O.S.T.R. – Tylko dla dorosłych

Pod koniec lutego swoją premierę miała jedenasta już płyta łódzkiego rapera znanego wszystkim pod pseudonimem O.S.T.R. Dzisiaj przyszedł czas, by na łamach AxunArts wystawić jej cenzurkę.

Ostrowski przyzwyczaił nas do tego, że regularnie, rok w rok, zawsze w lutym wydaje swoje nowe płyty. Niestety, powoduje to, że od jakiegoś czasu, pomimo rosnącej popularności muzyka w mediach i szeroko pojętym środowisku muzycznym, Ostry traci równie dużo fanów, co ich zyskuje. Animozje pomiędzy zwolennikami rapera a resztą słuchaczy rosną i stają się coraz bardziej widoczne. Czasy, kiedy łodzianin postrzegany był przez wszystkich jako niekwestionowany, najlepszy polski artysta wywodzący się z kręgu kultury hip-hop dawno już minęły (mniej więcej w okolicach wydania płyty „7”, czyli w 2006 roku). Fakty są niezaprzeczalne – Ostry, jako raper, stał się bardzo monotonny i dość przewidywalny. Na kilka miesięcy przed premierą kolejnego krążka, można zaryzykować i w ciemno powiedzieć, co na nim się znajdzie – kawałki o Łodzi, Bałutach (dzielnica, z której muzyk się wywodzi), marihuanie, dygresje dotyczące osiedlowego życia, hip-hopowego środowiska, swojej rodziny,… – i co ciekawe, wszystko zawsze się zgadza. Ale nie tym razem.

„Tylko dla dorosłych” to płyta inna od wszystkich dotychczasowych pozycji w dyskografii byłego członka Obozu T.A., to koncept album opowiadający pewną historię, w której Ostry, niczym filmowy aktor, wciela się w głównego bohatera – niejakiego Nikodema R. – złodzieja, mającego za zadanie zdobycie pewnej tajemniczej płyty CD oraz dołączonych do niej dokumentów ważnych dla dwóch konkurencyjnych gangów. Teoretycznie łatwe zadanie kradzieży przedmiotów komplikuje się. Złodziejaszek wpada w sam środek mafijnych porachunków, czego o mały włos nie przepłaca życiem i jakby tego było mało – zaczyna interesować się nim policja. Całość okraszona została dodatkowo narracją Michała Fajbusiewicza (prowadzącego telewizyjny program „997”), która doskonale wyjaśnia opowiadane fakty oraz komiksem autorstwa Grzegorza „Forina” Piwnickiego. Jak kończy się ta historia, tego Wam nie powiem. Zdradzę tylko, że bez niespodzianek się nie obyło, a tajemnicza płyta, którą Nikodem ukradł, jest bliżej, niż może się to Wam wydawać.

O ile w przypadku albumu „Tylko dla dorosłych” raper postanowił zmienić swoje dotychczasowe pomysły na warstwę lityczną utworów, o tyle pod względem beatów pozostał sobą. I nie jest to wcale zarzut – producentem Ostry jest świetnym, jeśli nawet nie najlepszym w Polsce.

Reasumując, O.S.T.R. zaskoczył. Kiedy wszyscy spodziewali się kolejnej płyty o tym samym, muzyk przygotował dla nas niespodziankę. Hejterzy talentu Ostrowskiego, przynajmniej na najbliższe tygodnie, zostają pozbawieni swoich argumentów. „Tylko dla dorosłych” zaprzecza bowiem wszystkiemu temu, co można było do tej pory łodzianinowi zarzucić. Koncept historii został dobrze wymyślony i co najważniejsze dopracowany do końca. Problem jest jednak jeden – oglądanie tego samego filmu po raz dwudziesty staje się dość nudne. Tak samo jest niestety z tą płytą – kiedy poznacie zakończenie przedstawianego epizodu z życia Nikodema R., odstawicie ten album na półkę. I jeśli tak się stanie, nie wracajcie do niej za prędko, bowiem dobre wrażenie zmienić może się, jak w przypadku ostatnich płyt Adama, w odczuwanie monotonności i znudzenia.

RECENZJA CD#2

Recenzja ukazała się również na łamach Gazety Wirtualnej.

19 Comments

  1. tytuz

    to że nie nawija o tym samym nie świadczy, że jest lepszy pod względem teksów. ostry raper < ostry producent

    Polubienie

  2. ...

    hmmmm po pierwsze, skoro już odebrałeś ostremu miano najlepszego polskiego rapera, to proponuję wysunąć jakiegoś kandydata… z tym już jest problem , co ?
    po drugie,moja płyta od czasu zakupu (tydzień temu) jest używana non stop, nie słucham póki co niczego innego , więc miód z uszu radzę wyczyścić i wrócić do niej szybciutko.
    po trzecie , przesłuchaj uważnie jego płyty, to ogarniesz,że nie nawija o tym samym.

    Polubienie

  3. Wuu

    Ostr najlepszy raper w polsce. zawsze nawija o czyms innym. Wow takie teksty pisac !! TDD plyta super mam ja i nie moge przestac sluchac.. OSTR WYMIATACZ .. pozdr dla prawdziwego HH

    Polubienie

  4. Kobe

    Nie macie się co pluć. Dobrze napisał że Ostry nawija o tym samym bo tak jest. Każdy raper w Polsce nawija o tym samym: HG i Firma pierdolą policję, Peja o tym że wyszedł z biedy, Tede jara się butami i samochodami, Mes o chlaniu, jebaniu, dupach, imprezach, Pjus o tym że jest głuchy i ma aparat w głowie. Tematyka się wyczerpała już dawno o mrówkach i żukach nie zaczną rymować przecież. Ogarnijcie się.

    :
    hmmmm po pierwsze, skoro już odebrałeś ostremu miano najlepszego polskiego rapera, to proponuję wysunąć jakiegoś kandydata… z tym już jest problem , co ?

    Jak niby zmierzysz to który jest lepszy? Sprzedażą płyt? Ilością ludzi na koncertach? Najmniejszą liczbą hejterów na forum? Nie ma czegoś takiego, nie ma jednoznacznego miernika. Dla mnie najlepszy jest Sokół i WWO, dla Ciebie Ostry, dla kogoś innego Fisz. Zawsze będziesz widział minusy oponenta, a u swojego idola nie.

    :
    po drugie,moja płyta od czasu zakupu (tydzień temu) jest używana non stop, nie słucham póki co niczego innego , więc miód z uszu radzę wyczyścić i wrócić do niej szybciutko.

    To świadczy tylko o tym że masz mało płyt w domu. Ja słucham codziennie innej żeby nie wpaść w monotonie.

    :
    po trzecie , przesłuchaj uważnie jego płyty, to ogarniesz,że nie nawija o tym samym.

    Zwykle nie bronie recenzentów ale gdzie on tu napisał że na tej płycie Ostry nawija o tym samym? Kurwa dzieciaku neo weź stąd idź i się naucz czytać ze zrozumieniem. Napisał ci przecież że na tej płycie jest inaczej tak? Do okulisty jak przez komputer wzrok się popsuł.

    Polubienie

  5. lcn

    cokolwiek by nie powiedzieć o Ostrym, jego płyty zawsze trzymają pewien poziom, nie ma tak, że kupujesz któryś z jego albumów i mówisz, że to totalne dno. O.S.T.R zaliczył regres jeśli chodzi o teksty i trochę zmienił styl na bardziej…heh, „ostry”. moim zdaniem ostatnio zbyt bardzo sili się na ten tzw. hardkor, nie ma już tego luzu w nawijce, który słychać na wspaniałym „Jazzie…” czy „Jazzurekcji”.
    plus za pomysł, gorzej jeśli chodzi o wykonanie, i mam tu na myśli „tylko” warstwę tekstową, bity to jedna z tych rzeczy, które sprawiają, że zawsze sprawdzę nowy projekt O.S.T.R-a. bez względu na recenzje

    Polubienie

  6. Kama

    czemu nie ma ani słowa o ukrytej płycie. to drugie CD jest lepsze od strony muzycznej niż wersja podstawowa

    Polubienie

  7. Mateusz "Axun" Kołodziej

    @Kama: Zepsułaś zabawę. ;( Napisałem przecież: „Jak kończy się ta historia, tego Wam nie powiem. Zdradzę tylko, że bez niespodzianek się nie obyło, a tajemnicza płyta, którą Nikodem ukradł, jest bliżej, niż może się to Wam wydawać.”

    Recenzja tej ‚ukrytej płyty’ będzie osobno. ;)

    Polubienie

  8. ProgresS

    otwarcie nie ogarniam troche krytyki bo czy pozytywna czy negatywna to i tak zawsze jest krytyka ja mam propozycje do autora zakup 10 krazkow przesluchaj stukrotnie kazda poznaj koncert, a w tedy bedzie milo poczytac o plycie w najlepszym jej odbiciu bo co do plyty „tylko dla dorosłych” to otworz etui załacz plytke i nie ogarniaj calego pudelka naraz bo stracisz najlepsze co tylko jest razem z rapem adama
    płytka mistrz.
    …kup płyte olej koszty!”

    Polubienie

  9. tytuz

    Axun, ciebie to też śmieszy jak czytasz? Do kogo ty progress wyskakujesz z tekstem o zakup płyt i pójście na koncert?

    Polubienie

  10. lcn

    :D spodziewałem się takich komentów pod tą recką

    ProgresS skoro ‚nie ogarniasz krytyki’ to nie krytykuj.

    Polubienie

  11. Mateusz "Axun" Kołodziej

    tytuz :

    Axun, ciebie to też śmieszy jak czytasz? Do kogo ty progress wyskakujesz z tekstem o zakup płyt i pójście na koncert?

    Posiadanie wielkiej ilości płyt nie jest równoznaczne z rozumieniem tematyki muzycznej. Także wiesz, wcale nie jest powiedziane, że jakiś mądry jestem. Mam do tego dystans.

    Aczkolwiek popieram ProgresSa w jednej rzeczy – kupujcie płyty. Jeśli tylko macie na to fundusze, to kupujcie. Nie ważne – polskie, czy zagraniczne. Jak się Wam podoba twórczość jakiegoś zespołu/artysty, to odpłaćcie się mu chociaż w tak sposób.

    Jeszcze sprawa formalna: ta recenzja „ukrytej” płyty powinna pojawić się już niedługo. Na razie nie mam czasu po prostu. Tzn. ona już jest napisana, tak nawet w 90%, jeszcze tylko jakaś puenta na koniec, ale… mam ją w telefonie w notatniku. :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.