Krótka piłka #210: „Przypadek? #niesondze”, „Duch w maszynie”

W 210. odcinku Krótkiej piłki zapraszam do sprawdzenia opinii na temat dwóch tytułów: „Przypadek? #niesondze” autorstwa hop-hopowego tria Potwierdzone Info oraz materiału zespołu Mixtura„Duch w maszynie”. Oba krążki to debiutanckie płyty wspomnianych formacji.

Potwierdzone Info „Przypadek? #niesondze”
(2013; Prosto)
Fakt wydania płyty pod szyldem Potwierdzone Info był dla mnie zaskoczeniem. Niby od dłuższego czasu muzyczne drogi TDF’a i Dioxa przecinały się, powstawały kolejne numery, jednak nagranie pełnego albumu było ostatnią rzeczą, jakiej bym się spodziewał. „Kolejny WFD na klasycznych bitach – tak, ale płyta z Dioxem?”, pytałem sam siebie. Efekt końcowy współpracy warszawskich raperów okazał się średni. O ile Tede faktycznie przeżywa drugą młodość, co w przeciągu roku pozwoliło mu zapisać masę dobrych linijek, o tyle Diox wciąż nie potrafi dokonać przełomu i wejść ze swoim rapem na wyższy level. Reprezentantowi HiFi Bandy zdarzają się przebłyski (chociażby w bardzo dobrze przyjętym przez słuchaczy „Mefedronie” i oldchoolowej wymianie linijek w numerze „Wdech/wydech”), jest ich jednak zdecydowanie za mało. Raper z takim dorobkiem (dwie płyty solowe, dwie z HiFi Bandą plus nielegale) powinien prezentować się o wiele lepiej – tym bardziej jeśli przystępuje do nagrywania wspólnych numerów z Panem Tedeuszem. W zasadzie największym plusem tej płyty jest jej warstwa muzyczna. Boom-bapowa stylistyka autorstwa Sir Micha sprawdza się doskonale, przynosząc kilka potencjalnych hitów („Parking party” i „Kaptn spikin”), udowadniając przy okazji, że moda na klasyczny rap nie przeminie chyba nigdy.

Mixtura „Duch w maszynie”
(2012; Urban Rec.)
Mixtura, czyli grupa muzyczna powstała z inicjatywy przedstawicieli takich zespołów, jak EastWest Rockers, Jamal, Ras Luta czy Ocean, początkowo promowana była jako nowa gwiazda wytwórni Karrot Kommando. Ostatecznie debiutancka płyta formacji ukazała się końcem ubiegłego roku nakładem labelu UrbanRec. Jako (jeśli mnie pamięć nie myli) druga pozycja w katalogu młodej firmy, album „Duch w maszynie” okazał się naprawdę mocnym wejściem na krajowy rynek fonograficzny. Przejdźmy jednak do rzeczy, czyli co z muzyką? Hybryda – czy może trzymając się nazwy grupy mikstura – klubowego brzmienia z rapem. Płyta zgrabnie utrzymana w nowoczesnym klimacie z elementami reggae (a może to tylko moje skojarzenie związane z Grizzleem?), drum’n’bassu i popularnego w 2012 roku dupstepu. Materiał pulsuje energią i tętni życiem. Spora w tym zasługa odpowiedzialnego za większość produkcji Grrracza, a także jego kolegów po fachu z Auerem i Akvizytorem na czele. Momentami wyczuwam, że panowie nie poszli – używając utartego sloganu – na całość, przez co niektóre numery (np. „Tajemnica”, „Jeden znak” i „Piętno” z gościnnym udziałem Pezeta) wydają się odstawiać poziomem od reszty. Jak przeczytałem we wrześniu na profilu Facebook zespołu, muzycy rozpoczęli już pracę nad drugim krążkiem. Zaciekawiony tym, co usłyszałem na debiucie, z dużą chęcią posłucham więcej muzycznych mikstur. (MAK)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.