Gold Song #479: „Gypsy Woman”

„La da dee la dee da. La da dee la dee da. La da dee la dee da. La da dee la dee da…”.

Crystal Waters (foto: facebook.com/IamCrystalWaters)

Nie jestem wytrawnym słuchaczem muzyki house. Jeśli gości ona w moim odtwarzaczu, jej data powstania oscyluje w okolicach pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. To trochę gra na tak zwanych sentymentach i opcja „czym skorupka za młodu…”. Wszystko przez starszą siostrę (a może dzięki niej?), która w tamtym okresie namiętnie na przemian puszczała brzmienia house’owe, eurodance oraz piosenki grupy Roxette. Nie oceniam takiego połączenia, po prostu je akceptuję – zresztą tak samo jak wtedy.

Z pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych, nie mając nawet dziesięciu lat, wyniosłem więc znajomość między innymi piosenki, która zapisała się w historii muzyki rozrywkowej charakterystycznym refrenem potrafiącym wgryźć się głęboko do tego stopnia, że człowiek nuci go przez resztę dnia. Zaraźliwy skurczysyn. Równie popularny, co fraza „La da dee la dee da”, okazał się klawiszowy riff, ale to dotarło do świadomości słuchaczy nieco później, kiedy tego fragmentu z ochotą zaczęli używać producenci i na samplu tym opierali melodie utworów wykonywanych przez gwiazdy rapu, jak chociażby T.I. („Why You Wanna”), Styles P („Favorite Drug”), a także młodych przedstawicieli gatunku: Nicka Brewera („Talk To Me”) i Treya Songza („1×1”). Sam kawałek jest dzisiaj powszechnie uznawany za jeden z największych klasyków muzyki house (nie tylko lat dziewięćdziesiątych), który doczekał się sporej liczny remiksów, przeróbek i reinterpretacji.

Crystal Waters, która w listopadzie tego roku skończy pięćdziesiąt dwa lata, wciąż jest aktywna scenicznie. Chociaż ostatni album sygnowany jej nazwiskiem (i to nawet dwukrotnie, bo pojawiło się ono również w tytule) ukazał się w 1997 roku (nie uwzględniam kompilacji oraz płyt zawierających wyłącznie remiksy), artystka nieustannie koncertuje i średnio raz do roku publikuje nowe single (solowo lub we współpracy), które docierają do pierwszego miejsca amerykańskiego zestawienia Billboard Dance Club Songs. Tak było chociażby z utworami „I Am House”, „Testify”, „Believe”, „Synergy” (ukazały się na przestrzeni lat 2015-2018) oraz „Oh Mama Hey” z 2013 roku.

To wszystko nie byłoby pewnie możliwe, gdyby nie sukces debiutanckiego singla „Gyspsy Woman” – komercyjny, ale również artystyczny, ponieważ to odzew ze strony słuchaczy pozwolił w 1991 roku na zdobycie pierwszych list przebojów w USA (certyfikat złotej płyty za sprzedaż ponad pół miliona egzemplarzy), Kanadzie, Belgii, Włoszech, Holandii, Hiszpanii i Szwajcarii oraz tematycznego zestawienia magazynu „Billboard” – Eurochart Hot 100. Jeśli dodać do tego wysokie pozycje w Wielkiej Brytanii (certyfikat srebrnej płyty za sprzedaż minimum dwustu tysięcy sztuk singla), Niemczech, Szwecji, Australii i Portugalii, bez ogródek można napisać, że pierwszy utwór w karierze Waters stał się kluczem do jej dalszej kariery, ale jednocześnie przekleństwem, ponieważ do dzisiaj dla słuchaczy niekoniecznie sięgających po muzykę house jest kimś, kogo zwykliśmy nazywać „artystą jednego przeboju”. I chyba słusznie… chociaż ktoś za chwilę wysunie pewnie argumenty w postaci „100% Pure Love” – utworu, który również odniósł międzynarodowy sukces, ale bądźmy poważni! La da dee la dee da i wszystko staje się jasne. (MAK)

*** *** *** *** ***

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera. Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Instagramie i Twitterze.

One Comment

  1. Lechu

    od poczatku 2019 roku w tym cyklu przypomniales tylko 4 polskie piosenki. czy to jeszcze polski blog w polskim internecie czy calkowicie lewacka propaganda?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.