Polecane płyty (30.10.2011)

Polecana trójka na najbliższy tydzień to: Melanie C „The Sea”, Poluzjanci „Trzy metry ponad ziemią” oraz Anna Rusowicz „Mój Big Bit”. Są to płyty, obok których nie możecie przejść obojętnie. I nie jest ważne to, czy na co dzień słuchacie techno, klasyki czy popu. Jeśli doceniacie wartościową muzykę, musicie znać te krążki – i to nie tylko z tytułu.

Melanie C „The Sea”
Melanie C, obok Geri Halliwell, jest jedną z dwóch członkiń girlsbandu Spice Girls, której powiodło się w karierze solowej. Krążek „The Sea” jest potwierdzeniem, że sukces Melanie nie był przypadkiem. Od kilku lat samodzielna, również biznesowo (płyty wydaje we własnej wytwórni Red Girl Records), z konieczności musiała wystawić fanów na ciężką próbę oczekiwania na następny album solowy. Najpierw bowiem Spice Girls zagrały trasę koncertową, potem Melanie występowała w teatrze, a nieco później w jej życiu stała się rzecz znacznie ważniejsza, a w zasadzie najważniejsza – została po raz pierwszy mamą. Kiedy dziecię artystki nieco podrosło, zabrała się za pisanie piosenek, które są bez wątpienia najlepsze i najbarwniejsze w jej karierze. Wsparcia w pracy udzielili Melanie wytrawni kompozytorzy i producenci, z którymi spotykała się w studiu już wcześniej. Są to choćby: Adam Argyle, Richard Stannard, Greg Hatwell, Peter-John Vettese, Andy Chatterley, team producencki The Cutfather. (źródło: Warner Music Poland)

Poluzjanci „Trzy metry ponad ziemią”
Trzecia płyta zespołu Poluzjanci „Trzy metry ponad ziemią” zabiera nas tam gdzie obiecuje. Wyrywa z rzeczywistości i może nie z góry, ale z dystansu, o niej opowiada. Jak zwykle w przypadku Poluzjantów są to niezwykle zgrabnie opowiedziane historie o miłości, o braku miłości oraz te inne piosenki, które chłopaki nazywają „zaangażowane społecznie”. Jest kilka pięknych nastrojowych utworów, ballada, przy której nawet Pudzianowi ściśnie gardło i zaszkli oczy, ale nie zabrakło również ostrych dynamicznych kompozycji funkowych, z których formacja słynie. Wszystko zagrane z klasą, wysmakowane muzycznie, a jednak niepozbawione przebojowości. Całość na poziomie przynajmniej trzy metry ponad ziemią. (źródło: Merlin.pl)

Anna Rusowicz „Mój Big Bit”
Ania jest córką słynnej Ady Rusowicz, po której odziedziczyła niezwykły głos i talent do komponowania pięknych melodii. „Mój Big Bit” zwiera sześć autorskich kompozycji oraz sześć coverów z repertuaru Ady Rusowicz wykonywanych z zespołem Niebiesko-Czarni na przełomie lat 60. i 70. Płyta jest silnym nawiązaniem do najbardziej twórczego okresu w muzyce lat 60. i 70., do vintage’owego brzmienia, bez elektroniki i tanich efektów, ale z nowoczesnymi aranżacjami. W projekt zaangażowali się czołowi twórcy młodego pokolenia specjalizujący się w brzmieniach z tamtej epoki: Kuba Galiński, Robert Cichy, Hubert Gasiul i Michał Burzymowski, a Ania Dąbrowska wzięła gościny udział w nagraniu piosenki „Babskie Gad-Anie”. (źródło: Universal Music Polska)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.