Krótka piłka #116: W oczekiwaniu na nowy album Jedi Mind Tricks

Pod koniec października z nową płytą wrócić ma ekipa Jedi Mind Tricks. W oczekiwaniu na materiał zatytułowany „Violence Begets Violence” prezentujemy Wam trzy płyty wykonawców z kręgu tej filadelfijskiej grupy.

Slaine „A World with No Skies 2.0”
Slaine zaskoczył mnie i nie było to wcale uczucie miłe. Czekałem na solowy fonograficzny debiut reprezentanta Special Teamz i La Coka Nostra od dawna. I nie dość, że poczekać musiałem dłużej (wytwórnia w porozumieniu z raperem zdecydowała się przełożyć premierę i popracować jeszcze nad całością; później materiał wyciekł do sieci, więc Slaine postanowił nagrać go od nowa i dodał w tytule adnotację, iż jest to wersja 2.0), to jeszcze trochę się zawiodłem. „A World with No Skies 2.0” nie jest materiałem idealnym. Sporo tutaj niepotrzebnego rapu na dość niskim poziomie. Nie wszystkie utwory robią na mnie wrażenie i nie jest to problem nurtu muzycznego, jaki reprezentuje Slaine (klimat ciężkiego rapu akurat odpowiada mi bardzo). Zawiodła selekcja, przez co na krążek dostały się numery słabe. Singlowe „Zombie”, „Can’t Go Home” oraz „Broken” ratują sprawę. Do ciekawszych momentów należy także zamykający całość wspólny numer z Everlastem, który w „The Last Song” ogranicza się wyłącznie do partii refrenowych.

Slaine & Statik Selektah „State Of Grace”
Co ciekawe, lepiej od właściwego albumu Slaine’a wypada luźny mixtape, który trafił do internetowego obiegu na jakiś czas przed premierą „World with No Skies 2.0”. Materiał, który można pobrać zupełnie legalnie i za darmo, zawiera czternaście utworów (plus intro), które o samym raperze świadczą dobrze. Są dobre linijki i kawałki o tematyce typowej dla reprezentanta bostońskiej sceny. I problem tylko w tym, że Statik Selektah okazał się być w słabej formie. Stąd tylko 3,5.

Heavy Metal Kings „Heavy Metal Kings”
Krążek swoją premierę miał w kwietniu, o duecie jego autorów od tamtego czasu na łamach AxunArts pisałem dość często (a to przy okazji festiwalu Hip Hop Kemp 2011, a to przy okazji informacji o nowym teledysku), jednak po płytę zatytułowaną po prostu „Heavy Metal Kings” sięgnąłem dopiero w tygodniu ubiegłym. Od razu muszę przyznać sobie rację – była to świetna decyzja. Nie żałuję ani minuty spędzonej z szesnastoma utworami, jakie przygotowali dla nas Vinnie Paz i Ill Bill. Spodziewałem się masakry lirycznej i ją dostałem. Trochę zawodzą momentami podkłady, ale nie jest to aż tak dokuczliwe, jak w przypadku opisywanego wyżej materiału z bitami Statika. Mocne historie, ciekawe obrazy wyłaniające się z kolejnych wersów, trochę mięsa – czyli wszystko to, czego oczekujemy od reprezentantów Non Phixion i Jedi Mind Tricks.

Mateusz „Axun” Kołodziej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.