Relacja: Mango Collective w Piwnicach TCK (11.05.2013 r., Tarnów)

Była już fotorelacja, były już filmiki wideo. Czas zatem na kilka słów o koncercie Mango Collective, jaki odbył się w ubiegłym tygodniu w Piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury.

Mango Collective w TCK (foto: Beata Motuk)

Pamiętam taki koncert z czerwca 2011 roku, podczas którego Mango Collective zagrali jako support zespołu Totentanz, prezentując materiał z nadchodzącej płyty. Płyty, która, nawiasem mówiąc, nie ukazała się do dnia dzisiejszego. Ale teraz ma się to ponoć zmienić. Jest już wytwórnia, plan promocji, teledysk w końcowej fazie realizacji. I chociaż całość znowu się opóźnia, to muzycy nie próżnują i promują album jak się da i gdzie się da. W minioną sobotę, 11 maja, pojawili się w rodzinnym Tarnowie.

Mango, mimo tego kilkuletniego poślizgu, mają się coraz lepiej. Poziom muzyczny, w stosunku do wcześniej wspomnianego koncertu, to skok o dwie klasy. Patrząc na to, co działo się na scenie, można pokusić się o stwierdzenie, że opóźnienie to wpłynęło na zespół pozytywnie. Dojrzalsi muzycznie, lepsi technicznie, z nowymi pomysłami i dźwiękami pokazali, że warto być cierpliwym. Trzeba też przyznać, że atmosfera sobotniego występu była całkiem odmienna od tego, co działo się dwa lata temu. Klub, nawet jeśli wypełniony w połowie słuchaczami rapu, to zupełnie inna sytuacja niż teatr i publika oczekująca na rockową gwiazdę wieczoru, obserwująca wszystko z pozycji siedzącej. To na pewno miało wpływ na samych muzyków, którzy przyjmując energię fanów, oddawali ją ze zdwojoną siłą. A energię czerpać było z czego! „MC”, „Grande Pato” czy „Jak minęła sobota?”, będący zapewne hitem każdego koncertu, sprawiały, że głowa bujała się sama.

Koncert Mango Collective poprzedził krótki występ Lajta i Spajka, którzy – moim zdaniem – w roli supportu wypadli pozytywnie. Panowie wykonali kilka utworów solowych oraz numer „Z innym typem jednak” – duet, który pojawił się na płycie „Technologia żywienia EP” Spajku/Dziunek. W sumie niecałe pół godziny. Jedyne czego mi zabrakło, to didżej, który do konwencji występu tarnowskich raperów pasowałby idealnie. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.