Krótka piłka #81: VNM i Mars debiutują, a Wagiel podsumowuje

Pierwsza w tym roku klasyczna Krótka piłka zawierająca opinie na temat nowych wydawnictw płytowych. Dzisiaj mamy dla Was informacje o debiutach VNM-a i Bruno Marsa oraz albumie z największymi przebojami Wojciecha Waglewskiego.

VNM „Da Nekst Best”
VNM zawsze marzył o legalnym debiucie. Dzięki PROSTO label jego marzenie się spełniło. Po wypuszczeniu dziesięciu podziemnych produkcji w końcu wydał album, który zasila sklepowe półki największych sklepów muzycznych w Polsce. „Da Nekst Best” to płyta, którą powinien sprawdzić każdy fan polskiego rapu. Nawet osoby niedarzące Venoma sympatią powinny posłuchać tego krążka, aby zauważyć niesamowity progres, jaki uczynił elbląski MC. Świetne bity, świetni goście i przede wszystkim gospodarz w najwyższej formie. Szczerze polecam! (Marcin Pazdrąg)

Wojciech Waglewski „The Best & the Rest”
Podobno wydawanie płyt z cyklu the best of… oznacza, że kariera danego artysty zaczyna zmierzać po równi pochyłej. Odcinanie kuponów Wojciechowi Waglewskiemu nie grozi – przynajmniej na razie. Owszem, płyta „The Best & the Rest” jest składanką z największymi przebojami muzyka, ale raczej podsumowuje jego dotychczasową karierę, a nie zamyka; raczej pokazuje całokształt, a nie przedstawia postać Wagla, który miałby już nigdy nie wrócić. Waglewski był, czego przykładem ta płyta, jest i będzie jednym z najważniejszych muzyków w Polsce, a dobrych piosenek napisał tyle, że na niejeden materiał by starczyło. Polecam każdemu fanowi Voo Voo, Osjan, Męskiego Grania i klanu Waglewskich. (Mateusz Kołodziej)

Bruno Mars „Doo – Wops & Hooligans”
Album swoją premierę miał 4 października 2010 roku i fani Marsa znają go zapewne dobrze. Polska premiera „Doo – Wops & Hooligans” miała jednak miejsce dopiero w styczniu 2011 roku, więc warto ten tytuł przypomnieć. Debiutancki krążek muzyka urodzonego na Hawajach to dawka słonecznej energii, która przyda się nam szczególnie teraz, kiedy za oknem panuje szarówka, a zima ociąga się z odejściem. Mars oddaje w nasze ręce mieszankę czarnego popu i soulu (polecam szczególnie utwór „The Other Side” z Cee Lo Greenem), bujającego reggae („Liquor Store Blues” z gościnnym udziałem Damiana Marley’a), rocka i hip-hopu. A gdyby ktoś chciał posłuchać materiału z „Doo – Wops & Hooligans” na żywo, informuję, że artysta najbliżej uchwytny będzie dla nas w Niemczech, gdzie w marcu zagra aż pięć razy. (Mateusz Kołodziej)

3 Comments

  1. tytuz

    wszedłem na axunarts.pl, zobaczyłem twój nick i już wiedziałem jaki napisałeś komentarz. beka z prosto niczym beka z wieprza

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.