Krótka piłka #164: Płyty, na jakie czekam(y) – jesień 2012

Dzisiejszą Krótką piłkę poświęcam na zapowiedź kilku polskich płyt, na jakie w szczególności czekam. Lady Pank, Ania Dąbrowska, Eskaubei/Pietz… Wszystkie krążki przedstawione w poniższym wpisie zapowiadane są na jesień tego roku.

Lady Pank „Symfonicznie”
Powiedziałem to kilka lat temu, powtórzę i dzisiaj: jeśli urodziłbym się dekadę wcześniej na sto procent byłbym w tamtych czasach wielkim fanem Lady Pank. Dzisiaj jestem po prostu fanem. Nic więc dziwnego, że płyty „Symfonicznie” oczekuję. I nie zraża mnie nawet to, że na albumie znajdą się dobrze znane przeboje grupy, a całość będzie miała formę bardziej składanki typu the best of, niż premierowego wydawnictwa. (Premiera: 02.10.2012 r.)

Maria Peszek „Jezus Maria Peszek”
Trzecia autorska płyta Marii Peszek trafi do nas już na początku października. Według zapowiedzi, „Jezus Maria Peszek” ma być najbardziej osobistą ze wszystkich dotychczasowych płyt wokalistki. Ja życzyłbym sobie, aby całość utrzymana była przynajmniej w klimacie zbliżonym do tego, co znamy z debiutanckiego krążka „Miasto mania” z 2005 roku. Każde nawiązania na płaszczyźnie artystycznej do drugiej płyty, będą dla mnie sygnałem ostrzegawczym. Pożyjemy, zobaczymy, posłuchamy. (Premiera: 03.10.2012 r.)

T.Love „Old is Gold”
Drugi (po „I Hate Rock’n’Roll”) album zespołu T.Love, jaki wydany zostanie w barwach EMI Music. Na całość składać będą się 22 premierowe piosenki (w sumie dwie płyty CD), które w zamierzeniu mają sięgać do korzeni rock’n’rolla. Już sam proces nagrywania utworów (na analogową taśmę, grając w jednym pomieszczeniu, bez jakiejkolwiek separacji instrumentów) spowodować ma, że brzmienie będzie bardziej „old schoolowe”. Materiał promuje utwór „Poeci umierają”, do którego zaprezentowano teledysk. (Premiera: 16.10.2012 r.)

Ania Dąbrowska „Bawię się świetnie”
Wydając płytę „Ania Movie”, Ania Dąbrowska zapowiedziała zerwanie ze stylistyką retro-popu. Zagadką było zatem to, w którą stronę pójdzie wokalistka. Elektronika? Bardziej drapieżne dźwięki? Soul? Jazz? Po kilku latach niepewności wszystko się wyjaśni. Co prawda do premiery krążka trzeba poczekać jeszcze niecały miesiąc, jednak o „Bawię się świetnie” już co nieco wiemy. „Bardziej niż kiedykolwiek jest to płyta po prostu o kobiecie, kobiecie 30-letniej, może starszej. Myślę, że wiele z anonimowych, przypadkowych kobiet jakie spotykamy codziennie na ulicach przeżywa podobne rozterki w swoim życiu” – napisała kilka dni temu na Facebooku wokalistka. (Premiera: 19.01.2012 r.)

Eskaubei/Pietz „Co by się nie działo EP”
Na solowy album Eskaubei czekam już tak długo, że powoli zaczynam się zastanawiać, czy nie warto nadać temu projektowi kryptonimu „Polski Detox”. Rzeszowski raper wbrew pozorom nie próżnuje i cały czas pała się muzyką: gra z nowym live bandem, występuje jako didżej, czasami wypuści mixtape, kiedy indziej solową epkę. Tym razem – wespół z producentem Pietzem – zdecydował się nagrać materiał zatytułowany „Co by się nie działo EP”. Całość, już jakiś czas temu, zapowiedziana została utworem „Regular Funk”. Na płycie, która wydana zostanie w formie winylowej i na CD, gościnnie udzielą się Kaiteu i Te-Tris. (Premiera: jesień 2012 r.)

A Wy na co czekacie tej jesieni?

2 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.