Relacja: Afro Kolektyw i Łagodna Pianka w Tarnowie (24.05.2012 r.)

Tarnowskie Centrum Kultury z okazji jubileuszu 20-lecia działalności zadbało, by celebracja tego święta odbywała się w doborowym muzycznym towarzystwie. Pierwszą odsłoną trzydniowego maratonu był koncert grupy Afro Kolektyw.

Afro Kolektyw na początku tego roku wydał czwartą płytę, kolejny raz zaskakując niemal wszystkich. Odejście od szeroko rozumianego i specyficznego w ich wykonaniu hip-hopu w kierunku melodyjnych piosenek (nie chcę pisać popowych, ponieważ nie brzmi to zbyt dobrze) oraz zamiana rapowanych wersów na śpiewane teksty – tak w skrócie scharakteryzować można to, co znajdziemy na albumie „Piosenki po polsku”. Warszawski zespół pierwszy raz w historii odwiedzić miał moje rodzinne miasto właśnie w ramach promocji wspomnianego krążka. Trochę się tego koncertu obawiałem. Jak się później okazało – niepotrzebnie.

Łagodna Pianka

Zanim w Piwnicach TCK na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru, jako support zagrał zespół Łagodna Pianka, którego twórczość była dla mnie sporą zagadką. Zresztą zapewne nie tylko dla mnie. Łagodna Pianka zbiera dopiero branżowe doświadczenia. Niedawno muzycy ci zostali laureatem festiwalu Dachoofka, co pozwoliło im wystąpi podczas najbardziej prestiżowej juwenaliowej imprezy w Polsce, jakim jest krakowskie święto żaków. Czwartkowy koncert w Tarnowie potwierdził, że główna nagroda dla tej czwórki nie była przypadkowa. Ciekawe rockowe melodie, niezłe i wpadające w ucho piosenki. Jak 30 minut Wieczorynki, to za mało, by iść spać, tak samo w moim odczuciu Łagodna Pianka powinna zagrać trochę dłużej. Zespół, chyba nieco przygnębiony reakcją publiczności (w większości oglądającej występ na siedząco), skończył swój koncert bez bisu, a nam pozostało jedynie… pocałować ich w nos.

Po krótkiej przerwie technicznej i przed liczniejszą już grupą ludzi (kilkanaście osób pojawiło w klubie dopiero na występie głównej gwiazdy wieczoru) na scenie zameldowali się muzycy z grupy Afro Kolektyw. Tarnowski koncert był jednym z występów wchodzących w skład trasy promującej nowy materiał zespołu – Piosenki po polski”. Pojawiły się więc singlowe „Wiążę sobie krawat”, „Czasem pada śnieg w styczniu”, a także jeden z moich faworytów, numer zamykający album „Jeżeli kiedyś zabraknie mnie”. Oprócz utworów z premierowej płyty, Afro Kolektyw zagrał także starsze kawałki. Był chociażby „Karl Malone”, co osobiście znaczyło dla mnie bardzo dużo. Wiecie jak to jest usłyszeć jeden z ulubionych numerów ever? Serce bije mocniej, pojawia się uśmiech na twarzy, a nogi zaczynają ruszać się same. Ogólnie radość do kwadratu, jeśli nie do sześcianu.

Afro Kolektyw

Muzycy zaaplikowali słuchaczom trochę hip-hopu, trochę rocka i melodyjnych piosenek (tak, ponownie unikam terminu „pop”), a Afrojax przy tym wszystkim spacerował z mikrofonem w ręce wśród publiczności, śpiewając i rapując prosto w twarz wybranych osób. Próbował nawet stanąć na głowie, co, chyba na szczęście, się nie udało. Na koniec, już na bis, grupa zagrała „Czytaj z ruchu moich ust”. Nie było to jednak typowe wykonanie tego utworu. Michał, zgodnie z obietnicą złożoną kilka chwil wcześniej, usiadł za perkusją i cały numer równocześnie rapował i grał. Ot, taka jednorazowa zabawa w „hip-hopowego Phila Collinsa”.

Cieszę się, że Afro Kolektyw wreszcie przyjechał do Tarnowa, a ja miałem okazję zobaczyć ich na żywo. Pod względem jakości i pokładu energii, jaką ze sceny emanują ci dżentelmeni, koncert był zdecydowanie jednym z lepszych, na jakim byłem. Ale może jestem mało obiektywny ze względu na sympatię, jaką darzę grane przez nich piosenki… (Mateusz „Axun” Kołodziej)

One Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.