Art Fest 2009: Dzień drugi i trzeci

Tegoroczny Art Fest rozpoczął się na dobre. Dzisiaj mam dla Was relację z soboty i niedzieli, czyli drugiego i trzeciego dnia festiwalu, podczas którego byliśmy świadkami czterech ciekawych projektów związanych z fotografią. Zapraszam do lektury.

Na wstępnie chciałbym zaznaczyć, że fakt połączenia w jeden tekst dwóch ostatnich dni Art Festu nie oznacza wcale, że fotografia, jako dziedzina sztuki, jest mniej ważna od muzyki. Nie ukrywam oczywiście, że ta druga rzecz interesuje mnie bardziej, jednak jak pisałem już kiedyś, relacje z każdego dnia festiwalu znajdą się na blogu. Podtrzymuje więc swoje słowa, a dowodem na to jest krótka notka o tym, co działo się w Tarnowie 28. i 29. listopada.

W miniony weekend na tarnowskim festiwalu rządziła fotografia. Wszystko za sprawą wielkich, naprawdę wielkich, nazwisk – Andrzeja Świetlika – współtwórcy słynnej grupy artystycznej Łódź Kaliska, Tomka Sikory i znanego już z piątkowego otwarcia Wojciecha Prażmowskiego (wszyscy trzej panowie na zdjęciu poniżej). Ale po kolei.

Od lewej: Świetlik, Sikora, Prażmowski (fot. P. Topolski / tarnow.pl)

W sobotę wszystko zaczęło się tak naprawdę około południa. Mniej więcej od godziny 11. fotografowie-amatorzy zaczęli gromadzić się przed kamienicą przy Rynku 3, gdzie wieczorem otwarta miała zostać Galeria Bezdomna. Co to takiego? Jest to projekt, którego pomysłodawcami są dwaj goście tegorocznego festiwalu, Tomek Sikora i Andrzej Świetlik. Najkrócej rzecz ujmując w Galerii Bezdomnej chodzi o pomysł prezentacji fotografii w pustostanach, opuszczonych fabrykach, pomieszczeniach przeznaczonych do remontu, udostępnianych za darmo na kilka dni. Wystawa odbywa się bez preselekcji i bez narzucania tematu czy też kształtu prezentacji. Każdy, dosłownie każdy może przyjść i zawiesić w wybranym miejscu zdjęcie własnego autorstwa. I tak w jednym miejscu spotykają się, na równych warunkach, mistrzowie aparatu oraz ci, którzy swoją przygodę z fotografią dopiero zaczynają. Galeria Bezdomna oficjalnie otwarta została po godzinie 19., a małą uroczystość uświetnili oczywiście pomysłodawcy oraz organizatorzy. Mimo przenikliwego wiatru i niskiej temperatury, na imprezę przybyła spora liczba „gapiów”. Żałować nie mieli czego, bowiem sprawdzenie wszystkich zdjęć nie zajęło dużo czasu, a wśród ujęć autorstwa tzw. żółtodziobów, dostrzec można było kilka naprawdę dobrych prac. Każdego, kto ma ochotę sprawdzić na własne oczy, jak wygląda Galeria Bezdomna z bliska, zapraszam do Tarnowa. Zwiedzać można do soboty 5. grudnia. Pomieszczenie w kamienicy przy Rynku 3 otwarte jest codziennie w godzinach 12-18, a wstęp jest wolny. Fotorelacje: Paweł Topolski, Michał Stańczyk.

Wcześniej, przed otwarciem Galerii Bezdomnej, w tzw. Galerii Małej miała miejsce inna fotograficzna impreza. Gwiazdą wieczoru był tutaj Andrzej Świetlik, który zaprezentował w Tarnowie kilka fotografii, które zebrał pod wspólnym tytułem „Lekcja tańca”. Wystawa objęła najnowsze, nigdzie wcześniej nie prezentowane prace współtwórcy grupy artystycznej Łódź Kaliska. Myślę, że rozpisywać się nie ma co. Po prostu sprawdźcie zdjęcia autorstwa Pawła Topolskiego i Michała Stańczyka, które najlepiej oddają to, co działo się podczas imprezy.

Tomek Sikora i jedna z jego prac (fot. M. Stańczyk / intermaks.pl)

Niedziela minęła również pod znakiem fotografii. O godzinie 18:00 swoje prace zaprezentował Tomek Sikora. Wernisaż zatytułowany „Przejrzystość rzeczy” w kamienicy przy Rynku 3 połączony był z promocją albumu autorstwa wybitnego projektanta książek, profesora warszawskiej ASP – Macieja Buszewicza. W ramach wystawy „Przejrzystość rzeczy” mogliśmy zobaczyć sfotografowane obiekty będące podarunkami wręczonymi Tomkowi Sikorze przez jego przyjaciół, członków rodziny, ludzi znajomych i nieznajomych, spotkanych celowo lub przypadkiem na przestrzeni wielu lat – od pudełka i walizki począwszy, a na butach i wiecznym piórze kończąc. Przyznacie sami, że pomysł na serię prac dość oryginalny. Po latach można sięgnąć do fotografii oraz przedmiotów i przypomnieć sobie, że przykładowo pani Anna podarowała mi na urodziny książkę kucharską. Pamięć czasem wszak zawodzi, a fotografie mają tą moc, że zatrzymują na chwilę czas. Jak zwykle odsyła do zdjęć Pawła Topolskiego i Michała Stańczyka.

Weekendowe spotkania z fotografią uzupełniły także warsztaty z mistrzami, które potrwają do 1. grudnia. Z okazji obcowania z trójką Świetlik-Sikora-Prażmowski skorzystała grupa osób najbardziej zainteresowana sztuką robienia zdjęć. Ja do takich rzecz jasna nie należę, więc i opis tego zdarzenia będzie w tym wypadku zerowy. Jedyne co mogę Wam polecić, to fotorelację autorstwa Pawła Topolskiego.

Na sam koniec nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić wszystkich na kolejne imprezy w ramach tegorocznego Art Festu, które odbędą się już w dniach od 3 do 5 grudnia. Ich niewątpliwą gwiazdą będzie Janusz Głowacki. Szczegółowy plan dostępny jest na stronie www.gm.tarnow.pl.

Jedna uwaga do wpisu “Art Fest 2009: Dzień drugi i trzeci

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.