CNT – Mało zdrowe pomysły (wywiad).

CNT to połowa duetu Mil Mnóstwo. Panowie bo nagraniu epki z chomikiem na okładce stali się bardziej rozpoznawalni. Zapraszam więc do rozmowy z jednym z nich.


Witam. Na początek powiedz może czemu jesteś tylko sam, żeby sprawa była jasna dla czytelników.
A chodzi Tobie o moją ex tak? Krótka historia, wybrałem się z nią miesiąc temu na wycieczkę do Egiptu i sprzedałem ją jakiemuś Arabowi za dwa wielbłądy. Dorzuciłem też rower jako symbol swojego kraju, bo w sumie nasza władza oparta jest na systemie dwóch pedałów (śmiech). Mówiąc poważnie, to Ceka wyjechał pracować do Niemiec i jest nieosiągalny do połowy lipca.

No to jak już wszystko wiadome, przechodzimy do wywiadu. Zacznę od zespołu. Mil Mnóstwo istniej od 2004 roku. Jednak jego skład nie wyglądał od zawsze tak jak teraz. Co się więc działo?
Początkowo w skład zespołu wchodziła również wokalistka Marta i dj Outline z Kalisza. Różnica charakterów sprawiła, że postanowiliśmy przestać ze sobą współpracować. Marta zresztą to takie „dziecko z tulipana”, a że ja jakoś nie mam smykałki do ogrodnictwa (o czym świadczą moje uschnięte kwiaty na balkonie), uznaliśmy, że tak będzie lepiej dla wspólnego dobra.

Zmiany te wpłynęły korzystnie, jak uważasz?
Myślę, że jak najbardziej. Trudno czasem było się zgrać. Z Ceką zawsze nadawaliśmy najbardziej na tych samych falach. Zresztą w mniejszym gronie zawsze łatwiej się skupić, a to przecież sprzyja dalszemu rozwojowi. Nie żałujemy naszej decyzji.

Dobra przejdźmy do „Chomika wypchanego papierkami od gum do żucia”. Ufff…cóż za nazwa. Naprawdę oryginalna. Kto na to wpadł?!
Zawsze mamy jakieś mało zdrowe pomysły. Gdyby je uzbierać i opublikować zapewne od razu podniosłoby się zainteresowanie naszymi osobami ze strony placówek psychiatrycznych. (śmiech) I to był właśnie jeden z takich pomysłów. Wpadł mi do głowy pewnej nocy i Ceka zaczął go dalej modyfikować. Pierwotnych wersji było naprawdę mnóstwo i zawierały jeszcze większą liczbę słów. Została ta nazwa i chyba nie ma co narzekać. Tytuł Epki zobowiązuje i przy kolejnym materiale to musi być coś jeszcze lepszego. Zawsze mamy jakieś mało zdrowe pomysły. Gdyby je uzbierać i opublikować, zapewne od razu podniosłoby się zainteresowanie naszymi osobami ze strony placówek psychiatrycznych. Planujemy zbudować własne studio: „Włochate”, kabina z zewnątrz będzie porośnięta sierścią, na górze poroże jelenia, a na dole wystający ogon lisa.

W warstwie tekstowej poruszacie tematy codziennej egzystencji, czyli w sumie nic nowego dla hip hopu, ale jednak materiał jest oryginalny poprzez ukazanie ich w krzywym zwierciadle. Z czego czerpałeś inspirację, pomysły?
Ze wszystkiego, wliczając nawet obieranie ziemniaków, smażenie kotletów schabowych, zakładanie butów czy oglądanie Tv Mango. Na LP będzie tego jeszcze większy efekt.

Na Waszej stronie internetowej znalazłem informacje, iż w ciągu zaledwie dwóch pierwszych dni materiał osiągnął blisko 1200 ściągnięć. Uważasz, że gdyby feat Ostra, nie byłoby takiej liczby? W sumie prawda jest chyba taka, że 40% ściągnięć było wyłącznie z powodu tego jednego kawałka.
Może jest w tym trochę prawdy. Natomiast z rozmów zarówno bezpośrednich przy okazji koncertów czy mailowo z osobami, które ściągnęły płytę, nie wynika, że ta ilość była uwarunkowana „gościnnością” Ostrego. Wielu ludziom podobał się bardziej np. kawałek z Zeto, Henkok czy Waletynki…

Ale to co mi się podoba to, to, że nie wybraliście tego kawałka jako promującego. Baliście się trochę tego, że będą Wam mówić, że „jedziecie” na znajomościach z najpopularniejszym polskim raperem?
Jakoś nie patrzyliśmy na OSTRego jak na gwiazdę i element marketingowy, który zwiększy popularność płyty ale jako na artystę idealnie pasującego do klimatu materiału. Spodobała mu się próbka i postanowił, że dogra zwrotkę. O koneksjach nie było tutaj mowy, zaważyły jedynie kwestie muzyczne. W sumie remixu Herbaty nie traktowaliśmy jako singla. Gdybyśmy jednak przy LP mieli wypuścić kawałek promujący, na którym by był OSTR, i byśmy uznali, że jest idealny na singiel – to tak byśmy zrobili. Ale podkreślę po raz kolejny: tylko z powodów muzycznych, a nie promocyjnych. Mamy swoje podejście do rynku i raczej nie w głowie nam „jeżdżenie” na fejmie innych.

Z tego co czytałem to ep’ka była przygotowaniem słuchaczy na LP. Może powiesz coś o tym projekcie? Wiesz już kto będzie występował gościnnie, kto będzie odpowiedzialny za produkcję itp.?
Pracę nad LP strasznie nam się przekładają. Po części wpływ na to miała sprzedaż sprzętu ze studia przez Kennego, gdzie realizowaliśmy EP i brak innego, nowego miejsca do nagrań w Kaliszu. Sporą przeszkodą są moje ciągłe problemy z gardłem i migdałami, które niedługo mi usuną. Ceka chce się podjąć w większości produkcji tego nowego materiału, na odpowiednim poziomie, a bez odpowiedniego sprzętu jest to nie możliwe. Chcieliśmy początkowo, aby LP było utrzymane wyłącznie w konwencji funku, ale zrobił się na to ostatnio straszny boom i postanowiliśmy zmienić nieco naszą koncepcję. Planujemy przygotować prawie 30-tu numerów i wybrać połowę tak, aby Chomik był wypchany bardziej niż cycki Ewy Sonnet (śmiech). Swoje pare groszy dołoży też Feel-to (producent z Kalisza). Zapewne nie zabraknie też innych bitmejkerów, z którymi jestem wstępnie ugadany. Pojawi się również ktoś kto potrafi stawiać drewniane tamy na wannie i prawdziwy, żywy osioł, którego udało nam się wywieźć ciemną nocą z łódzkiego zoo najpierw na taczce a potem na rikszy (śmiech). Będą też gościnne zwrotki, ale na razie za wcześnie na konkrety. Materiał ukaże się najprawdopodobniej głównie w Internecie z opcją zamówień specjalnej wersji krążka z kilkoma bonusami nie tylko muzycznymi.

Skupmy się teraz na Twojej osobie. Na scenie lokalnej byłeś nieźle rozpoznawalny. Kiedyś projekt z Lilu i kilkanaście koncertów z tym związanych, nagrywki u OSTR’a. Jak wspominasz tamte czasy?
Z tą rozpoznawalnością to bardzo gruba przesada i nie chce żeby ktokolwiek tak myślał! Materiał demonstracyjny, który nagraliśmy z Lilu pod szyldem „Aqratt” nie był nigdzie rozpowszechniany, a nagrywki u Ostrego pojedyncze i wyłącznie do szuflady. Myślę, że wtedy graliśmy całkiem dużo, wystąpiliśmy też na Ukrainie. Oceniam bardzo pozytywnie i jako duże doświadczenie. Lilu uważałem od zawsze za artystkę, obdarzoną wyjątkowym talentem i umiejętnościami, która naprawdę jeszcze mocno zamiesza na rynku. A OSTR to po prostu fenomen. Współpraca z takimi osobami daję mnóstwo, jeśli chodzi o wiedzę muzyczną i podejście.

Czemu rozstaliście się artystycznie z Lilu?
Hmm… po prostu tak wyszło. Po nagraniu Aqratt każdy z nas poszedł w swoją stronę. Chociaż spotkaliśmy się parę miesięcy temu, po prawie 2 latach i utrzymujemy bardzo sporadyczny kontakt. Teraz z racji wyjazdu Ceka mogę skupić się na innych projektach i w naszych rozmowach z Lilu przewija się temat nagrania czegoś razem. Ona jednak chce się też skoncentrować teraz na własnym materiale. Nie można jednak w stu procentach wykluczyć, że nie uda nam się zrealizować wspólnej opcji.

Lilu chce się skoncentrować na solówce, może więc nagrasz coś na jej płytę? Padła taka propozycja?
Nie, ale gdyby takowa się pojawiła, pewnie bym nieodmówił.

Na koniec może powiedz gdzie będzie można Was usłyszeć w najbliższym czasie. Jakieś występy gościnne, koncerty?
Z koncertami na razie jest przestój, parę nam przepadło z racji na inne obowiązki. Postaramy się to nadrobić. Priorytetem jest płyta, ale jesteśmy otwarci na każdy koncert, występujemy głównie za zwrot kosztów podróży, więc nie mamy wygórowanych warunków. Czeka na wypłynięcie kawałek na materiał producencki Feel-to. Ja osobiście ostatnio często jestem w Częstochowie z racji mojego opętania do pewnego wyjątkowego „diamentu” więc być może wykluje się tam jakiś projekt. Wraz z Michałem Nowakiem, który projektował okładkę Epki, szykujemy na grudzień coś extra, o nazwie: „CYRKiEL”, ale więcej na ten temat zdradzić nie mogę. Na koniec też może małe ogłoszenie: poszukujemy kogoś do zaprojektowania nowej wersji naszej strony milmnostwo.com. Może się ktoś znajdzie chętny.

Ostatnie słowo?
Kutno…

Dzięki.
Wzajemnie.


Foto: archiwum artysty.
Wywiad z RapStrefa #1 (lipiec 2006)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.