Suzanne Vega – Beauty & Crime.

Długo, bo aż sześć lat kazała na siebie czekać fanom Suzanne Vega. Album “Beauty & Crime” zadowoli jednak sympatyków amerykańskiej piosenkarki w pełni. Chociaż nie będę ukrywał, można miec po pierwszym kontakcie z płytą dość mieszane uczucia.

Piosenki nie mają w sobie dużo poweru – jak zwykle zresztą jeśli chodzi o tą artystkę. Przeważają tu ballady, w których Vega ma dość duże pole do popisu jeśli chodzi o prezentacje swoich umiejętności wokalnych. Muzycznie bez żadnych zaskakujących rzeczy – zwykłe dźwięki gitary akustycznej w tle oraz instrumenty smyczkowe. To jednak wystarcza, by wprawić słuchacza w miły nastrój. Temat na płycie jest jeden – Nowy Jork, rodzinne miasto wokalistki. Metropolie obchodzimy z piosenkarką w nieco ponad 30-ci minut. Krótki, ale za to wartościowy spacer.

Zagorzałym wielbicielem Vegi po zapoznaniu się z płytą raczej nie zostanę – za dużo w niej beauty, a za mało crime – lecz szacunek muszę oddać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.