Polecane płyty (12.09.2010)

Polecana trójka na najbliższy tydzień to: Röyksopp „Senior”, Phil Collins „Going Back” oraz Skunk Anansie „Wonderlustre”. Są to płyty, obok których nie możecie przejść obojętnie. I nie jest ważne to, czy na co dzień słuchacie techno, klasyki czy popu. Jeśli doceniacie wartościową muzykę, musicie znać te krążki – i to nie tylko z tytułu.

Röyksopp „Senior”
Elektroniczna, nastrojowa płyta odkrywa nieco inną stronę duetu. Jak tłumaczą Svein Berge i Torbjorn Brundtland: „Junior” było płytą młodzieńczą, opartą na wokalach i popowych harmoniach. „Senior” jest nieco bardziej mroczny, introspekcyjny, melancholijny – to muzyczna refleksja wynikająca z życiowych i artystycznych doświadczeń. Norwegowie podkreślają, że album tworzy całość i każda z dziewięciu kompozycji świeci pełnym blaskiem dopiero w kontekście pozostałych. Na pewno nie jest to zbiór losowo wybranych utworów. Każdy z tracków jest tak samo ważny jak jego poprzednik i następca (…) Może w czasach iPodów to niezbyt mądre, ale – cholera – chyba właśnie dlatego to zrobiliśmy – mówią muzycy. (źródło: EMI Music Poland)

Phil Collins „Going Back”
Pierwszy od ośmiu lat studyjny album Phila Collinsa to dzieło wyjątkowe. Wokalista postanowił złożyć hołd wykonawcom, którzy wpłynęli na jego postrzeganie muzyki. Nagrał własne wersje standardów soul z wytwórni Motown. Są wśród nich utwory rozsławione przez The Temptations („Papa Was A Rolling Stone”), Steviego Wondera („Blame It On The Sun”), The Supremes („Love Is Here”), czy Dusty Springfield („Going Back”). Artysta mówi, że nie chciał tworzyć czegoś nowego, tylko odtworzyć dźwięki i uczucia, jakich doznał, gdy po raz pierwszy usłyszał te piosenki. Dla uzyskania odpowiedniego efektu zaprosił tzw. The Funk Brothers – oryginalnych muzyków sesyjnych (Bob Babbitt, Eddie Willis, Ray Monette), którzy nagrywali dla Motown w złotym okresie tej legendarnej wytwórni. (źródło: Empik.com)

Skunk Anansie „Wonderlustre”
Osiem lat przerwy w działalności Skunk Anansie, jednej z najważniejszych brytyjskich grup lat 90., rozpaliło oczekiwania fanów. Zespół powrócił w wielkim stylu: najpierw składanka „Smashes And Trashes” (z kilkoma nowymi przebojami), potem świetnie przyjmowane koncerty (m.in. na Open’erze), a teraz dochodzi do tego rewelacyjna nowa płyta „Wonderlustre”, która przynosi natychmiast rozpoznawalny styl: połączenie mocnych gitar z korzennym pulsem basu i niezwykle ekspresyjnym głosem liderki – Skin. Jak zwykle utwory nasycone są melodiami, kwalifikującymi większość z nich na listy przebojów. Jako pierwszy podbija je singel „My Ugly Boy”. (źródło: Empik.com)

4 Comments

  1. Mateusz "Axun" Kołodziej

    Nie mylisz się. Ja w cyklu „polecane płyty” staram się pokazać albumy, które będą miały premierę w nadchodzącym tygodniu. Nie zawsze się to udaje, ale taki jest zamysł i wykonanie (powiedzmy w 90%).

    Pozdrawiam. :)

    Polubienie

  2. sZulc

    nie no spoko, tak tylko mi gdzieś zaświtało – tym bardziej np, bo i tak krążek można legalnie odsłuchać już od tygodnia w necie :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.