Fryderyki 2014: Kto może wygrać, kto wygrać powinien, a kto zapewne wygra?

Przeróżne typowania i tworzenie rankingów to swego rodzaju zabawa, która zawsze pociągała ludzi. 24 kwietnia po raz dwudziesty wręczone zostaną Fryderyki – polskie nagrody muzyczne. Niecały miesiąc przed uroczystą galą staram się wytypować kto może wygrać, kto wygrać powinien, a kto zapewne ze statuetką wróci do domu.

Jak zwykle w tego typu przypadkach kilka słów wstępu. Ubiegłoroczna “fryderykowa rewolucja” znacznie uszczupliła liczbę kategorii. Nagrody polskiego przemysły muzycznego postanowiono upodobnić do BRIT Awards w związku z czym w 2013 roku zrezygnowano z przyznawania statuetek najlepszym wykonawcom związanym z rockiem, metalem, popem, rapem, reggae czy muzyką klubową. Pozostały tylko jazz, muzyka poważna i muzyka rozrywkowa, czyli swego rodzaju “worek”, do którego wrzucono wszystkie wcześniej wymienione gatunki. O plusach i minusach tej decyzji powiedziano i napisano już wiele rok temu, zatem pozostawiam to teraz bez komentarza.

Najważniejsza sprawa: poniższe typowanie jest czysto subiektywne. Kategorie związane z muzyką poważną (trzecią grupą Fryderyków) pozostawiam bez „rozstrzygnięcia” z prostego powodu: nie słucham takiej muzyki, więc pisanie o niej byłoby nie na miejscu. (MAK)

MUZYKA ROZRYWKOWA

ALBUM ROKU

Kto ma szansę? Edyta Bartosiewicz „Renovatio”, Jamal „Miłość”, Kayah „Transoriental Orchestra”, Dawid Podsiadło „Comfort and Happiness” (okładka po lewej), Waglewski Fisz Emade „Matka, Syn, Bóg”.
Kto powinien wygrać? Wedle mojego zestawienia ujętego w końcoworocznym podsumowaniu – Iza Kowalewska i „Diabeł mi Cię dał”, ale krążka tego nie znajdziemy wśród nominowanych. Zatem kto? Na pewno nie Edyta Bartosiewicz. „Renovatio” może i jest dobrą płytą, ale jeśli chciałbym posłuchać muzyki w takim klimacie, sięgnąłbym po albumy Edyty z lat 90. Jamala i Kayah nie biorę w ogóle pod uwagę, a samą nominację ich krążków odbieram jako żart, ewentualnie ukłon głosujących znajomych w stronę wspomnianych wykonawców (zapewne każdy z nas będzie w stanie podać pięć-dziesięć ciekawszych polskich płyt z 2013 roku, które mogłyby znaleźć się wśród nominowanych). Od samego początku w grę wchodzą tylko dwie płyty: debit Podsiadły i drugi studyjny materiał klanu Waglewskich. Wedle styczniowego podsumowania stawiam na laureata jednego z telewizyjnych talent show.
Kto zapewne wygra? Bartosiewicz, chociaż może to zbyt oczywiste?

ARTYSTA ROKU

Kto ma szansę? Edyta Bartosiewicz, Kayah, Tomasz Makowiecki (po lewej), Dawid Podsiadło, Waglewski Fisz Emade.
Kto powinien wygrać? Zdecydowanie Tomek Makowiecki, którego płyta “Moizm” (jak można było jej nie wyróżnić nominacją do tytułu Album Roku?) to zupełnie nowy rozdział w karierze tego wykonawcy; to płyta, która stawia grubą kreskę między tym, co wcześniej i tym, co teraz – z zaznaczeniem, że teraz jest lepsze.
Kto zapewne wygra? Dawid Podsiadło, ponieważ nieczęsto zdarza się, aby krajowa płyta miała tak dobrą sprzedaż i ogólnopolski „fejm”. Jego materiał był fonograficznym wydarzeniem ubiegłego roku na krajowej scenie. Obok takiej sytuacji ciężko przejść obojętnie.

DEBIUT ROKU

Kto ma szansę? Chłopcy Kontra Basia, Fismoll, Dawid Podsiadło (po lewej), Ifi Ude, Damian Ukeje.
Kto powinien wygrać? Stuprocentowym faworytem jest Dawid Podsiadło. Logiczne wydaje się rozwiązanie, że w przypadku triumfu w kategorii Artysta Roku, statuetka dla debiutanta powinna trafić również do autora „Comfort and Happiness”. Wyróżnienie we wcześniejszej kategorii i brak wyróżnienia za debiut będzie najzwyczajniej dziwne. Wśród nominowanych na nagrodę zasługuje także projekt Chłopcy Kontra Basia. „Oj tak!” to ciekawa płyta, której należy się tzw. pięć minut.
Kto zapewne wygra? Dawid Podsiadło.

UTWÓR ROKU

Kto ma szansę? Jamal „Peron”, Misia Ff „Mózg”, Piersi „Bałkanica”, Dawid Podsiadło „Trójkąty i kwadraty”, Waglewski Fisz Emade „Ojciec” (po lewej).
Kto powinien wygrać? Gdyby zależało to ode mnie, Fryderyk w tej kategorii powędrowałby na ręce Wojciecha Waglewskiego i synów. Patrząc jednak na nominacje, zadowolony będę z każdego rezultatu, byleby obyło się bez triumfu „Bałkanicy”, która jest przecież największym muzycznym syfem, jaki przytrafił się polskiej scenie A.D. 2013. Swoją drogą to trochę wstyd dla krajowego środowiska muzycznego, że jego przedstawiciele sprawili taką niemiłą niespodziankę i dali „Bałkanicy” szansę.
Kto zapewne wygra? Misia Ef i Jamal są jak na Fryderyki zbyt alternatywni (chociaż sama obecność wśród nominowanych jest już zaprzeczeniem tych słów), więc odpadają. Podsiadło – być może, ale uwzględniając to, że może on triumfować w innych kategoriach, nie wydaje mi się, aby zgarnął podczas gali wszystko, co możliwe. O „Bałkanicy” pisałem wyżej. Zostają zatem Waglewski Fisz Emade i ich utwór „Ojciec” i to oni zapewne powiedzą „Dziękujemy za nagrodę”.

MUZYKA JAZZOWA

ALBUM ROKU

Kto ma szansę? Andrzej Jagodziński „Koncert fortepianowy g-moll”, Marek Napiórkowski „Up!” (po lewej), Tomasz Stańko „Wisława”, Dominik Wania Trio „Ravel”, World Orchestra „Live In Gdańsk”, Aga Zaryan „Remembering Nina & Abbey”.
Kto powinien wygrać? Jeśli możliwe jest wybranie mniejszego zła, w tej sytuacji mamy do czynienia z tzw. lepszym dobrem. Każda z nominowanych płyt ma swoje mocne strony, które należy docenić. W tej kategorii samo znalezienie się w gronie pięciu nominowanych tytułów jest już nagrodą. Patrząc na czas, jaki poszczególne krążki spędziły (o, przeprasza – spędzają!) w moim odtwarzaczu, stawiam na kogoś z dwójki Andrzej Jagodziński-Aga Zaryan. (Refleksja: Skoro Pawlik otrzymał za 2013 rok Grammy Award, to dlaczego jego płyty nie ma wśród nominowanych? Była jednak słaba, a może Polacy nie znają się na jazzie? A może problemem jest to, że pierwotnie ukazała się ona poza granicami kraju?)
Kto zapewne wygra? Tomasz Stańko, na którego pewnie mało kto stawia lub Marek Napiórkowski, który kolejny raz udowodnił, że jest najlepszych jazzowym gitarzystą nad Wisłą.

ARTYSTA ROKU

Kto ma szansę? Andrzej Jagodziński, Włodek Pawlik, Jan Smoczyński, Dominik Wania, Aga Zaryan (po lewej).
Kto powinien wygrać? Aga Zaryan – ponieważ rzadko kiedy „płyta hołd” dla konkretnego artysty okazuje się równie dobra, co piosenki wykonywane w oryginale. Andrzej Jagodziński – ponieważ w kategorii jazzowych płyt nagrywanych w towarzystwie orkiestry nie miał on sobie w roku ubiegłym równych.
Kto zapewne wygra? Grammy przełoży się na Frydedyka. Włodzimierz Pawlik już teraz może zrobić na komodzie miejsce na nową statuetkę.

DEBIUT ROKU

Kto ma szansę? Przemysław Florczak, Marcin Gawdzis, High Definition Quartet, Maciej „Kocin” Kociński, Dominik Wania.
Kto powinien wygrać? NSI Quartet (po lewej) lub Lena Romul, ale dziwnym trafem zabrakło ich w gronie nominowanych wykonawców. W przypadku Leny nawet jestem w stanie to zrozumieć. Jej podwójny album „Industrialnie/Instynktownie” może być pewną zagwozdką gatunkową i przyporządkowanie go wyłącznie do jazzu lub muzyki rozrywkowej byłoby trudne z racji mieszania tych klimatów w poszczególnych utworach zawartych na debiucie urodzonej w Poznaniu artystki. Zupełnie natomiast nie mogę pojąć dlaczego zabrakło tutaj miejsca dla polsko-amerykańskiego kwartetu. Czy ktoś może mi to wyjaśnić?
Kto zapewne wygra? Jeśli popatrzymy na muzycznego CV Dominika Wani powiedzieć będziemy mogli wiele, ale na pewno nie to, że jest on debiutantem. Niemniej, w roku ubiegłym ukazała się debiutancka płyta jego tria i to dzięki niej ma on teraz spore szanse na Fryderyka w kategorii dla młodego wykonawcy. Stawiam na sanockiego pianistę, chociaż ta jazzowa nagroda jest zawsze dużą niewiadomą i próba wytypowania laureata przeważnie kończy się klapą.

One Comment

  1. Mateusz "Axun" Kołodziej

    Wyniki 20. gali Fryderyków:

    Muzyka Rozrywkowa:
    Album Roku: Dawid Podsiadło „Comfort And Happiness”
    Artysta Roku: Dawid Podsiadło
    Debiut Roku: Dawid Podsiadło
    Utwór Roku: Dawid Podsiadło „Trójkąty i kwadraty”

    Muzyka Jazzowa:
    Album Roku: Dominik Wania Trio „Ravel”
    Artysta Roku: Włodek Pawlik
    Debiut Roku: Dominik Wania

    Muzyka Poważna:
    Album Roku muzyka chóralna, oratoryjna i operowa: Andrzej Dobber „Arias”
    Album Roku muzyka kameralna: „Saxophone Varie”
    Album Roku muzyka współczesna: Piotr Moss „Chagall For Strings”
    Album Roku recital solowy: Katarzyna Budnik-Gałązka „Viola Recital”
    Najlepszy album polski za granicą: Rafał Blechacz „Chopin – Polonezy”
    Artysta Roku: Piotr Beczała
    Najwybitniejsze nagranie muzyki polskiej – kategoria, w której o statuetkę walczyły nominowane w pozostałych kategoriach albumowych płyty z nagraniami muzyki polskiej: Marian Borkowski „Choral Works”, Polski Chór Kameralny pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego

    Złote Fryderyki:
    Muzyka Rozrywkowa: Marek Jackowski
    Muzyka Jazzowa: Jarosław Śmietana
    Muzyka Poważna: Konstanty Andrzej Kulka

    źródło: http://zpav.pl/aktualnosci.php?idaktualnosci890

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.