych wśród słuchaczy afrykańskim djembe, bliskowschodnim darabukku, japońskim koto czy armeńskim duduku, które na płycie odgrywają poważną rolę lub po prostu brzmią naprawdę zjawiskowo.

Dobrze, a co z muzyką? Jest i to bardzo zróżnicowana – zarówno pod względem tempa (spokojne i wyważone „Złota rybka”, „Pari Banu”, „Znaszli tan kraj” oraz utrzymane w bardziej energetycznym tonie „Triolet” i „Swaty”), jak i stopnia natężenia, improwizacji oraz mieszania elementów orientalnych, afrykańskich oraz europejskiego folku z tym, co najprościej nazwać można osią i fundamentem, czyli kompozycjami samego autora „Halki”. Oczywiście nie mogło zabraknąć fragmentu bodaj najbardziej znanego dzieła w dorobku Moniuszki, czyli opery „Straszny dwór”. Chodzi konkretnie o arię znaną pod tytułem „Ten zegar stary” z nieśmiertelnym zwrotem o zażywaniu tabaki, która na płycie umieszczona została na końcu i jawi się jako idealne dopełnienie tego, co na krążku pojawiło się wcześniej – hybryda Moniuszkowskiej słowiańskości z egzotycznymi melodiami.

Dodając do powyższego wokale i wokalizy, jak chociażby te w otwierającej płytę „Prząśniczce” (która dzięki rytmowi i udziałowi śpiewu staje się wizytówką kontynentu afrykańskiego), utworze „Rada” (śpiew stylizowany na muzykę bluesową z dorzecza Mississippi) i „Złotej rybce” (bardzo spokojny, wręcz nostalgiczny numer) oraz oprawę graficzną (przede wszystkim mam na myśli okładkę, na której widzimy Moniuszkę stylizowanego na arabską modę), będąc dalekim od przekłamywania rzeczywistości, można stwierdzić, że odbiorca otrzymuje produkt niesamowicie spójny i w pełni skupiony na temacie polskiego kompozytora epoki romantyzmu. Głęboko zakorzeniona w historii i folklorze Europy środkowowschodniej (pamiętać trzeba, że Moniuszko jest autorem kultowych „Śpiewników domowych”) twórczość kompozytora otrzymała drugie, wielobarwne życie w postaci wpływów world music i fantastyki brzmieniowej oraz baśniowej pełnej emocji i kolorytu, które w takim natężeniu dostępne są jedynie na granicy kultur przenikających się w przyjaźni i harmonii. (MAK; zdjęcie w nagłówku: Marytka Czarnocka, facebook.com/pomianowska.maria)

Maria Pomianowska & Przyjaciele „Moniuszko z 1000 i jednej nocy”
(2019; Fundacja Niezależny Fundusz Kultury POLCANART)

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.