Gold Song #176: Jeffrey Dahmer

Muzycy od dawna inspirowało niemal wszystko, co działo się na świecie. Postaci seryjnych morderców nie były im także obce. Doskonałym przykładem na te słowa jest zespół Soulfly i utwór „Jeffrey Dahmer”.

Jeffrey Dahmer to jeden z najsłynniejszych amerykańskich seryjnych morderców. Aby podgrzać atmosferę, do charakterystyki jego postaci dodać warto jeszcze dwa słowa: nekrofil i kanibal. Między czerwcem 1978 a lipcem 1991 pozbawił życia prawdopodobnie siedemnastu mężczyzn. Jego najmłodsza ofiara miała czternaście lat. W procesie sądowym udowodniono mu piętnaście morderstw. Podczas pojmania, które miało miejsce dokładnie dwadzieścia dwa lata temu (22 lipca 1991 roku) i przeszukania wynajmowanego przez niego mieszkania, policja znalazła różnego rodzaju „pamiątki” i „trofea”: elementy ludzkiego ciała zakonserwowane w formalinie, zdjęcia dokumentujące kolejne przestępstwa, a nawet pełny szkielet ukryty w szafie. Lodówka skrywała zaś głowę ostatniej z ofiar zamordowanej trzy dni wcześniej.

Postać Dahmera i jego czyny nie przeszły bez echa. Dla szeroko rozumianej popkultury zagadnienie to było wręcz idealnym tematem na film, program publicystyczny czy piosenkę. Muzycznych odwołań do urodzonego w Milwaukee seryjnego mordercy zebrałoby się kilka (swoje pięć groszy w tym temacie dorzuciły m.in. zespoły Slayer, Fuck…I’m oraz Dead Macabre). W cyklu Gold Song chciałem natomiast przypomnieć o pewnym utworze grupy Soulfly. Formacja założona została w 1997 roku przez Maxa Cavalera – byłego muzyka zespołu Sepultura, którego Brazylijczyk również był współzałożycielem. Do tej pory grupa wydała osiem studyjnych płyt. Przedostatnia z nich, zatytułowana „Omen”, ukazała się w 2010 roku. Jeden z utworów, jaki znalazł się na krążku, poświęcony został osobie Dahmera.

Kończąc historię Dahmera warto zaznaczyć, iż zmarł on w listopadzie 1994 roku w drodze do szpitala po bójce w więzieniu, gdzie odsiadywał karę piętnastokrotnego dożywocia. Przyczyną śmierci było uderzenia w głowę ciężarkiem gimnastycznym. W identyczny sposób – również od uderzenia takim samym przedmiotem – w 1978 roku Dahmer rozpoczął swój morderczy serial, odbierając życie dziewiętnastoletniemu Stephenowi Hicksowi. Historia zatoczyła koło. A grupa Soulfly zagrała wczoraj w Jarocinie. (MAK)

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.