[Podsumowanie 2014 roku] Najlepsze koncerty

Pierwszą częścią podsumowania ubiegłego roku jest wpis poświęcony najlepszym koncertom, na jakich udało mi się być. Wyróżnić postanowiłem pięć wydarzeń.

Tarnów od dawna nie jest koncertową pustynią, chociaż pewnie w mniemaniu większości mieszkańców tego miasta panuje takie właśnie przekonanie. Nie da się ukryć: Warszawa, Kraków, Gdańsk czy Łódź pochwalić mogą się większą liczbą imprez, ale moje rodzinne miasto nie może się wstydzić. Wszystko dzięki instytucjom, takim jak chociażby Tarnowskie Centrum Kultury, Centrum Sztuki Mościce i Biuro Wystaw Artystycznych, ale także lokalnym klubom (m.in. Lychee, Przepraszam) i organizatorom imprez plenerowych (Juwenalia Tarnowskie, Zde(a)rzenia, Grupa Azoty Grand Festiwal), którzy starają się, aby koncertowy Tarnów nie wymarł. I chwała im za to! Oby 2015 rok był dla nich, a tym samym dla nas, słuchaczy, łaskawy.

Juwenaliowy backstage z częścią zespołu Vavamuffin, czyli tzw. plusy bycia blogerem (foto: archiwum własne)

Listę najlepszych koncertów minionego roku oparłem wyłącznie na imprezach tarnowskich. W porównaniu do lat poprzednich liczba zaliczonych przeze mnie koncertów okazała się mniejsza. Problemem był jednak mój brak czasu, nie zaś uboższa oferta. W sumie na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy udało mi się zobaczyć i posłuchać na żywo: Derlak/Trąbczyński/Szablowski Trio, Agę Zaryan, Bartosz Dworak Quartet, Waglewski Fisz Emade, Up To Date, Wojciecha Klicha z projektem „Karolowe Pieśni”, koncerty w ramach Juwenaliów Tarnowskich (Wasabi, No More Clouds, Bracia Figo Fagot, Sayes, Lajt, Kuba Knap, LJ Karwel, Vavamuffin), Afromental, Annę Treter, koncerty w ramach festiwalu Był Sobie Blues (Jan „Kyks” Skrzek + Mirosław Rzepa, Los Agentos, Magda Piskorczyk, Es Flores, Paweł Szymański, Wojciech Klich i Goście: Gienek Loska, Marcin Furmański, Marek „Sting” Popów), Zaduszki Dżemowe z Tadeuszem Pocieszyńskim, Megitzę, Anna Maria Jopek Trio, Pałka/Mika Quartet, Medeski/Scofield/Martin/Wood, Marka Napiórkowskiego z projektem „Up!”, Piotr Pociask Quartet, Jazzpospolitą i Czesława Mozila z solowym aktem. Masę występów (pewnie tyle samo, co wymienionych powyżej) z różnych powodów opuściłem. Niech wymienię tylko te, których żałuje najbardziej: Gaba Kulka, Julia Marcell, TSA, Chłopcy Kontra Basia i Sounds Like The End Of The World.

Koniec końców ubiegły rok pod względem koncertów uważam za całkiem udany. Wszyscy doskonale wiemy, że koncerty to nie tylko „dzianie się na scenie”, ale również „dzianie się poza sceną”. Do wrażeń muzycznych dokładam zatem kilka miłych wspomnień, jak chociażby wywiad z Michałem Przerwą-Tetmajerem, reakcja Johna Scofielda na fakt posiadania przeze mnie japońskiego wydania płyty „Electric Outlet” („How is this possible? You’re living in Poland”) czy odzew ze strony Pablopavo na moją prośbę o autograf („Na płycie winylowej? Pewnie! Nawet z dedykacją!”).

Oto lista pięciu najlepszych koncertów minionego roku.

Vavamuffin podczas Juwenaliów Tarnowskich 2014 (foto: Łukasz Kieroński/materiały prasowe Juwenaliów Tarnowskich)

5. Vavamuffin (18.05.2014 r., Stadion KS Błękitni, Tarnów) „Mieszanka raggamuffin, dancehallu i dubowych brzmień okazała się strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Pablopavo zachwycał głosem i flow, Reggaenerator podkręcał nawijkę do zawrotnego tempa, a Gorg wspierał to wszystko niskim wokalem. Do tego zespół instrumentalistów (perkusja, gitary, klawisze) i gramofony, które wypełniały płaszczyznę muzyczną zmuszając ludzi do bujania głową i biodrami, machania rękami, skakania, skandowania oraz śpiewania razem z zespołem. Nikt nie stał w miejscu” – takimi słowami relacjonowałem majowy koncert Vavamuffin w Tarnowie. Koncert, który do dzisiaj dobrze wspominam i niemal w całości mam w głowie. (Relacja z całych Juwenaliów Tarnowskich)

Anna Maria Jopek Trio w CSM (foto: archiwum własne)

4. Anna Maria Jopek Trio (18.11.2014 r., Centrum Sztuki Mościce, Tarnów) Powiem szczerze, że czekałem na ten koncert. Annę Marię Jopek zawsze chciałem zobaczyć i posłuchać na żywo i w końcówce minionego roku udało mi się to. Radość ogromna – tym bardziej, że na koncert do Tarnowa wokalistka nie przyjechała ze standardowym składem muzyków, ale z imiennym Trio. Wpłynęło to na nieco odmienne aranżacje prezentowanych utworów. Efekt końcowy okazał się piorunujący i sprawił, że wieczór osiemnastego listopada zapamiętam na bardzo, bardzo długo. (Relacja)

Jazzpospolita w Piwnicach TCK (foto: archiwum własne)

3. Jazzpospolita (10.10.2014 r., Tarnowskie Centrum Kultury, Tarnów) Tarnowscy słuchacze mieli ten przywilej, że nowego materiału Jazzpospolitej w sytuacji koncertowej mogli posłuchać jako pierwsi na świecie. Kwartet, dla którego jazz jest już tylko elementem nazwy, kolejny raz pokazał, że należy do ścisłego grona najlepszych zespołów nad Wisłą. Polska to zresztą jazz. I nie nawiązuję tylko do autorów „Jazzpo!”, ani tej krótkiej koncertowej listy. Tak po prostu jest. Koniec, kropka. (Relacja)

Medeski/Scofield/Martin/Wood w CSM (foto: archiwum własne)

2. Medeski/Scofield/Martin/Wood (15.11.2014 r., Centrum Sztuki Mościce, Tarnów) Muzycy tworzący projekt Medeski/Scofield/Martin/Wood mieli być gwiazdą siódmej edycji festiwalu Grupa Azoty Jazz Contest Tarnów i z powierzonego zadania wywiązali się w stu procentach. Mościcka scena gościła w przeszłości już kilku wybitnych twórców, jednak wspomniany koncert bezapelacyjnie przebija wszystkie wcześniejsze wydarzenia. I chociaż ranga imprezy oraz nazwiska artystów niewątpliwie biją na głowę wspomnianą niżej Agę Zaryan, to listopadowemu koncertowi w moim odczuciu zabrakło tej bliskości na linii muzyk-publika, przez co ostateczna kolejność prezentuje się właśnie w taki, a nie inny sposób. (Relacja)

Z Agą Zaryan po koncercie w Kinie Marzenie (foto: archiwum własne)

1. Aga Zaryan (18.01.2014 r., Kino Marzenie, Tarnów) Po styczniowym koncercie Agi Zaryan w Kinie Marzenie zastanawiałem się czy można zagrać tak dobrze, żeby już na początku okresu kalendarzowego zgarnąć nagrodę za występ roku. Jak pokazuje przykład wokalistki i jej tarnowskiej wizyty – jest to możliwe. Przez jedenaście i pół miesiąca miałem okazję uczestniczyć w jeszcze wielu wydarzeniach, ale żadne nie zostawiło tak trwałego śladu. Promocja płyty „Rmembering Nina & Abbey” (sprawdź recenzję) wypadła zatem bardzo dobrze, udowadniając przy okazji wielkość Zaryan jako wokalistki i artystki scenicznej. (Relacja). (MAK)

2 Comments

  1. Pasternak

    Ja z Tarnowskich koncertów wspominam najlepiej ten Kuby Badach z teatru. Bardzo miły wieczór. Juwenalia w 2014 to było totalne dno. Ta impreza niestety z roku na rok jest coraz gorsza. Na reszcie wyróżnionych koncertów nie byłam, a występu Gaby Kulki możesz żałować.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.