Fryderyki 2013: Kto może wygrać, kto zapewne wygra, a kto wygrać powinien

Przeróżne typowania i tworzenie rankingów to swego rodzaju zabawa, która zawsze pociągała ludzi. Już niedługo wręczone zostaną Fryderyki – polskie nagrody muzyczne. Kto może wygrać, kto wygrać powinien, a kto zapewne statuetkę zgarnie – wytypować próbują blogerzy: Maja Figurska i Mateusz Kołodziej.

Jak zwykle w tego typu przypadkach kilka słów wstępu. Tegoroczna „fryderykowa rewolucja” znacznie uszczupliła liczbę kategorii. Nie ma już podziału na gatunki. Nagrody polskiego przemysły muzycznego postanowiono upodobnić do BRIT Awards w związku z czym zrezygnowano z przyznawania statuetek najlepszym wykonawcom związanym z rockiem, metalem, popem, rapem, reggae czy muzyką klubową. Pozostały tylko jazz i tzw. muzyka rozrywkowa, czyli „worek”, do którego wrzucono wszystkie wcześniej wymienione style i gatunki. O plusach i minusach tej decyzji powiedziano i napisano już wiele. Ogólnie wiadomo jak jest, dlatego nie zawracamy tym Państwu głowy.

Najważniejsza sprawa: poniższe typowanie jest czysto subiektywne. Pozostałe kategorie związane z muzyką poważną (trzecią grupą Fryderyków) pozostawiamy bez naszych typów z prostego powodu: nie słuchamy takiej muzyki, więc pisanie o niej byłoby nie na miejscu.

MUZYKA ROZRYWKOWA

Album roku

Nominowani: Brodka „LAX EP”, Hey „Do Rycerzy, do Szlachty, do Mieszczan”, Luxtorpeda „Robaki”, Maria Peszek „Jezus Maria Peszek”, T.Love „Old is Gold”.

Maja Figurska: Moim faworytem w tej kategorii jest „LAX” Brodki, płyta, a w zasadzie ep-ka zawiera fajne, melodyjne, taneczne kawałki, i co najważniejsze według mnie – album wniósł sporo świeżości na polski rynek muzyczny. „Varsovie” czy remix „Dancing Shoes” puszczany w komercyjnych rozgłośniach to spory sukces dla Moniki, aż powiało zachodem… Groźnym rywalem Brodki jest groźna na swojej nowej płycie Maria Peszek. „Jezus Maria Peszek” to bardzo emocjonalny krążek, z fajnymi melodiami i mocnym tekstami. Moja intuicja mówi mi, że Fryderyk dostanie się w ręce Marii Peszek.

Mateusz Kołodziej: Nominowanie Moniki Brodki za epkę jest trochę niepoważne. Owszem, „LAX” to materiał ciekawy, ale bądźmy sprawiedliwi. Ktoś nagrał płytę zawierającą dziesięć-dwanaście piosenek, a nagrodzony ma zostać wykonawcy, który zarejestrował dwa nowe utwory, a ktoś inny zrobił ich remiksy? Pozostaję wierny swoim wyróżnieniom ze stycznia: najlepszym albumem ubiegłego roku jest dla mnie „Homemade” Karoliny Kozak. Spośród nominowanych do Fryderyka stawiam na płytę Marii Peszek. Dla „LAX” pozostawiam tytuł najlepszej epki 2012 roku.

Artysta roku

Nominowani: Artur Andrus, Brodka, Hey, Mela Koteluk, Maria Peszek.

Maja Figurska: Trudno przewidzieć kto dostanie nagrodę w tej kategorii, gdyż każdy z nominowanych wykonał kawał dobrej muzycznej roboty. Nie jestem fanką Meli Koteluk, jej płyta utrzymana jest w melancholijnym i nastrojowym klimacie, brakuje jej przysłowiowego „pazura”, ale powinno docenić się tę artystkę za jej muzyczne doświadczenie. Kto zostanie artystą roku – dowiemy się 25 kwietnia.

Mateusz Kołodziej: Stawiam na Melę Koteluk, miniony rok należał bowiem do niej. Trasa koncertowa, w trakcie której wokalista zwiedziła Polskę wzdłuż i wszerz, dobre przyjęcie płyty „Spadochron”, przewodnictwo akcji „Nie bądź dźwiękoszczelny” i w końcu Nagroda Artystyczna Miasta Torunia im. Grzegorza Ciechowskiego. Z drugiej strony byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby Fryderyka zgarnął Artur Andrus (na zdjęciu powyżej). W końcu te kilkanaście tygodni w czołówce OLiS nie powinno pójść na marne.

Debiut roku

Nominowani: Kari Amiriam, Maja Kleszcz, Mela Koteluk, LemON, Skubas.

Maja Figurska: Gdybym ja mogła decydować o tym, do kogo miałby trafić ten Fryderyk, to bez wątpienia przyznałabym go Skubasowi (na zdjęciu obok), bo: „Wilczełyko” zawiera świetne gitarowe brzmienia, głos wokalisty jest nietuzinkowy i czegoś takiego jeszcze w polskim radiu nie słyszałam. Patrząc obiektywnie, Fryderyk 2013 w kategorii Debiut Roku może trafić do Meli Koteluk, albo do zespołu LemON. Mela Koteluk to piękna kobieta o cudownym głosie, na swój debiut mocno zapracowała, zespół LemON nagrywa chwytliwe i wpadające w ucho piosenki, które się po prostu podobają, ale to zupełnie nie mój klimat. Szkoda, że zespół KAMP! nie został nominowany, młodzi i zdolni chłopcy bawią się muzyką tworząc piosenki „nie z tego świata”, na żywo grają lepiej niż na płycie!

Mateusz Kołodziej: Zdecydowanie i bezapelacyjnie Mela Koteluk!

Utwór roku

Nominowani: Brodka „Varsovie”, Luxtorpeda „Wilki dwa”, Maria Peszek „Ludzie psy”, Skubas „Linoskoczek”, Voo Voo „Pierwszy raz”.

Maja Figurska: „Varsovie” Moniki Brodki (na zdjęciu obok) będzie utworem roku, na pewno. Piosenka została Hitem Lata 2012, co wskazuje na to, że się ludziom po prostu podoba i nie ma się czemu dziwić, ponieważ kawałek jest chwytliwy i radosny. Inne utwory nie mają szans – „Varsovie” zdmuchnie je swoim zachodnim wietrzykiem.

Mateusz Kołodziej: Wszystkie nominowane utwory mają w sobie to „coś”, każdy z nich w pewnym okresie ubiegłego roku towarzyszył mi przez – dłużą lub krótszą – chwilę, jednak w pamięci najbardziej zapadła mi melodia i tekst „Linoskoczka”, dlatego właśnie Skubasa widziałbym z Fryderykiem w ręku. Jednak, jak znam życie, nagroda powędruje albo do Brodki, albo do Marii Peszek.

MUZYKA JAZZOWA

Album roku

Nominowani: Atom String Quartet „Places”, Henryk Miśkiewicz „Full Drive 3”, Nowicki/Święs/Frankiewicz Trio „Pathfinder”, Grzegorz Piotrowski „World Orchestra”, Kuba Stankiewicz „Spaces”.

Mateusz Kołodziej: Oprócz tego, że masa ciekawych płyt została w tym roku pominięta i nie znalazła się wśród nominowanych, tegoroczne jazzowe Fryderyki zapowiadają się bardzo ciekawie. Już kategoria „Album roku” okazuje się twardym orzechem do zgryzienia. Bo, czy Atom Sting Quartet nagrali płytę lepszą, czy gorszą od Grzegorza Piotrowskiego? A jak na ich tle ocenić trzecią część „Full Drive” Henryka Miśkiewicza? Każdy z tych materiałów urzeka na swój sposób. Stawiałbym na Atomowy kwartet, ale niespodzianka w postaci nagrody dla Kuby Stankiewicza będzie przeze mnie również mile widziana.

Artysta roku

Nominowani: Atom String Quartet, Adam Bałdych, Henryk Miśkiewicz, Włodek Pawlik, Grzegorz Piotrowski.

Mateusz Kołodziej: Sytuacja podobna, jak w powyższej kategorii. Liczę na nagrodę dla Atom Sting Quartet, ale pieniędzy u bukmachera bym nie postawił.

Debiut roku

Nominowani: Damas (Piotr Damasiewicz), Tomasz Dąbrowski, Maciej Garbowski, Interplay Jazz Duo, Pianohooligan (Piotr Orzechowski).

Mateusz Kołodziej: Fryderyk dla Orzechowskiego (na zdjęciu obok)! Każda inna decyzja będzie odebrana przeze mnie jako obraza dla muzyki i zakpienie ze słuchaczy.

Maja Figurska, Mateusz „Axun” Kołodziej

One Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.