Relacja: Pannonica Folk Festival (06-08.09.2013 r., Stary Sącz-Barcice)

Pięknie było posłuchać muzyki, zjeść obiad na popradzkiej wysepce, po godzinach śpiewać i słuchać śpiewania, nauczyć się wreszcie tańczyć Kolo, poznać innych etnozapaleńców, zjeść pyszny bigos, a nawet pomarznąć w namiocie – wspomina Pannonica Folk Festiwal Anna Sitko. Relacja w dalszej części wpisu.

Pannonica – ogień nie festiwal

O Pannonicy dowiadywałam się w biegu i w ostatniej chwili – nie planowałam tej nagłej wycieczki na Sądecczyznę, a takie pytania jak „Kto gra?”, czy „Jak właściwie wymówić nazwę tego festiwalu?” pojawiły się w mojej głowie długo po zakupieniu karnetu.

Zdążyłam jednak przed wyjazdem zobaczyć zdjęcia z przygotowań do wydarzenia i niesamowicie spodobało mi się, że oznakowanie malowanie jest ręcznie, a kolorowe worki na śmieci zachęcają do recyklingu. Zerkałam nawet od czasu do czasu, czy rzeczywiście festiwalowa brać chętnie segreguje śmieci i, ku mojemu zdumieniu, muszę przyznać, że jeśli tylko dać ludziom szansę – oni nie zawiodą nawet w ciężkich, kempingowych warunkach. Zdecydowany strzał w dziesiątkę!

Zanim wpadłam w wir wydarzeń nie mogłam się „wynadziwiać”, że festiwal prowadzony po raz pierwszy i to w pofestiwalowym już sezonie, stoi na tak wysokim poziomie organizacyjnym. Karnet w studenckiej cenie, a zapewniał nie tylko możliwość posłuchania muzyki i udziału w warsztatach, ale również gratisy: darmowe piwo, mapę regionu i pięknie wydaną książeczkę o okolicznym Starym Sączu autorstwa Marka Styczyńskiego. Przygotowane było miejsce na ognisko, dostęp do obiektów sanitarnych (chętnie jednak przywitałabym też prysznice), na stoiskach atrakcyjny towar, a wolontariusze niezmordowanie monitorowali teren (pozdrawiam harcerzy, którzy uchronili nas od zamarznięcia i podzielili się z nami materacami!). Nie należało do rzadkości zostanie zaczepionym przez któregoś z organizatorów i zostanie zapytanym o wrażenia oraz krytykę. Mimo kameralnej atmosfery, festiwal zorganizowany został po mistrzowsku.

Merytorycznie – muszę się przyznać, że nie znałam większości występujących zespołów. Edukowałam się więc w miarę upływu czasu i w kotle stylów znajdowałam coś dla siebie. Każdy dzień przynosił nowe muzyczne nastoje. Pierwszego wieczoru – jazzowo z nutką weselnej biesiady i ognistym węgierskim zakończeniem. Drugiego – karpackie surowe dźwięki zlały się z przetwarzaną world music z list przebojów. Trzeciego dnia muzyka Bieszczad i Bałkanów podały sobie ręce… No i tematyczna wisienka na torcie – Dikanda.

Nie przypadła mi do gustu sobotnia potańcówka. Przyzwyczaiłam się, że na festiwalach folkowych muzyka grana jest zawsze na żywo. Wolałam spędzić ten czas przy ognisku śpiewając przy wtórze skwierczących kiełbas. Ci, którzy jednak wybrali się na imprezę bawili się tam świetnie.

Moją ulubioną częścią festiwalu były warsztaty. Tak długie, że wystarczyłyby na dwa dni i tak angażujące, że szkoda było czasu na przerwy. Uczestniczyłam w tych tanecznych i fujarkarskich i dla nich samych przyjechałabym do Barcic.

Pięknie było posłuchać muzyki, zjeść obiad na popradzkiej wysepce, po godzinach śpiewać i słuchać śpiewania, nauczyć się wreszcie tańczyć Kolo, poznać innych etnozapaleńców, zjeść pyszny bigos, a nawet pomarznąć w namiocie. Gratuluję organizatorom i artystom, i kibicuję przyszłorocznemu festiwalowi – jestem pewna, że będzie co najmniej tak ogniście jak w tym roku! (Anna Sitko)

* * * * *

Obejrzyj

2 Comments

  1. Pannonica Team

    Dziękujemy za miłe słowa, i zapraszamy za rok ! :).

    ps. sami mamy kłopot z odmianą nazwy festiwalu Pannonica (wym. Pannonika) bo to słowo łacińskie, a chcemy odmieniać jak polskie

    Wydaje nam się że można odmieniać analogicznie do Weronika, Martynika

    spróbujmy więc może stworzyć naszą własną odmianę z deka spolszczoną:
    Mianownik (kto?co?) Pannonica
    Dopełniacz (kogo? czego?) Pannoniki
    Celownik (komu? czemu?) Pannonice
    Biernik (kogo? co?) Pannonikę (Pannonicę)
    Narzędnik (kim? czym? ) Pannoniką (Pannonicą)
    Miejscownik (o kim? o czym?) Pannonice
    Wołacz (Oo!) Pannoniko ! Pannonico!)

    Wersja w nawiasach jest chyba bardziej poprawna tylko trzeba pamiętać zawsze o czytaniu przez „k” i wtedy będzie OK

    Pannonica Team

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.