Krótka piłka #122: Nadrabiam zaległości III

Zaległości recenzenckie nadrabiałem już dwukrotnie (część 1, część 2). Dzisiaj czas na kolejną porcję płyt, które ocenione powinny zostać już wcześniej. Pod nóż idą m.in. nowe krążki Natalii Lesz i L.U.C.-a.

Natalia Lesz „That Girl”
Polskie popowe wokalistki nie potrafią nagrywać dobrej muzyki. Do takiego wniosku dochodzę, kiedy popatrzę wstecz na ostatnie, powiedzmy, dwa lata. Kilka ciekawych płyt i tyle. W tym roku nawet palce u jednej dłoni to za dużo, by wymienić te lepsze tytuły. Natalia Lesz – i piszę to z dużym smutkiem i zawodem – niestety rady nie dała. Jej nowy krążek zatytułowany „That Girl” nagrany został z myślą o zaistnieniu na rynkach zachodnioeuropejskich, a tymczasem o wokalistce zrobiło się głośno w Gruzji trudno płycie tej będzie przebić się nawet nad Wisłą. Nie ma tu niczego wyrazistego, czegoś, co mogłoby chociaż na chwilę skupić uwagę na Lesz, jako piosenkarce. Wszystko bez wyrazu i pikanterii. Miało być tak pięknie – singiel rozbudził nadzieje, mieliśmy mówić „Ta dziewczyna ma talent”, a tymczasem zamiast tego warto zadać sobie pytanie „Who’s that girl?”.

Sylwia Grzeszczak „Sen o przyszłości”
Lepiej od Lesz nie wypada także Sylwia Grzeszczak. Na łamach AxunArts miałem okazję już o tym napisać, ale zrobię to raz jeszcze – zgadzam się w stu procentach ze słowami Adama Sztaby, który podczas jednego z odcinków programu „Must be the music” powiedział, iż życzy wszystkim uczestnikom, aby nie musieli śpiewać takiego repertuaru jak skądinąd zdolna Sylwia Grzeszczak. Bo Grzeszczak ma naprawdę ładny głos, który mogłaby spożytkować wykonując lepsze piosenki. Miałki pop, ballady, których nie da się słuchać, teksty o dupie Marynie. Czy tak naprawdę ma wyglądać dobra płyta?

L.U.C. „Kosmostumostów”
L.U.C. robi ciężką muzykę. Nie jest łatwo słuchać jego płyt, z dużym trudem przychodzi znalezienie uciechy z warstwy lirycznej, jaką na nich znajdujemy. Tym razem Łukasz Rostkowski, mimo że urodzony w Zielonej Górze, oddaje muzyczny hołd Wrocławiowi – miastu Stu Mostów (stąd też tytuł płyty), które znaczy dla niego wiele. Do współpracy nad projektem zaprosił innych reprezentantów miejscowej sceny – m.in. grupę Trzeci Wymiar, która wspiera go w tytułowym utworze; Natalię Grosiak z Mikromusic i Waldemara Kastę (najlepsze na całej płycie „Otucha ducha Stumostów”); legendę polskiego bluesa Leszka Cichońskiego („Wrometamorfoza”). Swoje trzy grosze dorzuca nawet profesor Jan Miodek – dyrektor Instytutu Filologii Polskiej na wrocławskim uniwersytecie. Nie zmienia to jednak faktu, że kolejna płyta muzyka, to kolejny twardy orzech do zgryzienia dla słuchacza, kolejna godzina z muzyką, którą trudno przyswoić. Bo z tą naszą polską sceną już tak właśnie jest – wykonawcy nagrywają, albo beznadziejne piosenki o niczym (vide chociażby wcześniejsza recenzja „Snu o przyszłości”), albo wrzucają do swoich tekstów tyle rzeczy na raz, że w rezultacie danego materiału nie można nazwać nawet „ambitnym albumem”. Reasumując, L.U.C. nagrał płytę o Wrocławiu, z wrocławianami, dla wrocławian. Tylko czy spodoba się ona wszystkim mieszkańcom tego miasta?

Składanka „Popkiller – Młode Wilki”
Najlepszy polski portal o hip-hopie (w myśl zasady „oddaj królowi, co królewskie”) Popkiller.pl postanowił, wzorując się na amerykańskich kolegach po fachu, przedstawić szerszej publiczności dwunastu młodych i obiecujących raperów. Młode Wilki, jak zostali oni nazwani, nagrali dwanaście solowych oraz jeden wspólny utwór, w których próbowali przekonać do siebie słuchaczy. Mnie, niestety nie przekonali. Co oczywiście nie znaczy, że ich skreślam. Bo jak mogę powiedzieć, że Green to słaby raper, skoro znam jego kozacki materiał pt. „Kryptonim Monolog”? Czy wypada mi napisać, że Medium i Tusz na Rękach słabo rapują? Nie, ponieważ nie oceniam ich na podstawie jednego utworu. Na tej składance im nie wyszło, co zrobić. Rękę na pulsie trzymać jednak warto, bo oni naprawdę wiedzę, o co chodzi w tej muzyce.

Mateusz „Axun” Kołodziej

3 Comments

  1. arv

    Młode Wilcy hm… „chłopaki nie płaczą” [gwałty na zlecenie i bez zlecenia zresztą też] nie przekonują ale mają jeszcze czas ;]

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.