Zespół Porcupine Tree ogłosił, że ich dziesiąty studyjny materiał będzie nosił tytuł „The Incident” (czyli po polsku „Wypadek”). Premiera dwupłytowego wydawnictwa zaplanowana jest na 21 września.
– To nieco surrealistyczny cykl utworu o początkach, końcach i poczuciu, że od tego momentu, nic już nie będzie takie jak wcześniej – wyjaśnia wokalista.
Pomysł na „The Incident” narodził się, kiedy Wilson utknął w korku, spowodowanym przez wypadek drogowy.
Był tam ustawiony znak „Police – Incident”. I wszyscy zwalniali na chwilę, aby zobaczyć, co się stało. Później dotarło do mnie, że słowo „incident” („wypadek”) jest bardzo suchym sformułowaniem na coś tak niszczycielskiego i traumatycznego dla ludzi, którzy są z nim związani. I miałem wtedy wrażenie, że duch kogoś, kto zmarł w wypadku, znalazł się w moim samochodzie i usiadł koło mnie. Dotarła do mnie ironia takiego zimnego sformułowania i zacząłem przyglądać się innym wypadkom, o których mówiono w mediach. Napisałem o uwolnieniu nastolatek z rąk sekty religijnej w Teksasie, o rodzinie terroryzującej sąsiadów, o ciele, które unosiło się na rzece a znalezione zostało przez ludzi na obozie wędkarskim i o wielu innych tego typu przypadkach. Każdy z utworów napisany jest w pierwszej osobie i stara się zhumanizować doniesienia mediów.
Porcupine Tree
Album, nad którego produkcją czuwał Wilson, uzupełniają 4 kompozycje, które powstały podczas ostatniej sesji zespołu, w grudniu zeszłego roku: „Flicker”, „Bonnie The Cat”, „Black Dahlia” oraz „Remember Me Lover”, aby zaznaczyć ich odrębność, utwory te umieszczono na drugiej płycie CD.
Najnowsze dzieło Stevena Wilsona i jego grupy wyda Roadrunner Records.
W studiu, w którym oprócz Wilsona znaleźli się też Gavin Harrison (perkusja), Colin Edwin (bas) oraz Richard Barbieri (klawisze), zespół zarejestrował na kamerze kilka fragmentów z sesji, które już oglądać można na stronie wytwórni.
Brytyjczycy zaprezentują się 28 października we wrocławskiej Hali Orbita. Wspominałem o tym tutaj.
Dotychczasową dyskografię Porcupine Tree zamyka krążek „Fear Of A Blank Planet” z kwietnia 2007 roku.
Źródło: wp.pl




Dodaj komentarz