Björk – Volta.

Nigdy tak naprawdę nie wiedziałem jakie mam odczucia co od Björk. Raz ją uwielbiałem, innym razem miałem serdecznie dość. Poprzednie płyty sprawiły, że nie mogłem w żaden sposób przewidzieć jej kolejnych muzycznych ruchów. Dostawałem nowy materiał, odsłuchiwałem i zadawałem sobie pytanie: “Co to do cholery ma być?”, by po chwili odpalić cd raz jeszcze. Te hermetyczne i hipnotyzujące brzmienia wciągały na tyle, iż mimo wielu krytycznych uwag, np. “Medulli” słuchałem dość długo.

Teraz Islandka powraca z nowym krążkiem. “Volta” to materiał, przy którym sama Björk może postawić plusik. Po raz kolejny artystka wzięła fanów z zaskoczenia. Po trudnych w odbiorze albumach, przyszedł czas na bardziej dostępny materiał. Więcej dynamicznych rytmów zawdzięczamy niespotykanemu miksowi producentów. Za muzykę na “Volcie” odpowiedzialni są perkusiści – Chris Corsano i Brian Chippendele, Chińczyk Min Xiao-Fen grający na pipie, Malijczyk Toumani Diabate grający na korze oraz Konono No 1 – zespół specjalizujący się w grze na likembe. Do tego wszystkiego wszędobylski ostatnio i chyba przymusowy Timbaland.

Niesamowite połączenie tych osobistości oraz dźwięków ich autorstwa z głosem Björk i towarzyszącym jej chórem, dało wspaniałą płytę, której każdy odsłuch sprawia ogromną przyjemność. Zresztą nie traćcie czasu na czytanie tych głupot – odpalcie płytę i delektujcie się.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.