Gold Song #203: „Three Stars”

Buddy Holly, Ritchie Valens i J.P. „The Big Bopper” Richardson – co ich łączy? W drugiej połowie lat 50. stawiali coraz odważniejsze kroki na rock’n’rollowej scenie i – jak się okazało po latach – stali się inspiracją dla kolejnych pokoleń. Jednak wydarzenie, które scaliło te trzy nazwiska na zawsze razem rozegrało się 3 lutego 1959 roku.

Buddy Holly, Ritchie Valens i The Big Bopper (foto: Wikipedia.org)

Charles Hardin Holley, czyli Buddy Holly, lider zespołu Buddy Holly and The Crickets, z którym w 1957 roku wydał pierwszą i jak się później okazało jedyną płytę. Gitarzysta, kompozytor i wokalista mający na swoim koncie także dwa albumy solowe (oba trafiły do sprzedaży w 1958 roku). Jak mawiał Jimi Hendrix – jeden z jego muzycznych idoli i wzorców. Dla dzisiejszych krytyków muzycznych i słuchaczy prawdziwy wizjoner, eksperymentator oraz innowator (ponoć jako pierwszy lub jeden z pierwszych zaczął w procesie nagrywania stosować dwuścieżkowy magnetofon i tzw. miksowanie ponagraniowe). W 1959 roku miał dwadzieścia dwa lata.

Ritchie Valens na świat przyszedł w stanie Kalifornia jako Richard Steven Valenzuela. Zaczynał jak wielu muzyków w lokalnych zespołach (w przypadku Valensa była to grupa The Silhouettes), dając sporo koncertów w regionie, z którego się wywodził. Fakt pochodzenia z latynoskiej społeczności wpłynął na jego wizję rock’n’rolla, w którym słychać było elementy „rodzinnych” klimatów. Chociaż kojarzony jest głównie z ówczesnym rockiem, jego dwa największe przeboje – „Donna” i „La Bamba” – na stałe zapisały się na kartach muzyki popularnej. Przed 1959 rokiem, w którym skończył siedemnaście lat, wydał jedną solową płytę.

Jiles Perry Richardson, Jr., znany także jako The Big Bopper lub Jape Richardson, dorastał w Teksasie. Nic więc dziwnego, że w jego życiorysie pojawia się muzyka country. Jedną z piosenek, jakie przyniosły mu rozgłos, była kompozycja „Running Bear” powstała z myślą o gwieździe kowbojskiej muzyki Johnnym Prestonie. Zaczynał jednak jako radiowy didżej w rozgłośni z Beaumont. Poważnie o estradzie zaczął myśleć w drugiej połowie lat 50., doprowadzając do wydania płyty „Chantilly Lace” przy współpracy z D Records i Mercury Records. W 1959 roku miał dwadzieścia osiem lat.

W 1959 roku z wymienionej trójki największą popularnością cieszył się Buddy. To z jego inicjatywy na potrzeby trasy koncertowej Winter Dance Party Tour powstała nowa grupa koncertowa złożona z Waylona Jenningsa, Tommyego Allsupa i Carla Buncha. Serię koncertów, jako support, rozpoczynać mieli Ritchie Valens oraz The Big Bopper, którzy w tamtym czasie rozwijali dopiero swoje artystyczne kariery. Pech chciał, że nie potrwały one długo. 3 lutego 1959 roku Holley, Valenzuela, Richardson oraz pilot zasiadający za sterami niedużego samolotu pasażerskiego Beechcraft Bonanza 35 zginęli w katastrofie lotniczej niedaleko Clear Lake w stanie Iowa. Maszyna z powodu złych warunków atmosferycznych spadła na ziemię kilka minut po starcie. Dzień ten nazwano The Day the Music Died, co jest zapożyczeniem z piosenki „American Pie” autorstwa folk-rockowego piosenkarza Dona McLeana. Pierwszą muzyczną reakcją na wypadek i śmierć trzech artystów był jednak utwór „Three Stars” wykonywany przez Eddiego Cochrana. Co ciekawe, sam Cochran także nie dożył sędziwego wieku. Zmarł czternaście miesięcy później (w kwietniu 1960 roku) w Wielkiej Brytanii w wyniku obrażeń, jakich doznał w wypadku samochodowych. (MAK)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.