Relacja/Wideo: Grupa 3 w Piwnicach TCK (13.10.2017 r., Tarnów)

Norbert Pajek Trio wersja 2.0?

Grupa 3 na scenie w Piwnicach TCK

Tęskniliśmy. To znaczy nie wiem jak wy, ale ja tęskniłem za koncertami w Piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury, dlatego z nieskrywaną radością zjawiłem się tam w miniony piątek na koncercie grupy 3, muzycznego projektu tworzonego przez Norberta Pajka (gitara), Piotra Żaczka (bas) i Damiana Niewińskiego (perkusja). Inauguracja nowego sezonu „piwnicznych” koncertów zbiegła się z premierowym koncertem zespołu, którego twórczość zbudowana jest na jazzowych fundamentach, ale sięga do stylistyk, takich jak muzyka progresywna i improwizowana.

Będę z wami szczery: odniosłem wrażenie, że grupa 3 to nic innego jak Norbert Pajek Trio, w którym zaszła kosmetyczna zmiana: mianowicie Piotra Południaka na gitarze basowej zastąpił inny Piotr, Żaczek. W związku z tym w ogóle nie zdziwił mnie set utworów zaprezentowanych podczas koncertu. Większość z nich „wyszła” spod ręki Pajka, który wyraźnie dominował także na scenie. Sporo gitarowych partii solowych i przewodnich, które nadawały całemu występowi kierunek, w jakim miał się rozwijać (zupełnie tak samo, jak kilka la temu na koncercie tria, na którym miałem okazję być). Zagrany na początku „Kazik” dał mocnego kopa na rozruch, skomponowany wspólnie z Niewińskim numer „N” co prawda lekko zwolnił, ale ujawniając swoje na poły psychodeliczne, na poły post rockowe oblicze miał prawo się podobać. Podobnie „Argo 14-17”, „Cesarz Chin jedzie do Afryki” i „Zima”. Ostatni z wymienionych numerów zahaczył o elementy smooth, przez co swoim klimatem odstawał od reszty repertuaru. Pomimo tego warto docenić także i tę kompozycję, dzięki której niemal namacalnie przywołany został zimowy śnieg – najpierw prószący delikatnie, później przemieniający się w potężny mróz i zawieruchę. W koncertowej setliście znalazło się również miejsce dla kompozycji Piotra Żaczka. Numery autorstwa gitarzysty basowego – zresztą zgodnie z profesją tego muzyka – od razu atakowały groovem i funkową rytmiką. Dokładając do tego partie Pajka, utwory te z miejsca stawiały na równe nogi, będąc mocnym punktem koncertowej rozpiski. Przykładem kawałek zatytułowany „Romania”, gdzie mniej więcej od połowy mieliśmy do czynienia z gitarową zabawą Pajka i Żaczka z trzymającym całość w rytmicznych ryzach Niewińskim.

Koncert na pewno mógł się podobać. Twórcom zespołu nie można niczego odmówić – są muzykami znającymi się na swoim fachu, pod względem techniki młodzież może brać z nich przykład, z instrumentów, na jakich grają, potrafią zrobić spory użytek, a ich autorskie kompozycje pokazują, że są doskonale zorientowani, co to jazz i jego okolice. Jednak między „podobać się” a „porwać” jest spora różnica, którą zniwelować potrafią naprawdę nieliczni. Grupa 3 w piątek mnie nie porwała. Pajek, Niewiński i Żaczek zaprezentowali repertuar, który w większości był przewidywalny i w prostej linii odwoływał się do tego, co kojarzone z występów imiennego tria gitarzysty ze Starachowic. I chyba w tym upatrywałbym największego problemu. Zatem panowie, wszystko pięknie, w to mi grajcie, ale stworzenie kilku premierowych numerów z myślą o tym składzie byłoby jednak wskazane. (MAK)

Bądź na bieżąco z publikacjami na blogu AxunArts. Zapisz się już dzisiaj do newslettera.
Polub blog na Facebooku oraz obserwuj autora na Twitterze.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.