Relacja: Art Fest 2010 (26.11 – 11.12.2010 r.; Tarnów)

Siódemka to cyfra szczęśliwa. Podobno… A jaka była siódma edycja tarnowskiego festiwalu sztuki Art Fest 2010, który przez ostatnie trzy tygodnie (między 26 listopada a 11 grudnia) skutecznie zajmował weekendy miejscowych miłośników sztuki? Zapraszam do sprawdzenia relacji ze wszystkich imprez, jakie odbyły się w ramach tegorocznego Art Festu.

Pierwszy weekend festiwalu (26-27 listopada) upłynął pod znakiem fotografii oraz poezji (ta pierwsza zresztą przewijała się przez cały czas trwania Art Festu). Podobnie jak w roku ubiegłym, tak i w tym, swoją obecnością tarnowskich miłośników sztuki zaszczycili Wojciech Prażmowski, Tomasz Sikora i Andrzej Świetlik, którzy w ramach warsztatów fotograficznych dzielili się wiedzą z młodymi adeptami tej dziedziny sztuki. Świetlicki dodatkowo, razem z przyjaciółmi z grupy Łódź Kaliska, zaprezentował serię zdjęć opatrzonych nazwą „Niech sczezną mężczyźni”. Piątkowa wystawa, składająca się z wielkoformatowych prac, przedstawiających roznegliżowane kobiety trudniące się typowo męskimi zawodami (kominiarz, drwal, mechanik itp.; przykład poniżej), otworzyła tegoroczny festiwal – i dodajmy – przyciągając spore grono zainteresowanych.

„Niech sczezną mężczyźni”

Autorzy bardzo interesujących fotografii, po części oficjalnej, którą w zastępstwie borykającego się z problemami zdrowotnymi dyrektora i pomysłodawcy festiwalu, pana Bogusława Wójtowicza, poprowadziła Ewa Łączyńska-Widz (zastępca dyrektora Galerii BWA), chętnie rozmawiali z przybyłymi na wernisaż osobami, przysłuchując się opiniom nielicznych śmiałków, którzy odważyli się podjąć temat zdjęć w obecności samych fotografików. Artyści również chętnie podpisywali albumy oraz pozowali do pamiątkowych zdjęć, czego dowód zobaczyć możecie powyżej.

Sobotnie popołudnie należało w pełni do dziennikarza Radiowej Trójki, filmologa, poety i pisarza – Dariusza Bugalskiego oraz jego gości specjalnych – profesora Tomasza Cieślaka (historyka i krytyka literatury) oraz aktora Roberta Mazurkiewicza. Wszyscy spotkali się z miłośnikami poezji w kawiarni Tatrzańska, w której to prezentowany był, wydany właśnie, zbiór wierszy wybranych Bugalskiego. Przybyli do kawiarni goście mieli okazję posłuchać wybranych tekstów w interpretacji Mazurkiewicza, podyskutować na temat prezentowanej poezji z samym autorem oraz zdobyć egzemplarz tomiku z osobistą dedykacją.

Dziennikarz swoją radiową wiedzą, podobne jak mistrzowie aparatu, również podzielił się z innymi. Miał ku temu okazję podczas specjalnych warsztatów (zorganizowanych przy współpracy z tarnowskim radiem RDN oraz Centrum Sztuki Mościce), których tematyką było Laboratorium radiowe.

Fakt organizowania Art Festu w porze jesienno-zimowej może być przyczyną niespodziewanych i niechcianych niespodzianek. W ubiegłym roku ujemna temperatura skutecznie zniechęcała do uczestnictwa w organizowanych na terenie Centrum Sztuki Mościce (wówczas tytułowanego jeszcze jako Mościckie Centrum Kultury) imprezach, czego najlepszym przykładem mała frekwencja na koncercie Susan Weinert (sprawdź relację). Tegorocznej edycji figla spłatał nagły atak zimy. Wszak wyremontowany budynek CSM posiadał już działające kaloryfery, jednak mocne opady śniegu nad niemal całą Europą skutecznie sparaliżowały lotniska, czego efektem nieobecność Rosława Szaybo. Wybitny grafik, którego wystawa plakatów była jedną z atrakcji drugiego weekendu festiwalu, został zatrzymany na terenie Wysp Brytyjskich przez złą pogodę i nie zdołał dotrzeć do Tarnowa.

Pomimo braku autora, wystawione plakaty prezentowały się bardzo dobrze (przykładowe prace powyżej) i przykuły uwagę wielu osób, które przybyły w piątkowy wieczór, 3 grudnia, do CSM na… koncert zespołu Giulia y Los Tellarini. Nie ma się bowiem co oszukiwać, to hiszpańska formacja była główną gwiazdą tego dnia.

Grupa w pełnym składzie (Giulia Tellarini, Jens Neumaier, Maik Alemany, Alejandro Mazzoni, Xavier Tort, Pablo Diaz-Reixa, Jordi Llobet, Olga Abalos e Joan Portales) zaprezentowała tarnowskiej publiczności repertuar z jedynej jak do tej pory oficjalnej płyty, zatytułowanej „Eusebio”. Nie było żadnym zaskoczeniem, że najbardziej znanym i pożądanym przez ludzi tego wieczora utworem, była piosenka, którą znać możemy z filmu Woody’ego Allena „Vicky Cristina Barcelona”. „Barcelona”, bo o tej kompozycji mowa, zagrana została więc dwukrotnie – raz, w trakcie głównej części koncertu; drugi, na samo zakończenie bisu. Pełna relacja z występu grupy Giulia y los Tellarini (w tym materiały wideo) znajduje się pod tym linkiem.

Ostatni weekend festiwalu ponownie spędzić mogliśmy w Mościcach, w tamtejszym Centrum Sztuki, gdzie w sobotę 11 grudnia miały miejsce dwa, połączone ze sobą wydarzenia. Spójnikiem wystawy impresjonistycznych fotografii autorstwa Tomka Sikory i koncertu zespołu Motion Trio była postać Fryderyka Chopina. Całość miała na celu uczczenie kończącego się właśnie Roku Chopinowskiego.

Wernisaż prac „Nostalgia Chopina” tym razem odbył się już z udziałem autora prac, który w krótkiej mowie przedstawił ideę powstania zbioru oraz jego historię. Kilka reprodukcji prac do sprawdzenia powyżej.

Po krótkiej chwili obcowania z fotografią, przybyła tego dnia do gmachu Centrum Sztuki publika udała się do sali koncertowej, gdzie przez około godzinę była świadkiem hipnotyzującego występu trzech akordeonistów z formacji Motion Trio (w składzie: Janusz Wojtarowicz, Paweł Baranek i Marcin Gałażyn). Muzycy (na zdjęciu poniżej) zaprezentowali kompozycje ze swojej płyty „Chopin” – adaptacje fortepianowych brzmień na akordeon, które przeplatane były autorskimi melodiami członków zespołu.

Tegoroczny Art Fest, pomimo faktu obcowania z pracami kilku artystów, którzy swoje talenty prezentowali już na wcześniejszych edycjach tarnowskiego festiwalu (Bugalski, Sikora, Świetlik, Motion Trio) i nieobecności jednej z gwiazd (Szaybo), uznać należy za bardzo udany. Wartościowa sztuka, która w dzisiejszych czasach spychana jest przez mass media na dalszy plan, z którą mieliśmy okazję obcować przez ostatnie trzy tygodnie, okazała się dobrą odskocznią od wszechobecnej pop-papki, z jaką stykami się na co dzień. Siódemka okazała się więc po raz kolejny cyfrą szczęśliwą.

Zdjęcia: AxunArts.pl & materiały prasowe BWA – GM w Tarnowie.
Reprodukcje fotografii, logo festiwalu: materiały prasowe BWA – GM w Tarnowie.

2 Comments

  1. Teresa

    byłam na prawie wszystkich wydarzeniach opisanych wyżej i również podzielam zdanie autora – bardzo ciekawa edycja festiwalu. lecz czy lepsza od poprzedniej?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.