Relacja: Zaduszki Dżemowe Wojtka Klicha (Tarnów, 29.10.2010 r.)

Co łączy takie postaci, jak: Nina Simone, Mira Kubasińska, Marek Grechuta, Tadeusz Nalepa, Bob Marley, Jimi Hendrix, Ray Charles, Elvis Presley, Czesław Niemen, James Brown i Ryszard Riedel? Wszyscy byli niesamowitymi muzykami i niestety już nie żyją. Na szczęście ich twórczość przetrwała i możemy cieszyć się nią do dzisiaj, a tegoroczna edycja Zaduszek Dżemowych była po raz kolejny najlepszym tego przykładem.

Zaduszki Dżemowe odbyły się w tym roku już po raz siedemnasty, a niezmiennie patronował im stały element muzycznego krajobrazu Tarnowa – Wojtek Klich. Pierwsza odsłona grania dla upamiętnienia zmarłych muzyków datowana jest na 1994 roku. Ówczesnym bodźcem do działania była śmierć Ryszarda Riedla – legendy polskiej sceny bluesowo-rockowej, lidera grupy Dżem (stąd też nazwa projektu). Sukces koncertu okazał się tak duży, że postanowiono Zaduszki uczynić imprezą cykliczną. I tak, na przestrzeni tych kilkunastu lat, Tarnów w przededniu Dnia Zmarłych odwiedzali m.in. Jerzy Styczyński z Dżemu, Sebastian Riedel (syn Ryszarda), Marek Piekarczyk z grupy TSA i Maciej Maleńczuk (lider Homo Twistu, ex-wokalista Püdelsów).

W tym roku Zaduszki może nie zostały zaszczycone obecnością gwiazd wielkiego formatu, których nazwiska wymienialibyśmy z wypiekami na twarzy (chociaż akurat ową wielkość danego muzyka zawsze poddać można pod dyskusję), jednak atmosfera koncertu sprawiła, że piątkowy wieczór przez publiczność zapamiętany zostanie na bardzo długi czas.

Imprezę otworzył występ Wojtka Klicha, który w towarzystwie miejscowych muzyków (m.in. Jerzego Drobota grającego tego wieczoru na kontrabasie, gitarze basowej i akordeonie oraz perkusisty Bartłomieja Rojka) i zaprzyjaźnionych wokalistek, wprowadził publikę w dobry nastrój. Artyści śpiewali wspólnie, bądź też solowo, przeboje znane i ponadczasowe, jak chociażby „Don’t Let Me Be Missunderstood”, „Będziesz moją panią”, czy piosenkę napisaną z myślą o Tarnowie, opartą na „Georgia On My Mind” Ray’a Charlesa.

Druga część tegorocznych Zaduszek należała do Roberta Lubery, który swoją sceniczną przygodę związał z takimi muzykami, jak Tadeusz Nalepa, Robert Gawliński, Artur Gadowski i zespołami – The End, Sagittarius i Nie-bo. Gitarzysta zaprezentował się tarnowskiej publiczności z bardzo dobrej strony, bawiąc ją anegdotami i ciekawymi historiami zaczerpniętymi z własnego, artystycznego życia, a także mierząc się z repertuarem takich klasyków, jak Bob Marley czy Blackout. Wszystko w towarzystwie gospodarza imprezy oraz córki Jean, która, jak dowiedzieliśmy się podczas koncertu, jest właśnie w trakcie nagrywania swoje pierwszej, solowej płyty (AxunArts trzyma kciuki i mocno kibicuje!).

Całość zakończył bardzo mocny, choć krótki, akcent w postaci ponownego występu Magdaleny Stalmach. „Ruda”, która na scenie pojawiła już tego dnia wcześniej, śpiewając w duecie z Wojtkiem Klichem przeboje Dżemu (m.in. „Wokół mnie sami lunatycy” i „Whisky”), rozgrzała publikę do tego stopnia, że nikt z obecnych nie pozostał na swoim miejscu. Wszyscy tańczyli i śpiewali wspólnie z artystami, a mury Piwnicy Tarnowskiego Centrum Kultury drżały i emanowały wielką energią. I szkoda tylko, że koncert, który tak naprawdę w tym momencie nabrał mocy, zakończył się i wszyscy rozeszli się do domów.

Słuchając coverowych wykonań utworów, których autorzy już nie żyją, mam często ochotę powtórzyć znaną sentencję, iż zmarły artysta, jeśli to słyszy, zapewne przewraca się w grobie. Zaduszki Dżemowe Wojtka Klicha są zaprzeczeniem tego powiedzenia i sprawiają, że dusze muzyków w spokoju mogą oddawać się pozaziemskim przyjemnościom.

FOTORELACJA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.