Relacja: JAZZ-owy Rynek 2012 (20.07.2012 r., Tarnów)

V Letni Festiwal Jazzu Tradycyjnego – JAZZ-owy Rynek przeszedł do historii. Tarnowska impreza, która co roku zbiera coraz więcej pozytywnych opinii, zakończyła się w tym roku koncertem plenerowym, na którym zaprezentowały się zespoły Leliwa Jazz Band, Old Timers oraz Wojciech Karolak Trio.

Po mocno pochmurnym i deszczowym drugim tygodniu imprezy, który o(d)puściłem właśnie ze względu na warunki pogodowe, trzecia i zarazem ostatnia odsłona JAZZ-owego Rynku 2012 rozpoczęła się w klubie Bombay Music, gdzie już w czwartek, 19 lipca, niejako na deser lipcowych spotkań z jazzem, wystąpił Wojciech Karolak. Mistrz organów Hammonda do małopolskiego miasta zawitał ze swoim Trio, w składzie którego znaleźli się także Krzysztof Kijas (harmonijka ustna) i Bartek Staromiejski (perkusja). Zespół, zgodnie z festiwalową tradycją, zagrał również dzień później, podczas piątkowego koncertu plenerowego. Panowie w nieco ponad godzinę, jaką spędzili na scenie ustawionej obok siedziby Tarnowskiego Centrum Kultury, pokazali, co to prawdziwy jazz. Emocje, niepowtarzalne brzmienie organów oraz świetne melodie – z jednej strony mocne i zdecydowane, z drugiej zaś skłaniające się ku wyciszeniu i balladowemu tonowi. Sądzę, że Wojciech Karolak dał w swoim życiu kilka lepszych występów. Nie zmienia to jednak faktu, że to właśnie jego nazwisko przyciągnęło pod tarnowski Ratusz największą rzeszę fanów, a sam koncert był zdecydowanym numerem jeden jeśli chodzi o cały tegoroczny Festiwal.

Wojciech Karolak w Tarnowie

Zanim swoją twórczość zaprezentowała największa gwiazda, nie tylko dnia, ale i całej imprezy, ostatni plenerowy koncert JAZZ-owego Rynku otworzyła grupa Leliwa Jazz Band. Tarnowski zespół, który corocznie grywa podczas Letniego Festiwalu Jazzu Tradycyjnego, moim zdaniem pokazał się z lepszej strony aniżeli przed rokiem, kiedy to na scenie towarzyszyła mu formacja Ragtime Banjo Band. W piątkowym koncercie chciało się po prostu uczestniczyć! Nie było nudy i słabszych momentów. Następnie na scenie pojawił się warszawski zespół Old Timers – symbol i legenda rodzimego jazzu tradycyjnego. Założona jeszcze w połowie lat 60. grupa niemal corocznie grywa na najważniejszych imprezach jazzowych na ternie całej Europy. Tym razem, ku uciesze miejscowych melomanów, znalazła wolny lipcowy termin i zawitała do Tarnowa, gdzie zaprezentował m.in. kilka numerów z repertuaru Louisa Armstronga. Największe brawa zebrała jednak instrumentalna wersja utwór „Hello, Dolly!” wykonywanego w oryginale przez wokalistkę Carol Channing, a spopularyzowanego przez wspomnianego wcześniej czarnoskórego trębacza. Całość piątkowego muzykowania, chwilę po występie Wojciecha Karolaka, zakończyła wyjątkowa, bo ostatnia w tym roku, kolorowa parada nowoorleańska, która przemaszerowała dookoła Rynku.

Jazzowe piątki za nami. Teraz wszystkim tarnowianom spragnionych muzycznych atrakcji pozostaje cierpliwie czekać na 10 sierpień. Tego dnia rozpocznie się bowiem siódma edycja Letniego Festiwalu Bluesa. Mam nadzieję – do zobaczenia pod sceną! (Mateusz „Axun” Kołodziej)

One Comment

  1. Kamil

    piątkowy koncert Karolaka > wszystkie inne koncerty jazzowe w Tarnowie w ostatnich 2-3 latach. i faktycznie nie była to najlepsza sztuka w Jego wykonaniu (miałem okazję widzieć 2 lepsze koncerty), ale poziom mistrzowski i tak został utrzymany.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.