Krótka piłka #45: Dlaczego Lena Meyer-Landrut wygrała Eurowizję?

W tym roku jakoś nieszczególnie na łamach blogu interesował nas wszystkich eurowizyjny konkurs piosenki. Wprawdzie pojawił się wpis, w którym przedstawiałem polskie propozycje, jednak później temat ucichł do tego stopnia, że nie oglądałem nawet w tv relacji z półfinałów i koncertu finałowego. Wszystko nadrobiłem jednak przez ostatnie dni dzięki internetowi. Dzisiaj w Krótkiej piłce o tym, dlaczego to reprezentantka Niemiec wygrała Eurowizję 2010.

Powód pierwszy: Ponieważ jest kobietą
Trochę to absurdalny argument, ale jest na to wytłumaczenie i to statystyczne. Na 55 organizowanych do tej pory konkursów Eurowizji, aż 30 z nich kończyło się wygraną solistek (mam nadzieję, że policzyłem to dobrze). Gdy dodamy do tego jeszcze triumfy zespołów, w których nie śpiewali panowie, ale panie (przykład chociażby zespołu Katrina and the Waves z Katriną Leskanich na wokalu, a także grupy ABBA), okazuje się, że europejskie śpiewanie – przynajmniej jeśli chodzi o Eurowizję – to domena niewiast.

[picapp align=”center” wrap=”false” link=”term=eurovision+2010+lena&iid=8951811″ src=”c/c/c/a/Lena_from_Germany_bfcc.jpg?adImageId=13076247&imageId=8951811″ width=”380″ height=”256″ /]

Powód drugi: Ponieważ Niemcom też się od życia coś należy
Nie ma co obwijać w bawełnę. Niemcy światową potęgą w muzyce nie są. Kiedyś mieli Bacha, Beethovena oraz Straussa i ich talenty wyczerpały na bardzo długo limit, jakim miał być obdarowany ten naród. Teraz nasi zachodni sąsiedzi kojarzą się jedynie: fanom lat 80. z Modern Talking; fanom ostrzejszego grania z Rammsteinem i Die Toten Hosen; fanom rapu z panem o ksywce Dj Tomekk (urodzonym zresztą w Polsce) i Sido; fanom popu z grupą No Angels; a fanom nie wiadomo czego z nie wiadomo czym, co nazywa się Tokio Hotel. Do takich państw, jak USA i Wielka Brytania brakuje im bardzo wiele (chociaż akurat poddani Królowej Elżbiety ewidentnie olewają Eurowizję, wysyłając na nią bardzo słabych muzyków). Jednak my, jako Polacy, też nie mamy się czym pochwalić, a już nawet przy Niemcach jeśli chodzi o muzykę popularną i rozrywkową wypadamy momentami dość blado (i uprzedzam, że nie mam tutaj na myśli wybielonego na twarzy Nergala). Taka wygrana Niemcom należała się – po prostu.

Powód trzeci: Ponieważ śpiewała najlepiej
Kolejny błahy w wymowie powód, ale tak po prostu było. Lena zaśpiewała najlepiej, a jej talent docenili nawet źle nastawieni do Niemców Polacy, przyznając wokalistce 7 „oczek”. W zasadzie w tym roku nie było lepszego występu (dziewczyna ładnie zaprezentowała się na scenie), lepszej piosenki (kawałek idealnie wpisuje się w obecny nurt popowego grania, nie bijąc jednocześnie za bardzo po oczach „różem”), lepszej wokalistki (no, może z wyjątkiem Szwedki Anny Bergendahl; jednak zaznaczyć trzeba, że reprezentanci z kraju Trzech Koron zawsze są doskonale przygotowani technicznie do swoich występów). Lena była najlepsza.

Na koniec wideo z finałowego koncertu, na którym możecie sprawdzić, jak Lena śpiewa piosenkę „Satellite”.

2 Comments

  1. tytuz

    i warto zauważyć że lena jest jak na niemkę ładna. btw znacie ten kawał:
    -ej słuchaj, powiem ci brzydkie słowo
    -no dawaj
    -niemka

    he he he

    Polubienie

  2. matteo

    Jak na niemkę – nawet nawet. Lubię ten typ urody. Ma trochę mocnawy akcent niemiecki, jak śpiewa – często z o robi ö (umlaut)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.