Subiektywna Dziesiątka: Piosenki Madonny

Dziś koncert Madonny – tak, wiemy o tym wszyscy. Z tej okazji postanowiłem przedstawić Wam moje ulubione piosenki Królowej Popu.

Zwykle jest tak, że każdej pozycji na liście dziesięciu piosenek/artystów/płyt towarzyszą osobne zdjęcia. Dzisiaj będzie inaczej, wszak wszystkie poniższe utworu muzyczne są sygnowane imieniem jednej i tej samej gwiazdy. Stąd odmienna formuła tego odcinka Subiektywnej Dziesiątki. Zaczynamy!

Madonna

10. „Into the Groove”
Na początek listy piosenka z początków kariery Madonny. Utwór „Into the Groove” promował drugi album piosenkarki, zatytułowany „Like a Virgin”. Takimi właśnie przebojami Amerykanka przebiła się na szczyt, z którego do dnia dzisiejszego trudno ją ściągnąć. Królowa rodziła się już wtedy!
@ Wrzuta

9. „Frozen”
Madonna wyciszona, spokojniejsza, bardziej balladowa. Kto by się spodziewał, prawda? „Frozen” okazał się wielkim hitem – zdobywał listy przebojów, jako singiel sprzedawał się bardzo dobrze. Muzycznie – bardzo dobry numer. A jaki klip!
@ YouTube

8. „Music”
Może i to początek końca Madonny jako wartościowej artystki, jak niektórzy to uważają, jednak piosenka „Music” jest w miarę w porządku.
@ YouTube

7. „Vogue”
Świetny taneczny numer, który nie nudzi się nigdy. Posłuchajcie sami.
@ Wrzuta

6. „Like a Virgin”
Singiel promujący drugi album Madonny noszący ten sam tytuł. Znacie na 100%. Nic więcej nie piszę, posłuchajcie sobie i już.
@ Wrzuta

5. „Miles Away”
Ostatnie dokonania muzyczne Królowej Popu nie stoją na wysokim poziomie, nie oszukujmy się. To już nie to samo, co naście lat temu. Dziwi mnie jednak fakt złego przyjęcia piosenki „Miles Away”, która promowała ostatni album gwiazdy, zatytułowany „Hard Candy”. Piosenka jest bardzo przyjemna i chyba najlepsza ze wszystkich, jakie znalazły się na płycie wydanej w 2008 roku.
@ YouTube

4. „The Power of Good-Bye”
Madonna potrafi śpiewać także wolniejsze popowe piosenki. Wychodzi jej to bardzo dobrze, czego dowodem jest wcześniej już prezentowane „Frozen”. Drugim, utrzymanym w podobnych klimatach, kawałkiem jest „The Power of Good-Bye”.
@ YouTube

3. „Borderline”
I czas na pierwszą trójkę. „Borderline” pochodzi z debiutanckiej płyty Madonny, wydanej w 1983 roku. Singiel ukazał się w sklepach rok później. Naprawdę przyjemny numer. Posłuchajcie zresztą sami.
@ Wrzuta

2. „La Isla Bonita”
Piosenka, jako singiel, ukazała się w formie fizycznej w 1987 roku, a więc dokładnie 22 lata temu. 22 lata temu urodziłem się też ja (w lipcu, singiel ukazał się w lutym). Już z tego powodu mam do tego nagrania pewien sentyment. Inna sprawa jest taka, że to prawdziwy hit – i spróbuj zaprzeczyć!
@ YouTube

1. „Material Girl”
Już nie raz – nie dwa pisałem na łamach blogu o tym, że „Material Girl” to mój numer jeden jeśli chodzi o utwory z repertuaru Madonny. Inna piosenka nie mogła więc znaleźć się na szczycie tego zestawienia.
@ YouTube

Oczywiście Madonna nagrała masę hitów. Na potrzeby Subiektywnej Dziesiątki, jak sama nazwa wskazuje, musiałem wybrać tylko dziesięć z nich, a przecież spokojnie mógłbym dokonać zestawienia TOP50 czy też TOP100. Z wielkimi gwiazdami tak po prostu jest – jest w czym wybierać.

One Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.