Krótka piłka #241: „The Common Linnets”, „Partners”

W 241. odsłonie cyklu Krótka piłka prezentuję opinie na temat dwóch płyt: The Common Linnets „The Common Linnets” i Barbra Streisand „Partners”.

The Common Linnets „The Common Linnets”
(2014; Universal Music)
Holenderski duet przegrał tegoroczny konkurs Eurowizji w głosowaniu telewidzów, ale wygrał go muzycznie i moralnie. The Common Linnets po końcowym werdykcie zyskali zdecydowanie najwięcej. Chociaż nie zapewnili swojemu krajowi prawa do organizacji kolejnej edycji muzycznego show, jako zespół otworzyli sobie drzwi do międzynarodowej kariery. Być może gdyby nie piosenka „Calm After The Storm” byliby popularni jedynie w swoim kraju? Utwór, który stał się także singlem promującym debiutancki album, to bez wątpienia najlepszy numer, jaki zgłoszony został do Eurowizji na przestrzeni ostatniej dekady. Muzyka, jaką grają Ilse DeLange i Waylona, przez ostatnie lata zyskała wielu zwolenników. Wszystko za sprawą projektu Mumford & Sons, który muzykę country i folk zmieszane z odrobiną popowego sznytu wprowadził ponownie do szerszej świadomości słuchaczy. Imienny debiut fonograficzny holenderskiego zespołu to trzynaście utworów o najbardziej popularnej tematyce, czyli miłości i relacjach międzyludzkich. Zarówno w kwestii tekstowej, jak i muzycznej, krążek odkryciem zatem nie jest, ale jako całość materiał prezentuje się bardzo dobrze. Kolejne piosenki płynnie przechodzą jedna w drugą, ich klimat, choć spokojny, nie nudzi, a oparcie brzmienia o gitarę akustyczną i ciepły wokal sprawdza się. Sukces, jaki przyszedł – pewnie dość niespodziewanie nawet dla samych artystów – wpłynął na relację w zespole, co zakończyło się odejściem z The Common Linnets gitarzysty i wokalisty Waylona. Zastąpił go Amerykanin Jake Etheridge. Zmiana ta być może przybliży zespół do odwiedzenia kolebki muzyki country i podbicia Stanów Zjednoczonych, co, jak powiedział mi kiedyś polski wykonawca Peter J. Birch, jest marzeniem każdego artysty grającego ten gatunek.

Barbra Streisand „Partners”
(2014; Sony Music)
Swoje płyty z duetami nagrywali w przeszłości najwięksi wykonawcy w historii muzyki rozrywkowej: Frank Sinatra, Kenny Rogers, Tony Bennett, Tom Jones, Anne Murray, Randy Travis i wielu, wielu innych. Wymieniać można naprawdę przez godzinę, albo i dłużej. Chociaż za kolejnymi tytułami stały tuzy światowej muzyki, żadna z płyt nie była perfekcyjna. Każdy artysta-gospodarz popełniał jeden z dwóch kardynalnych błędów: albo za bardzo dominował nad gośćmi, albo schodził na drugi plan, oddając więcej pola do popisu swoim koleżankom i kolegom. Barbra Streisand również nie ustrzegła się tego błędu. Odnoszę wrażenie, że płyta „Partners” wpisuje się w drugi z zaprezentowanych schematów. Najdziwniejsze w tym jest jednak to, że żaden z gości (nie licząc Elvisa Presleya i Steviego Wondera) nie jest nawet w połowie tak popularny i nie ma tak dużego dorobku artystycznego, jak Streisand. Michael Bublé, John Mayer, Babyface, Andrea Bocelli czy Jason Gould (prywatnie syn Barbry) – każdy z nich ma swoją oddaną grupę fanów, ale nie może równać się z dwukrotną zdobywczynią Oscara. Jednak to panowie wydają się górować i spychać Streisand na drugi plan, lepiej radząc sobie w balladowym klimacie, jaki dominuje na płycie. Odnoszę być może mylne wrażenie, że tylko „What Kind of Fool” to duet z krwi i kości. Klimat i więź stworzona z Johnem Legendem zdaje się górować nad pozostałymi jedenastoma kompozycjami zawartymi na płycie. Dodatkowo „Partners” to w 1/3 powielenie schematów i pomysłów z krążka „Duets”, jaki Streisand zaprezentowała w 2002 roku. Aż cztery piosenki („I’ve Got a Crush on You”, „I Finally Found Someone”, „I Won’t Be the One to Let Go” i „Guilty”) znalazły się również na wcześniejszej płycie. Co więcej, podobna sytuacja ma miejsce w przypadku kawałków „Lost Inside of You” i „What Kind of Fool” – tutaj chociaż Streisand dobrała innych partnerów. Mimo dużej sympatii do wokalistki oraz większości jej kolegów po fachu zaproszonych do udziału w tym projekcie, muszę napisać krótko i zwięźle: słabo, bez wyrazu, z niepotrzebnie odświeżanymi pomysłami. (MAK)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.