Rok 2008 rokiem Waglewskich?

Mimo, że nie zostali obsypani nagrodami muzycznymi (tylko jedna statuetka Fryderyka), żaden z albumów jakie sygnowali swoim nazwiskiem nie uzyskał statusu Złotej Płyty, a teledyski z ich udziałem w tv to rzadkość, to ostatnie dwanaście miesięcy można śmiało nazwać ich rokiem – rokiem Waglewskich.

W środowisku sympatyków tarnowskiego speedway’a istnieje określenie „klan Rempałów”. Nie będę się nad tym rozwodził, informacje o żużlowcach noszących to nazwisko znajdziecie pewnie w googlach. Niemniej jednak zaznaczę jedynie, iż „klan Rempałów” nie był i nigdy nie będzie niczym pozytywnym. Z taką rodziną to nawet na zdjęciach nie wychodzi się dobrze.

Pewnie zastanawiacie się teraz, dlaczego przytoczyłem tę małą dygresję. Otóż zrobiłem to dla skontrastowania pojęcia „klanu…” z „rodziną Waglewskich”, o której traktował będzie ten tekst.


^ Waglewscy w komplecie.
Od lewej: Emade (Piotr), Wojciech, Fisz (Bartek).

Jak już zapewne większość z Was się domyśla, rozchodzi mi się o Bartka (Fisza), Piotra (Emade) i ich ojca Wojciecha, Waglewskich. Może to, co pozwoliłem sobie założyć w pierwszym akapicie – i co teraz powtórzę – wyda się niektórym teorią trochę na wyrost, ale zupełnie serio uważam, że minione muzyczne dwanaście miesięcy należało do panów Waglewskich. Nie dostali żadnych nagród (nie licząc Fryderyka – Kompozytor Roku dla Wojtka, który to został mu wręczony za rok 2007), ich muzyki nie puszczały największe komercyjne rozgłośnie radiowe, a w Polsce to jest przecież miarą sukcesu. Waglewscy nie atakowali nas też bardzo nachalnie, nie drażnili swoją obecnością w mediach. Wiadomo, były wywiady dla pism branżowych i portali muzycznych, ale wszystko to dawkowane było z umiarem. Ktoś zarzuci mi teraz, że przecież to samo robił Muniek Staszczyk, a składanka T.LOVE’u jest lepsza od ‚rodzinnej płyty’ Waglewskich. Ok, niech będzie, ale ja Fisza nie widziałem na kanapie w programie u Kuby Wojewódzkiego (nie, nic nie mam przeciwko Kubie, wręcz przeciwnie – czekam na każdy jego odcinek, ale …), czy też w gazetce reklamowej supermarketu Kaufland w rubryce „3 pytania do…”. A Staszczyk tam był razem ze swoimi okularami.

Głównym argumentem, na jakim będę się opierał jest fakt, iż Waglewscy nagrali piękną płytę. Wreszcie połączyli siły i stworzyli album niezwykle dojrzały jak na naszą krajową scenę. „Męska muzyka” (której recenzję możecie przeczytać tutaj) to tak naprawdę jedna z pięciu, może sześciu płyt polskich wykonawców wydanych w 2008 roku, o których słuchacze (ale nie ci spod znaku Michała Wiśniewskiego i Dody), będą mówić jeszcze za kilka lat.

„Męska muzyka”, która ukazała się w lutym – czyli już na początku roku, od razu ustawiła poprzeczkę bardzo wysoko. Wiele płyt polskich artystów zapowiadanych i mających premierę w czasie późniejszym (czyli do grudnia), nie sprostało wyzwaniu. I mam tutaj na myśli takie znane ‘marki’ jak Maryla Rodowicz czy Kasia Kowalska.

„Męska muzyka” stała się jądrem sukcesu Waglewskich w roku 2008. Od jądra tego, co jakiś czas oddzielały się kawałki materii, które po obróbce stawały się nowymi, pełnowartościowymi projektami muzycznymi. Raz były to kawałki małe, jak np. utwór Fisza „Big Fysh” na producenckim materiale Metro, a innym razem dorodne albumy (np. „Heavi Metal” z końca roku duetu Fisz Emade).


^ Wojciech Waglewski.

Z lektury powyższych fragmentów może wydawać się, iż wszystkie laury spływają na braci, gdyż to ich ksywki i imiona wymieniane były do tej pory najczęściej. Jednak to nie prawda. Jeśli ktoś jest winien tego całego ‘zamieszania’, to jest nim niewątpliwie Wojciech Waglewski. Powody są dwa. Po pierwsze – bez niego nie byłoby Piotrka i Bartka. Może to trochę naiwne stwierdzenie, ale tak jest – a z faktami się nie dyskutuje. Po drugie – nie można nie wspomnieć o drugiej młodości jaką przeżywa obecnie nestor Waglewski. A wszystko zaczęło się na początku 2007 roku, kiedy pracował on nad płytą z Maćkiem Maleńczukiem. Efekt – album „Koledzy” – i szum wokół duetu, dał jakby „Waglowi” drugi oddech. Muzyk poszedł za ciosem i w parę miesięcy „trzasnął” dwa krążki – wcześniej wspomnianą „Męską muzykę” i kolejny longplay grupy Voo Voo, zatytułowany „Samo Voo Voo”, na którym odpowiedzialny jest za wszystkie utwory. Gdy dodamy do tego jeszcze nowy materiał legendy polskiej sceny – grupy Osjan, której Wojciech jest członkiem, wyjdzie nam dość pokaźna ilość godzin spędzonych w studio nagraniowym, litry wypitej kawy i kilka zestawów zużytych strun w jego Garrisonie.


^ Emade i Fisz – sesja promo płyty „Heavi Metal” (foto: asfalt.pl).

Kiedy po sukcesie ‚rodzinnej płyty’ z początku roku i koncertach w całej Polsce, „staruszek” wszedł do studia, synowie jako spadkobiercy muzycznego talentu ojca, nie mogli zrobić nic innego jak także zająć się pracą nad nowym albumem. I tak Waglewscy równie udanie zakończyli minione dwanaście miesięcy. Rozchodzi mi się oczywiście o „Heavi Metal” braterskiego duetu Fisz Emade.

Mimo tego, że nie wszystkie krążki związane z panami W., nie są na ustach wszystkich dj’i radiowych, słuchaczy i krytyków, to każda z tych płyt jest małym arcydziełem sztuki dzisiejszych czasów. I jeśli nawet fanom Osjana nie spodoba się „Heavi Metal” – i vice versa – to i tak warto podkreślić fakt, że i rodzinne muzykowanie ojca z synami, i ich osobne przygody są tak samo warte uwagi i szacunku z naszej strony. Bo to po prostu muzyka wyjątkowa. A nagrody, których nie dostali w minionym roku, zostaną im wręczone w tym właśnie rozpoczętym – ale z dopiskiem „za rok 2008”.

* * * * *
PŁYTY WAGLEWSKICH Z 2008 ROKU


Waglewski Fisz Emade „Męska muzyka”
Premiera: 01.02.2008
Wydawca: Agora
Wojciech Waglewski – słowa, muzyka (gitary)
Fisz – słowa, muzyka (bas)
Emade – muzyka (bębny)


Voo Voo „Samo Voo Voo”
Premiera: 10.10.2008
Wydawca: EMI Music Poland
Wojciech Waglewski – autor wszystkich tekstów oraz muzyki na płycie


Fisz Emade „Heavi Metal”
Premiera: 21.11.2008
Wydawca: Asfalt
Fisz – teksty, rap
Emade – produkcja


Osjan „Po prostu”
Premiera: 01.12.2008
Wydawca: Kiton Art Records
Wojciech Waglewski – gitara, śpiew.

* * * * *
GOŚCINNE WYSTĘPNY WAGLEWSKICH Z 2008 ROKU


Marika „Plenty”
Premiera: 22.08.2008
Wydawca: EMI Music Poland
Fisz – gościnny występ w utworze „Pieniądze połamane”


Molesta Ewenement „Molesta i Kumple”
Premiera: 01.10.2008
Wydawca: Fonografika
Fisz – gościnny występ w utworze „Inspiracje”



Sprawdź także:

Podsumowanie roku (Axun – video)
Muzyczne powroty roku 2008
Płyty: TOP 100 roku 2008
Polski rap A.D. 2008
Ankiety – weź udział w głosowaniu!

3 Comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.