Kita – Flara będzie się jarać! (wywiad)

Tarnowskiego rapera Kitę spotkałem dość przypadkowo w jednym z lokali mieszczącym się przy Rynku. Muzyk, który rozgłos w środowisku zyskał dzięki teledyskowi do utworu „Psst Psst”, przystał na prośbę o szybki wywiad dla AxunArts. Dowiecie się z niego o planach Kity związanych z muzyką na ten rok oraz nowym projekcie, nad jakim pracuje z kolegami.

Kita (z prawej) podczas wywiadu // fot. Mateusz Zaczkiewicz (mateuszzaczkiewicz.pl)

W ubiegłym roku nagrałeś solową płytę „Nie do opanowania”. Materiał został bardzo dobrze przyjęty, pojawiło się wiele pochlebnych opinii na jego temat. Czy planujesz iść za ciosem i wydać coś też w tym roku? Możemy się czegoś spodziewać?
Obecnie ze znajomym z Krakowa, członkiem ekipy Gadabit, robimy wspólną płytę. Będzie to trio: ja, Indo (człowiek z Gadabita) i Michalej – koleś, który zrobił do tej pory dużo beatów, między innymi do singlowego „Psst Psst”. Mam nadzieję, że ukaże się to jeszcze w tym roku.

W tym roku, to znaczy? Po wakacjach, zimą?
Wiesz, chciałbym, żeby całość zamknąć w wakacje, ale wszyscy się niestety chwilowo rozjechali. Na miejscu zostałem tylko ja. Jednak zobaczymy jak będzie.

Po dobrym przyjęciu solowego projektu miałeś jakiś odzew ze strony innych raperów, może ktoś chciał zaprosić Cię do nagrania wspólnego kawałka?
Było i jest dużo młodych kolesi, którzy chcą coś tam ze mną nagrywać. Jestem chętny na takie kolaboracje, ale ze mną jest taki mały problem, że zazwyczaj albo nie mam czasu, albo robię coś innego. Faktycznie, jak tak popatrzę, to mało jest featuringów ze mną. Odezwało się też kilka osób, które są już długo na scenie. Ja jestem jednak takim człowiekiem, że nie wierzę w to po prostu dopóki się to nie sfinalizuje.

W Polsce wraca obecnie trend na polski hip-hop. Telewizje muzyczne ponownie puszczają teledyski rodzimych składów. Czy uważasz, że jest to dobry znak, czy też potrwa to tylko jakiś czas i ponownie media odwrócą się od tej muzyki?
Myślę, że to wszystko zatoczy koło i będzie jak kiedyś. Śledzę różne strony muzyczne, wiem, że w zestawieniu najlepiej sprzedających się płyt w Polsce ktoś zawsze się pojawia – albo Gural, albo Eldo, albo Tede. Coś się dzieje. Uważam, że jest to niestety tylko tymczasowe. Media zwrócą uwagę na rap na chwilę, a później przestaną interesować się hip-hopem. Jednak jak utrzyma się to dłużej, to fajnie.

A uważasz, że ta sytuacja, która była już rok temu w Zielonej Górze z Peją, mogła stać się taką pierwszą kostką domina do zjednoczenia sceny w Polsce, co też przełożyło się na ponowną obecność tej muzyki w mediach?
Wydaje mi się, że negatywną kwestią w tym naszym rodzimym hip-hopie, jest to, że te wszystkie beefy nakręcają młodych słuchaczy w ten sposób, że oni nie czekają na muzykę, ale na kolejne sprzeczki, kolejne dissy, żeby ktoś się napieprzał. Sama Zielona Góra wprowadziła negatywne zainteresowanie sceną w mediach. Natomiast połączenie sceny… Eldo nagrał z TDF’em, ale wydaje mi się, że jest to taki mały chwycik ze strony Tedego. Czy to nakręciło ponownie media w pozytywny sposób? Nie wydaje mi się, żeby akurat to wpłynęło na tę sytuację i na scenę w jakiś duży sposób.

Wracając na chwilę do singla z twojej solowej płyty, do którego powstał też klip – „Psst Psst”, nawijasz tam o graffiti. Jest to w zasadzie muzyczny hołd złożony tej kwestii sztuki ulicy. Muszę przy tej okazji zapytać – byłeś lub jesteś związany z graffiti, malujesz sam?
Wiesz co, już kiedyś to gdzieś mówiłem… Napisałem ten kawałek jako pewnego rodzaju właśnie hołd dla grafficiarzy i przez to dużo ludzi zaszufladkowało mnie, jako kolesia, który sam maluje. Ja po prostu trzymałem się zawsze blisko z tarnowską ekipą KTH, która wybiła się na przestrzeni ostatnich lat i jej prace można już zobaczyć nie tylko w Tarnowie, ale m.in. w Nowym Sączu, Krakowie, Warszawie. Wiem, że malują też w Holandii. Ja natomiast nie malowałem nigdy. Napisałem tekst do tego kawałka w pierwszej osobie, żeby młodzi writerzy mogli się z nim łatwiej utożsamiać. Nie zdawałem sobie sprawy, że wpłynie to tak na mój wizerunek, jako rapera.

Czyli co, teraz w planach płyta z zespołem…
… Flara, trio nazywa się Flara. Niedługo uderzymy do Internetu z jakimiś filmikami wideo, może teledyskiem. Zobaczymy, czy zrodzi się z tego jakieś zainteresowanie, czy też nie. Jedno jest pewne – flara będzie się jarać!

Jakieś ostatnie słowo dla czytelników AxunArts.pl?
Bądźcie prawdziwi i pielęgnujcie swoją zajawkę, bo ważne żeby być sobą i cały czas działać.

Wywiad przeprowadzony 10 lipca 2010 roku w tarnowskiej herbaciarni 3 Słońca.

* * * * *

Na sam koniec, dla przypomnienia, publikujemy teledysk do utworu „Psst Psst”, który promował solowy album Kity – „Nie do opanowania”.

4 Comments

  1. Suger

    dobrze chłopak gada! wszystko zatoczy koło i za jakiś czas znowu będzie Liber i Doniu w mediach, przez co podziemie urośnie w siłę, bo słuchacze odwrócą się od legalnej sceny.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.