V/A – A London is the place for me vol. 3.

W tym miesiącu postanowiłem troszkę ponarzekać w Recenzjach – ileż można słodzić, nie? Ale jeszcze nie tym razem, bo w tym wypadku się nie da. Płytkę tą poznałem niecały miesiąc temu, gdy było już za późno na dołączenie tego tekstu do RapStrefy #2.

Jak widać po tytule jest to składanka związana ze stolicą Anglii. Patent jest prosty – emigranci z dość odległych zakątków świata, nagrywają muzykę jazzową ze szczypta swoich rodzimych rytmów.

Charakterystyczny klimat nadają temu materiałowi instrumenty perkusyjne Ambrowe Campbell’a (z pochodzenia Nigeryjczyka). Składanka zawiera mieszankę jazzowo-nigeryjsko-karaibskich dźwięków, bardzo miło bujających i odprężających. Nie powiem Wam czy część trzecia jest lepsza od poprzednich, gdyż po prostu jeszcze do nich nie dotarłem. Powiem jednak jedno – jeśli o muzykę chodzi, Londyn to na pewno miejsce dla mnie. PS: Specjalne podziękowanie dla Madzi za pożyczenie materiału do odsłuchu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.