Andrzej Piaseczny – Spis rzeczy ulubionych.

Dzisiaj, 30 marca, do sklepów z płytami trafił szósty solowy album (nie liczę ostatniej kompilacji z największymi przebojami) Andrzeja Piasecznego – jednego z najpopularniejszych męskich głosów na polskiej scenie muzycznej. W jednym z ostatnich wywiadów przed premierą, ogłoszono, że krążek „Spis rzeczy ulubionych”, to album życia wokalisty. Czy jest tak faktycznie? Sprawdźmy już teraz.

Andrzej Piaseczny obecny jest na polskim rynku od 1993 roku, kiedy słuchacze poznali go jako wokalistę rockowo-popowej grupy Mafia. Popularność jaką przyniosły mu wykonania takich hitów lat 90. jak „Imię deszczu” czy „Noce całe”, doprowadziły ostatecznie długowłosego wówczas „Piaska” do końca „mafijnej” przygody i rozpoczęcia kariery solowej. Debiutancki album, zatytułowany po prostu „Piasek”, z miejsca stał się sukcesem i, o ile mnie pamięć nie myli, zyskał status Płyty Platynowej.

Rok po wydaniu składanki podsumowującej 15 lat obecności na scenie, Piaseczny powraca z premierowymi nagraniami, które przedstawia nam w formie „Spisu rzeczy ulubionych”. Co ciekawe, tym razem wokalistę wspomaga ikona polskiej muzyki rozrywkowej, były lider kultowych Czerwonych Gitar – Seweryn Krajewski. Początkowo sceptycznie nastawiony do pomysłu nagrania całej płyty przez tę dwójkę, zmieniłem zdanie pod koniec lutego, po premierze singlowego utworu. Piosenka „Chodź, przytul, przebacz” zyskała moją sympatię od pierwszego taktu. Bardzo podobnie zadziałała na tysiące innych osób, czego najlepszym dowodem jest aż czterokrotne wygranie programu „Hit Generator”.

Andrzej Piaseczny „Spis rzeczy ulubionych”

„Spis rzeczy ulubionych” to płyta jak na polski pop wyśmienita – i nie ma znaczenia to, że jej autora darzę od lat dużym szacunkiem. Duet Piaseczny-Krajewski stworzył dziesięć wspaniałych utworów, które zapadają w pamięć od razu po pierwszym przesłuchaniu. Już otwierająca album piosenka, zatytułowana „Rysowane Tobie”, sprawia, że słuchaczowi chce się dalej obcować z tą muzyką. Później jest jeszcze lepiej: wcześniej wspomniany singiel „Chodź, przytul, przebacz”, figlarne „Wolna Twoja wola”, romantyczne „Gdybym nie zdążył”, …

Rozczarowanie przychodzi w zasadzie na sam koniec, przy okazji kompozycji „Cichej spokojnej nocy”, w której mamy okazję usłyszeć nie tylko Piasecznego, ale także ex-członka Czerwonych Gitar. Przyznam szczerze, że czekałem na ten wspólny numer i teraz, kiedy już go znam, jestem lekko rozczarowany. Piosenka przypomina kolędę i odstaje klimatycznie od reszty materiału. „Czarną owcą” utworu tego nazwać nie mogę, jednak nie pasuje mi on do koncepcji całej płyty. Jednak to tylko trzy i pół minuty, które da się przeżyć.

W Polsce jak na lekarstwo mamy dobrych popowych wokalistów. Bo kto stanowi męską reprezentację na muzycznej scenie – Wydra, Zagrobelny, Krawczyk, Kupicha? Mam wymieniać dalej, czy już wystarczająco Was rozśmieszyłem, zestawiając wyżej wymienione nazwiska ze słowem „artysta”? Odpowiedź jest chyba jednoznaczna. Piaseczny nie jest kolejnym popowym śpiewakiem, który rozmienia się na drobne z płyty na płytę. Wręcz przeciwnie – z chłopaka, który popełnił już na scenie wiele błędów, miał w swojej karierze chwile lepsze i gorsze, wyrósł na artystę dojrzałego, wiedzącego jaką muzykę chce robić. Jak na ten moment, faktycznie płyta życia Piasecznego.

Mam nadzieję, że nowy album Andrzeja dopiszecie, tak jak i ja, do Waszego spisu płyt ulubionych.

10 Comments

  1. Hubert

    tekstowo jak zawsze średnio u Piasecznego. ale Krajewski dokonał wielkich rzeczy. płyta od strony muzycznej jest na bardzo wysokim poziomie. bravo.

    Polubienie

  2. Kama

    Anonim jak zwykle na przekór recenzentowi. ;)

    płyty słuchałam bo siostra moja jest fanką Piaska. nawet gdyby była dobra to bymi sie nie podobała. co za dużo to niezdrowo. tylko Wolna twoja wola mi się podoba.

    Polubienie

  3. Anonim

    na poczatku tez mialam wrazenie ze piosenka-cichej spokojnej nocy przypomina koledę jednak po kilkukrotnym przesluchaniu jej takie wrazenie mija;] a co do tekstów Piasecznego to wlasnie sa dobre i ambitne- a to nie jest czeste w polskich piosenkach

    Polubienie

  4. Killer. x33

    Moim zdaniem Piasek jest Za*ebisty.!
    Fajne ma piosenki. Bardzo optymistyczne. Żadko się zdaża, żeby ktoś miał tak ambitne teksty jak on sam. ;D

    Polubienie

  5. Magda

    Bardzo lubię piosenki Pana Andrzeja i uważam że ten album jest najlepszy z tych wszystkich które wcześniej stworzył. Muzyka jest przepiękna, teksty są jak zawsze ambitne i pasują do muzyki. Panie Andrzeju tak trzymaj:) uważam że to najlepsza płyta jakiej kiedykolwiek słuchałam:D

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.