Relacja: Roxy Festival 2011

„Warszawa, zajebiście tu z Wami być!” – tymi słowami Boy George przywitał się z polską publicznością, a Mark Ronson zwierzył się, że nie spodziewał się aż takiego przyjęcia. Zapraszamy do sprawdzenia relacji z Roxy Festival 2011, który 15 lipca odbył się w Warszawie.

W piątkowy wieczór w warszawskim klubie Stodoła Mark Ronson & The Business Intl „zagrali po bandzie”! Pierwsza odsłona Roxy Festival jest już za nami. Dla niemal dwóch tysięcy rozentuzjazmowanych fanów cztery niekonwencjonalne zespoły grały w sumie przez ponad pięć godzin. Nowoczesne brzmienia, zaskakujące aranżacje i wyśmienici goście uczynili Roxy Festival zupełnie wyjątkowym. Nowa, alternatywna marka festiwalowa z awangardowo i z hukiem weszła na warszawską scenę.

Festiwal otworzyła formacja Ailo In Head wyłoniona podczas konkursu w ramach Roxy Stage. Duet Ailo Rudnik oraz Michała Kusha zaprezentował utwory ze swojej debiutanckiej płyty „Wonderland” w elektronicznych aranżacjach podpartych gitarą basową oraz rewelacyjną sekcją wokalną. Formacja, inspirująca się brzmieniowo takimi wykonawcami jak m.in.: Rosin Murphy, sprawiła, że publiczność dała się porwać tanecznemu nastrojowi, zamieniając na chwile Stodołę w parkiet klubowy.

Jako drugi na scenie zaprezentował się zespół Neo Retros – znany słuchaczom głównie z ballady „The High-Rise In The Sunshine”, którą podczas swojego dynamicznego koncertu, jako jedyną, wykonali na dwóch gitarach. Zespół oczarował nie tylko energią i świetnym kontaktem z publicznością, ale przede wszystkim niezwykle wyrafinowanym, w duchu brytyjskiego rocka, brzmieniem. Kokieteryjne zapowiedzi („Jeżeli jesteście słuchaczami Radia Maryja, z pewnością znacie kolejną piosenkę”) idealnie wpisywały się w nastrój słuchaczy Radia Roxy, które – jak wszyscy wiemy – lubi grać po bandzie.

Kolejny na scenie zaprezentował się jeden z czołowych producentów w Polsce – Andrzej Smolik. Swój koncert rozpoczął od przebojowego „C.Y.E.” z udziałem jazzującej Kasi Kurzawskiej wspierającej wokalnie Smolika w większości utworów. Artysta słynący z niepowtarzalnych występów dedykowanych specjalnie na okoliczność, tym razem również nie zawiódł. Do show zaaranżowanego na sekcje akustyczną, wspartą elektronicznymi brzmieniami artysta, zaprosił wyjątkowych gości. Kiedy na scenie pojawił się mieszkający na co dzień w północnej Walii Kev Fox, festiwalowa publiczność wstrzymała oddech. Obdarzony niezwykłą charyzmą oraz liryczną barwą głosu wokalista nadał koncertowi Smolika magicznej dramaturgii. Kolejny gość – polska Kate Bush, czyli Gaba Kulka, nadała swoją nieposkromioną energią na scenie rockowego pazura, zarażając nią publiczność tańcząc przed sceną jak zahipnotyzowana.

Ostatni na scenie pojawił się Mark Ronson & The Business Intl. Scenografia, zbudowana z przezroczystych kwadratów i ciekawie zaaranżowanych stanowisk dla instrumentów klawiszowych, przypominała nieco ołtarz. Mistrz ceremonii tego – jak się okazało za chwilę nieprawdopodobnego spektaklu – multiinstrumentalista Mark Ronson wykonał swoje największe przeboje m.in.: „Bang Bang Bang” czy „Valerie”. Towarzyszyło mu siedmiu muzyków: genialnych multiinstrumentalistów i zarazem wokalistów.

Zaskakującym momentem w koncercie był set didżejski Ronsona w klubowym klimacie, w którym nie zabrakło m.in. takich przebojów jak „Empire State of Mind” Alicii Keys, chociaż po piątkowym występie powinno się zatytułować go „Warsaw”. „Jesteśmy w Warszawie, prawda? Więc chyba nie będziemy śpiewać New York? Zaśpiewacie Warsaw?” – takiej zachęty Mark Ronson nie musiał dwa razy powtarzać.

Z całej trzytygodniowej trasy Marka Ronsona & The Business Intl wybrał sobie właśnie Warszawę. I tylko tutaj zgodził się wystąpić. Artysta-legenda. Boy George. Wokalistę o niezwykłym darze skupiania na sobie uwagi, warszawska publiczność przywitała owacją, żegnała i nagradzała obłędnymi brawami. George zaserwował sentymentalną podróż do lat 80., którą był niewątpliwie genialny występ. Barwny Almodovar świata muzycznego wykonał nie tylko ostatni przebój „Somebody To Love Me”, do którego zaprosił go Mark Ronson, ale również „Do You Really Want To Hurt Me”, który artysta zaśpiewał wspólnie z publicznością.

„Nieprawdopodobnie super! Mark Ronson, oprócz tego, że jest znakomitym muzykiem jest – jak było widać – również wielkim demiurgiem. To jak on rozgrywał artystów na scenie, jak zmieniał style, jak miał przemyślany cały swój show, to było dla mnie niezwykle inspirujące. Muszę przyznać, że ja nie widziałem jeszcze czegoś podobnego do tego gigu. Zastanawiam się do czego mógłbym to porównać, ale to nie był zwykły koncert! Jedyne określenie jakie wydaje mi się najtrafniejsze to producencki show. Słowo producent na ogół kojarzy się z jakimiś technicznymi sprawami, a tymczasem nic bardziej mylnego. Producent przy powstawaniu muzyki jest tak naprawdę największym i najważniejszym artystą. Po raz pierwszy widziałem gig stworzony przez producenta, i było to dla mnie niezwykłym doświadczeniem” – tak na gorąco skomentował występ Marka Ronsona Mikołaj Lizut, Dyrektor Programowy Radia Roxy.

Jedno jest pewne, Warszawa kocha Ronsona, ale i Ronson musiał Warszawę pokochać. Chociażby ze względu na entuzjazm z jakim publiczność reagowała na każdy dźwięk i każde słowo płynące ze strony multiinstrumentalisty, producenta i performera. Klub Stodoła zdawał się falować wraz z roztańczonym tłumem. Od pierwszego do ostatniego rzędu nie było osoby, która pozostałaby obojętna. Mieszanka muzyczna zaprezentowana podczas pierwszej edycji festiwalu idealnie wpasowała się w niebanalny gust słuchaczy Radia Roxy o kontrkulturowych korzeniach, zafascynowanego alternatywnymi brzmieniami. Płynnie pojawiający się na scenie artyści pozwolili zbudować szczególną dynamikę tego festiwalu. Muzyczni eksperymentaliści, którzy odbiegając od stricte komercyjnego nurtu, tworzą brzmienia nowoczesne i porywające sprawili, że Roxy Festival stał się marką dla tych wszystkich, którzy spragnieni są nowego muzycznego języka. Kolejna edycja już za rok.

Roxy Festival 2011 zorganizowali Sony Music Polska oraz Agencja SNAP, partnerem strategicznym było Radio ROXY. (materiały prasowe)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.