Zespół Sofa świętuje w tym roku jubileusz 10-lecia istnienia. Z tej okazji muzycy wyruszyli w trasę koncertową 10/10, w ramach której na przestrzeni miesiąca odwiedzą dziesięć polskich miast. Pierwszy koncert miał miejsce 1 lutego w Tarnowie w Piwnicach miejscowego Centrum Kultury.
Ich przygoda z liczniejszą grupą odbiorców zaczęła się tak naprawdę od audycji „Czarny Piątek”. Nieemitowany już dzisiaj autorski program Hirka Wrony, nadawany w każdy piątek po godzinie 22. na falach radiowej Trójki, był pierwszym miejscem, gdzie o Sofie usłyszał tzw. słuchacz ogólnopolski. Było to mniej więcej w 2004 roku – rok po założeniu zespołu, krótki czas po premierze nielegalnej epki zatytułowanej „Wicked Skills”. Pamiętam dobrze tamte audycje. Muzyka Sofy gościła w „Czarnym Piątku” dość często i od razu przypadła mi do gustu. Dekadę później toruński zespół ma na swoim koncie trzy studyjne płyty, nagrodę Fryderyka, setki zagranych koncertów i kilkukrotnie większą rzeszę fanów. Jednym słowem: sukces. Jest zatem co świętować, a owa celebracja rozpoczęta została w miniony piątek w Tarnowie.
Sofa (foto: Przemek Dzienis/ materiały prasowe EMI Music Poland)
Kilka godzin wcześniej, przed udaniem się na wspomniany koncert, sięgnąłem po płyty Sofy i pobieżnie sprawdziłem tracklistę każdej z nich. Przy niektórych tytułach piosenek zatrzymywałem wzrok sekundę dłużej i myślałem: „Mogliby to dzisiaj zagrać”. I wiecie co – zagrali! Większość utworów, tych najbardziej przeze mnie lubianych, zabrzmiało tego wieczoru w Piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury. Toruński zespół świętując dziesięciolecie muzycznej działalności przygotował na jubileuszową trasę specjalny set składający się z kawałków starszych – przerobionych na nowo, starszych, ale pozostawionych w swoim oryginalnym kształcie oraz najnowszych, pochodzących z wydanej na początku 2012 roku płyty „Hardkor i Disko”. Całość rozpoczęła Kasia i jej wykonanie „Egzorcyzmów Emili Roze”. Kontynuacją grania materiału z trzeciego krążka były „Serpentyny i mydlane bańki”, „Electro Insanity”, „Chłopcy” i numer tytułowy, czyli „Hardkor i Disko”. Mocno taneczne brzmienia rozgrzały publikę. Ta bawiła się w najlepsze, znała teksty kolejnych piosenek, śpiewała razem z zespołem, za każdym razem nagradzając muzyków dużymi brawami. Starsze numery również wywołały dobre reakcje. „F.A.Q.”, „So Far”, „Życie w stylu Summer Sale” czy „Ona Movie” – niekiedy w zmienionych wersjach, niekiedy zagrane „po staremu”, ale zawsze będące zastrzykiem pozytywnej energii wysyłanej do ludzi zgromadzonych pod sceną. Energii, która oddana została z zwielokrotnioną siłą.
Zespół zagrał w Tarnowie już po raz piąty. Wybierając małopolskie miasto na inaugurację jubileuszowej trasy Sofa udowodniła, że czuje się tutaj niczym w domu. Organizatorzy artystom odwdzięczyli się za to urodzinowym tortem w kształcie pandy, który wręczony został grupie pod koniec piątkowego występu. Torunianie jadą zatem świętować dalej w innych miastach (szczegóły tutaj), pozostawiając po sobie w Tarnowie same miłe wspomnienia i nadzieję na kolejną – oby jak najszybszą – wizytę. (Mateusz „Axun” Kołodziej)




Dodaj komentarz