Czesław Śpiewa @ Kino Marzenie; Tarnów (relacja).

Wczoraj, 26 listopada, w tarnowskim kinie „Marzenie” miał miejsce koncert jednego z najbardziej popularnych w chwili obecnej artystów na polskim rynku – Czesława Mozila, znanego bardziej pod dosyć oryginalną ksywką – Czesław Śpiewa.

Czesław Śpiewa to w zasadzie solowy projekt muzyka związanego wcześniej z twórczością grupy Tesco Value. Mozil – wokalista i kompozytor, absolwent Królewskiej Akademii Muzycznej w Kopenhadze, mieszka od 5. roku życia w Danii. Słuchać to bardzo dobrze. Jego język polski jest … jakby to nazwać – momentami urzekający swą nieporadnością (szczególnie kiedy komentuje coś pozytywnego, używając słowa „słodkie”). Nic dziwnego, skoro w Polsce bywał okazjonalnie. Ale właśnie fakt wcześniejszego braku kontaktu z ‚bagnem polskiego muzycznego show biznesu’ sprawił, że możemy cieszyć się jego osobą i tym, co robi.

W kwietniu tego roku ukazał się album zatytułowany „Debiut”. Wczorajszy koncert był jednym z wielu z mającej w tym czasie miejsce trasy koncertowej po Polsce, której zadaniem jest nie tyle promowanie płyty (bo po co, skoro każdy w naszym kraju już Czesia zna?), lecz możliwość kontaktu z fanami, danie im radości obcowania z muzyką idola na żywo oraz możliwości miłego spędzenia czasu.

Czesław Śpiewa to swoisty fenomen ostatnich miesięcy na polskim rynku. Podczas tarnowskiego koncertu udowodnił to doskonale. Prawie dwie godziny, o których nie da się szybko zapomnieć. Widząc tego 29-latka na scenie ma się wrażenie jakby łapał słowa z powietrza, trawił je i wypluwał z siebie, czasami w wersji zrozumiałej jedynie dla siebie samego (tu jeszcze raz wracam do wcześniej wspomnianego problemu z językiem polskim).

Koncert nie był typowym wydarzeniem muzycznym. To było coś z pogranicza muzyki i kabaretu. Czesław wspierany przez swoich duńskich przyjaciół (Karen Mortensen i Martina Pedersena), opowiadał czasem takie rzeczy, że trudno było utrzymać się na krześle, a śmiech publiczności kilkakrotnie na ‚naście’ sekund przerywał występ. Ale jak się nie śmiać, kiedy widzi się Mizila co chwilę podskakującego, żartującego, pokrzykującego, wyśmiewającego inne postaci z polskiej sceny?

Dla zainteresowanych repertuarem jaki wykonał artysta z zespołem dodam, że publiczność miała okazję wysłuchać chyba wszystkich utworów z solowej płyty „Debiut” (wybaczcie to ‚chyba’, ale działo się tyle …) oraz kilka kompozycji z reedycji krążka grupy Tesco Value, czyli rodzimej formacji muzyka.

In minus muszę zaznaczyć to, że Czesław popadł w małą rutynę. Zupełnie niedawno oglądałem w Internecie amatorsko zarejestrowany koncert muzyka w Gdyni (z września tego roku). Byłem pod dużym wrażeniem spontaniczności występu. Ku mojemu zaskoczeniu, usłyszałem wczoraj kilka identycznych powiedzonek, ba – nawet całych fragmentów wypowiedzi. Po koncercie jedna osoba stwierdziła właśnie, iż czuje się tym lekko zniesmaczona. Przyznam się Wam, że też taka myśl przemknęła mi przez głowę, ale szybko o niej zapomniałem. Przecież Czesiek odstawia na scenie kabaret, a monologi-skecze są elementami show. Trochę improwizacji jest, ale kręgosłup stanowią słowa wyuczone na pamięć.

Po raz kolejny przekonałem się, że ‚śpiewający Czesław’ to człowiek pogodny, z bardzo dużym dystansem do siebie i swojego zawodu. Wcześniej widziałem to w TV, teraz miałem okazję zobaczyć na żywo – i nie żałuję.

Zima w Tarnowie zaczęła się bardzo przyjemnie: nie było dużej ilości kolizji na drogach, ominął nas paraliż komunikacyjny związany z kilkucentymetrowymi opadami śniegu (który zresztą po jednym dniu stopniał), a Tarnowskie Centrum Kultury zorganizowało dwa bardzo ciekawe koncerty – Marii Peszek oraz Czesława. A to dopiero początek! Ponoć już w grudniu w piwnicach TCK-u zagra Lili Marlene.




foto. P. Topolski (tck.pl; sprawdź całą galerię z koncertu)

2 Comments

  1. jurek

    tarnów miał w tym roku dobry czas jeśli chodzi o koncert. czesiek, peszek, osjan, ciekawy Był sobie Blues, waglewscy z „męską muzyką”, nie-bo, ziyo, totentanz, smolik, sofa, jose torres (może nie przepadam, ale trzeba wymienić), t.love (mistrze!), lao che i jakieś hip hopy też były ale ja się tym nie interesuje za bardzo. także axun będzie więcej wiedział pewnie. także dobry rok dla naszego miasta. pozdro! :)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.