Jeżozwierz – Pan Kolczasty

Jeżozwierz. Jeż. Kolce. Pan Kolczasty. Wystarczyło przeczytać info o tytule najnowszej produkcji warszawiaka, aby wiedzieć jakiego materiału należy oczekiwać. A jeżeli kojarzyliśmy wcześniejsze dokonania rapera – nie pozostało nam nic innego, jak tylko utwierdzić się w tym przekonaniu.

Przekrój płyt, od „Tu Wolno Pluton” przez „Jebać Tytuł”, Radio Wolna Warszawa, a skończywszy na „Ergonie” i szeregu mniej lub bardziej gościnnych występów, pozwolił Jeżozwierzowi szczegółowo przedstawić swoje podejście zarówno do rapu, jak i życia. Jednakże po trzech latach od „Jebać Tytuł” można odnieść wrażenie, że gra on tak samo. Nie jest to jednak zarzut. Mamy do czynienia z kolejnym artystą, który swoim uporem wypracował swój własny styl i sukces (jeżeli w przypadku Pana Kolczastego możemy o takim mówić).

Sukcesem i powodem do dumy może być na pewno możliwość umieszczenie swojej płyty w Empiku, w tak zwanym legalnym obrocie. W szczegółach zadbała o to nowo powstała wytwórnia TuWolnoPalić. Jednak przymiotnik nowy, zupełnie nie pasuje do TWP. Pamiętacie Tu Wolno Palić? No właśnie, dlatego.

Jeż nie jest nowy, ale ciągle świeży i przyznam, że rzadko kiedy słyszy się tyle szczerości w tekstach, nawet raperów. O bezkompromisowości i momentami agresji Jeżozwierza mówi się często, ale zapomina się o niebywałej elokwencji stojącej momentami za filarem zwrotów „Elo, elo, kurwa ruro!”.

Jako jeden z niewielu nie ukrywa swojego rodzaju skrzywienia „Musku” i często pomijanego niezbyt przyjaznego obrazu stolicy. Nigdy wcześniej nie słyszałem tak dosłownego wkurwienia faktem, że w stolicy „wiejskie kliki robią na etatach czystki”. Ostatnią rzeczą, którą Kolczasty zaskakuje jest to, że potrafi świetnie stworzyć kompozycję kontrastu – jak ta między tekstem a podkładem w utworze pt. „Niebo”.

Ze względu na bezkompromisowość tekstów i względną surowość w działaniach promocyjnych, nie będzie to dobrym prezentem mikołajkowym dla twojego 10-letniego siostrzeńca. Jednak kiedy chcesz powkurwiać się w korku na wszystko, nie musząc szukać usprawiedliwień – włącz „Pana Kolczastego”. (Grzegorz Noszczyk)

Jeżozwierz „Pan Kolczasty”
(2011; TuWolnoPalić)

Płyty „Pan Kolczasty” można zupełnie za darmo posłuchać na kanele YouTube rapera (klik!).

One Comment

  1. michal

    plytka jest dobra, ale najbardziej jaram sie okladka. to jest dopiero pierdolone gowno! niczym wschodnia ikona religijna. mega pomysl!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.