Dla kogo BBC Sound of 2016?

W styczniu poznamy laureata nagrody BBC Sound of za 2016 rok. Wyróżnienie przyznawane jest przez brytyjskie radio dla najbardziej perspektywicznego artysty.

BBC nieprzerwanie od 2003 roku corocznie przyznaje nagrodę dla najbardziej perspektywicznego młodego wykonawcy. Typowania dziennikarzy i krytyków muzycznych związanych z brytyjską rozgłośnią radiową uznać należy za niezwykle trafne, bowiem wyróżniani twórcy zawsze osiągają sukces komercyjny i artystyczny. Możliwość pochwalenia się statuetką BBC Sound of to także niewyobrażalna pomoc marketingowa będąca swego rodzaju kluczem do dalszej kariery.

Podobnie jak w latach ubiegłych, także i teraz, kapituła BBC zaprezentowała tzw. szeroką listę piętnastu wykonawców z szansami na nagrodę. Na początku stycznia na falach radiowych oraz stronie internetowej stacji publikowane będą nazwiska finałowej piątki. Poniżej sylwetki artystów z największymi – moim zdaniem – szansami na wyróżnienie.

Jack Garratt (foto: Daniel A. Harris, facebook.com/jackgarrattmusic)

Teoretycznie największe szanse na statuetkę ma Jack Garratt. Przypominając sobie jednak wydarzenia sprzed roku, kiedy to James Bay – niemal stuprocentowy faworyt do nagrody – nie znalazł uznania w oczach dziennikarzy, do moich rozważań wkrada się pewna nutka niepewności. Garratt kilka dni temu dowiedział się, że w lutym na gali Brit Awards oficjalnie odbierze wyróżnienie Critics’ Choice Award. Pochodzącego z Buckinghamshire dwudziestoczterolatka wcale nie powinno napawać to optymizmem. Owszem, w latach ubiegłych Adele, Sam Smith, Jessie J i Ellie Goulding zgarniali oba istotne tytuły, jednak już w styczniu 2015 roku wyczynu tego nie udało się powtórzyć Bayowi. Jak będzie teraz? Przekonamy się w styczniu. Tymczasem Jack Garratt na ten moment może pochwalić się pięcioma epkami. Wszystkie wydane zostały w formie elektronicznej przez wytwórnię Island Records. Także z logo tego labelu w pierwszym kwartale przyszłego roku ukaże się pełnoprawny debiutancki materiał muzyka – „Phase”. Płytę od 2014 roku stopniowo zapowiadają kolejne single. Oprócz obecności w finałowej piętnastce konkursu BBC Sound of, Jack znalazł się także w dziesiątce wykonawców nominowanych do nagrody MTV’s Brand New 2016.

Alessia Cara (foto: facebook.com/alessiacara)

BBC w swoich typowaniach nie ogranicza się wyłącznie do Wielkiej Brytanii. Co prawda poprzednie edycje plebiscytu mogły poszczycić się większa liczbą zagranicznych wykonawców, jednak i w tej znalazło się miejsce dla obcokrajowców. Jednym z nich jest Kanadyjka Alessia Cara. W przeciwieństwie do wielu nominowanych, wokalistka ta może pochwalić się odbytą już premierą debiutanckiego krążka. Płyta „Know-It-All” wydana została w listopadzie przez popularną wytwórnię Def Jam. Materiał promowany jest przez singiel „Here”, który w rodzinnym kraju oraz Stanach Zjednoczonych stał się prawdziwym przebojem. Odzwierciedlają to między innymi dwudziesta lokata na kanadyjskiej liście przebojów i dziesiąte miejsce w amerykańskim notowaniu Billboard Hot 100. W obu tych państwach oraz w Nowej Zelandii singiel dzięki dobrej sprzedaży pokrył się złotem. Tylko czy Brytyjczycy docenią wokalistkę r&b?

Mabel (foto: kadr z klipu „My Boy My Town”)

Kojarzycie Neneh Cherry i Camerona McVeya? Ona Szwedka, w końcówce lat 80. i w kolejnej dekadzie całkiem dobrze radziła sobie jako wokalistka, nagrywając między innymi trzy solowe płyty, z których dwie („Raw Like Sushi”, 1988; „Man”, 1996) doczekały się tzw. złota w Szwecji, Kanadzie i Holandii. On Anglik, wyprodukował kilka dość znanych albumów, jak chociażby „Blue Lines” Massive Attack, „One Touch” Sugababes i „All Saints” All Saints. Połączyła ich muzyka (McVey czuwał nad brzmieniem autorskich płyt Cherry) i miłość. W 1990 roku para ta pobrała się. Ze związku zrodziła się dwójka dzieci: Tyson i Mabel. Córka przyszła na świat sześć lat po powiedzeniu sobie „tak” i dzisiaj stawia pierwsze kroki w muzycznym świecie. Chociaż dziewczyna wychowana została w Hiszpanii, Anglii i Szwecji, w kwestii muzycznej chłonęła z najlepszych wzorców r&b zza oceanu, za idał stawiając sobie Destiny’s Child i Lauryn Hill. Wszystko to znajduje ujście w twórczości Mabel. Jej listopadowa premiera – singiel „My Boy My Town” – przywołuje wspomnienia z lat 90. i perełki tego gatunku, jak chociażby Aaliyah, Janet Jackson i TLC. Moja faworytka, ale jak wiadomo – moi faworyci nigdy nie otrzymywali wyróżnień od BBC.

Loyle Corner (foto: Jack Davison, facebook.com/LoyleCarner)

Duża grupę w finałowej piętnastce plebiscytu stanowią wykonawcy pozostający w orbicie rapu. Pierwszym z nich jest Loyle Corner. Urodzony dwadzieścia jeden lat temu Anglik pierwotnie swoją przyszłość łączył z aktorstwem. Dzięki talentowi i staraniom udało mu się otrzymać nawet stypendium Brit School i zagrać epizodyczną rolę w filmie „10 000 BC: Prehistoryczna legenda”. Zwyciężyła jednak fascynacja muzyką. Loyle Corner jest reprezentantem tej spokojniejszej rapowej stylistyki spod znaku Q-Tipa, Mos Defa i Commona. Emocjonalne treści utworów, laid-backowe flow, czerpanie pełnymi garściami z oldschoolowych wzorców oraz charakterystycznego dla Wielkiej Brytanii grime’u. Może się podobać.

J Hus (foto: facebook.com/Jhusmusic)

Odmienny pomysł na rapowanie ma J Hus. Młodszy o rok od wspomnianego wcześniej Cornera, również reprezentujący londyńską scenę wykonawca w swoich utworach rymowane wersy łączy z muzyką grime oraz dużymi wpływami reggae. Dzięki takiemu zabiegowi numery J Husa są taneczne i na pewno łatwe w odbiorze. To zapewne jeden z czynników, który pozwolił osiągnąć raperowi popularność. Co prawda J Hus nie ma aktualnie podpisanego kontraktu z żadną wytwórnią płytową, jednak jego teledyskom i singlom opublikowanym na łamach serwisu YouTube towarzyszą liczniki z milionowymi odsłonami, czego z pewnością mogą pozazdrościć mu nawet mainstreamowi wykonawcy. Podobno Brytyjczyk zapragnął być raperem po tym, jak usłyszał 50 Centa – pierwszego laureata plebiscytu BBC Sound of. Kto wie, być może historia w tym roku zatoczy swego rodzaju koło i J Hus otrzyma w styczniu główne wyróżnienie?

Blossoms (foto: Jack Collins, facebook.com/blossomsband)

W latach sześćdziesiątych sporą popularnością w Stanach Zjednoczonych cieszył się żeński zespół The Blossoms, którego członkinią była między innymi Darlene Love (jeśli nie kojarzycie jej jako wokalistki, to na pewno pamiętacie ją z roli żony porucznika Rogera Murtaugh z filmu „Zabójcza broń”). Nie wiem czy związany z Manchesterem pięcioosobowy band Blossoms nazwę zaczerpną właśnie od czarnoskórych wokalistek, jednak muzycznie na pewno nie porusza się on w tych samych klimatach. Anglicy stawiają na melodyjny pop-rock, spokojny wokal i muzyczną harmonię. W ich piosenkach słychać inspiracje grupami The Beatles, Arctic Monkeys i Oasis. Sami zainteresowani nie ukrywają tych wpływów, jednocześnie ciesząc się, że grane przez nich utwory są lekkie i przyjemne. Jak przyznają, wcale nie czują się zawstydzeni tym, że muzyka sygnowana nazwą Blossoms jest chwytliwa. To w końcu brit pop. Panowie, podobnie jak wspomniany wcześniej Jack Garratt, również nominowani są do nagrody MTV’s Brand New 2016. Szanse mają spore, bowiem wydane w tym roku epki („Blown Rose” i „Charlemagne”) spotkały się z dobrym odzewem ze strony słuchaczy i krytyków.

Billie Marten (foto: facebook.com/billiemarten)

Pochodząca z Ripon w hrabstwie North Yorkshire Billie Marten to z kolei najmłodsza artystka w gronie nominowanych. Szesnastoletnia gwiazda serwisu YouTube. Jej filmy wideo z coverowymi wykonaniami znanych przebojów zyskały spore grono wiernych widzów. Pomimo niepowodzeń w castingach do brytyjskich edycji dwóch telewizyjnych talent show, Marten nie poddała się i dalej pielęgnowała swoją pasję. Niewątpliwy dar sprawił, że zwróciła uwagę krytyków BBC i Lucy Rose, która zaprosiła ją na trasę koncertową w roli supportu (Rose występami promowała wydany w tym roku album „Work It Out”, o którym więcej pisałem tutaj). Swoje zainteresowanie twórczością Billie okazał również Ed Sheeran, który kilka tygodni temu na Twitterze pochwalił piosenkę „Bird”. Kto wie, być może takie wsparcie wystarczy, aby w muzycznym CV zapisać sobie główną nagrodę BBC Sound of 2016.

W szerokim gronie nominowanych do nagrody znaleźli się również następujący wykonawcy: londyńskie zespoły Section Boyz i WSTRN (oba reprezentujące scenę hip-hopową); dziewiętnastoletni indie-punkowiec Rat Boy (również wymieniany w gronie pretendentów do MTV’s Brand New 2016); popowa wokalistka Frances; Izzy Bizu, która pochwalić może się między innymi supportowaniem Sama Smitha i Rudimental; producent Mura Masa; mająca na koncie występ na festiwalu Glastonbury londyńska wokalistka NAO oraz zdecydowanie najmniej ciekawa w tym gronie piosenkarka o bałkańskich korzeniach – Dua Lipa.

O przyznaniu nagrody BBC Sound of 2016 zdecyduje prawie 150-osobowa grupa, którą utworzyli brytyjscy krytycy muzyczni, dziennikarze radiowi i prasowi, wydawcy oraz wpływowi angielscy blogerzy (wszystkie nazwiska sprawdzić można tutaj). W latach poprzednich na zaszczytne miano BBC Sound of zasłużyli m.in. Adele (2008), 50 Cent (2003), zespół Haim (2013), Sam Smith (2014) i Little Boots (2009). W roku ubiegłym z głównej nagrody cieszył się zespół Years & Years. (MAK; BBC)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.