„Weź coś Axun napisz o nowych płytach, tak jak pisałeś już kilka razy w Krótkiej piłce. Jak nie publikujesz recenzji, to chociaż takie rzeczy dawaj na blog. Opinie są potrzebne” – taką wiadomość otrzymałem w ubiegłym tygodniu od internauty, który przegląda AxunArts.pl. Cóż, nie pozostaje przychylić się do jego prośby. W dzisiejszej Krótkiej piłce przygotowałem dla Was przegląd nowych płyt i singli. Zapraszam do lektury, a później oczywiście do słuchania.
PŁYTY
Urszula „Dziś już wiem”
W programie „Kuba Wojewódzki” Urszula reklamowała swoją płytę, jako naprawdę dobry pop-rockowy materiał. Słuchałem tego samozachwalania i zastanawiałem się, czy to tylko kokieteria, czy prawda. Posłuchałem i trzeba przyznać, że dziewięcioletnia przerwa wyszła wokalistce na dobre. Uporządkowane życie osobiste przełożyło się na to, co znajdziemy na krążku. Urszula, zgodnie z tytułem materiału, dziś już wie, że zawsze „Wstaje nowy dzień”, „Każdy z nas ma” jakieś wspomnienia, a prawdziwej miłości szukać można tylko w „Bajkach”. Niby banały, ale piosenek słucha się przyjemnie. Oczywiście album nie spodoba się wszystkim. Nie polecam go tym, którzy nie lubują się w typowych softrockowych brzmieniach – będzie to dla Was po prostu strata czasu.
Cypress Hill „Rise Up”
Dobrze, naprawdę dobrze słuchało mi się nowego albumu kalifornijskiego składu. Chciałem, żeby B-Real i spółka nagrali typową dla siebie płytę – niby rapową, ale z dużą dawką gitarowych riffów i rockowego brzmienia, do tego bezkompromisową w warstwie tekstowej i z dobrym doborem gości. Chciałem i nie zawiodłem się. Wszystkie moje zachcianki zostały spełnione. Ciężki, gitarowe podkłady autorstwa m.in. Tom Morello i Dj-a Muggsa, przeplatają się z typowym rapowym brzmieniem Pete Rocka („Light It Up”) i egzotycznymi klimatami („Armada Latina” z beatem Jima Jonsina). B-Real i Sen Dog na tego typu podkładach radzą sobie bardzo dobrze. Wśród gości, którzy wzięli udział w projekcie „Rise Up”, wyróżnić należy niewątpliwie Alchemista, Everlasta i wcześniej wspomnianego już Morello.
Alexz Johnson „Voodoo”
Alexz Johnson kojarzyć możecie z filmu „Oszukać przeznaczenie 3” (dobra, pewnie większość z Was, jak i ja, zakończyła oglądanie pierwszej części tego obrazu i nie sięgnęła już po drugą…) i z kilku innych, mniej znanych produkcji. Johnson jest bowiem bliżej do aktorstwa niż sceny muzycznej, jednak namówiona przez znane jej, a nieznanie mi, osoby podjęła się nagrani płyty i… dobrze że to zrobiła. Pop, jaki tworzy Alexz, usytuować można pomiędzy brzmieniami znanej z naszego podwórka Ewy Farny a tym, co prezentują Hilary Duff i Lindsay Robins. Album „Voodoo” do sklepów trafił wprawdzie 30 marca, jednak dotarłem do niego dopiero przed kilkoma dniami i powiem szczerze – bardzo mi się spodobał. Płyta ta, to coś w stylu ścieżki dźwiękowej do filmu sensacyjnego, co sugerować może już jej okładka.
SINGLE
Kelly Rowland „Commander”
Kelly Rowland nie zna jeszcze tytułu nowej płyty, jednak już teraz rozpoczyna jej promocję. Utwór „Commander” jest … straszny. Niestety, artyści chcąc utrzymać się na rynku idą na łatwiznę i na siłę próbują tworzyć piosenki w stylu, w jakim dominuje obecnie Lady GaGa (nawiasem mówiąc również jakoś przeze mnie niezbyt lubiana). Tak zrobiła wcześniej Christina Aguilera, tak również postąpiła teraz ex-członkini grupy Destiny’s Child. Ja nie polecam, wiem jednak, że fani takiej muzyki znajdą się i będą mnie za opinię ganić. Cóż, jeśli się Wam podoba – słuchajcie do woli. Ja jednak podziękuję.
Eminem „Not Afraid”
Do sklepów trafiła niedawno reedycja płyty „Relapse”. Materiał wzbogacono o drugi dysk z nowymi piosenkami. Jednak Eminem już teraz zapowiada całkiem nowy album. Krążek będzie nosił tytuł „Recovery”, a promuje go utwór „Not Afraid”. Najbardziej znany biały raper na świecie pokazuje, że wciąż jest w wysokiej formie i po jego osobie spodziewać możemy się jedynie rzeczy najlepszych. Jak sam rymuje: „From Infinite down to the last Relapse album he’s still shit and / Whether he’s on salary, paid hourly / Until he bows out or he shit’s his bowels out of him / Whichever comes first, for better or worse / He’s married to the game”. Cóż, panie Slim Shady – trzymamy za słowo.
Natalia Kukulska „To jest komiks”
Natalia Kukulska powraca z nowym albumem, nad którym współpracuje z Michałem Dąbrówką (prywatnie mężem wokalistki). Na ten moment poznaliśmy jedynie tytuł płyty („Comix”) oraz pierwszy singiel promujący. Utwór zatytułowany „To jest komiks” utrzymany jest mniej więcej w klimatach, jakie kojarzyć możemy z ostatnim krążkiem Kukulskiej, „Sexi Flexi” (po jednej piosence nie wiele da się na ten temat powiedzieć, jednak podejrzewam, że tym razem będzie trochę bardziej elektronicznie). Dynamiczna produkcja, którą już niedługo powinniśmy usłyszeć w największych krajowych rozgłośniach radiowych, zapewnić może naprawdę dużą reklamę, co oczywiście przełoży się na lepszą sprzedaż płyty. Piosenkę możecie sprawdzić na oficjalnym MySpace piosenkarki.




Dodaj komentarz