W miniony piątek, 30 sierpnia, w tarnowskim klubie Lychee odbył się koncert zespołu Mango Collective.

Piątkowy koncert był częścią celebracji drugich urodzin projektu Get Up, Stand Up. Organizatorzy cyklu imprez wielokrotnie udowadniali, że typowa klubowa zabawa to dla nich za mało. Kolejnym odsłonom popularnych tarnowskich Get Upów towarzyszyły m.in. snowboardowy jam, pokazy taneczne czy projekcje filmów, których tematyką był tarnowski skateboarding. Świętowanie drugich urodzin również odbyło się nietypowo: 9 i 30 sierpnia.

Występ Mango Collective był drugą okazją do tego, aby zobaczyć i posłuchać tarnowski zespół w rodzinnym mieście po premierze imiennej płyty (wcześniej – w maju – zespół zagrał w Piwnicach TCK; sprawdź relację). Koncert był kolejnym etapem promocji płyty, której premiera miała miejsce w lipcu tego roku. Album zatytułowany po prostu “Mango Collective” ukazał się w formie fizycznej nakładem wydawnictwa Luna Music oraz w formie cyfrowej dzięki wytwórni Fonografika (materiał nabyć można za pośrednictwem serwisów Spotify, Deezer, WiMP oraz iTunes; recenzja krążka dostępna jest tutaj).

W piątek w ogórku klubu Lychee, na prowizorycznej scenie, zespołowi w jednym utworze towarzyszył rzeszowski raper Eskaubei. Obecność gościa nie była przypadkowa – wykonawca ten dograł bowiem gościnną „szesnastkę” w utworze „Nowy dzień”, jaki umieszczony został na płycie grupy. Oprócz wspomnianego kawałka, zespół podczas występu zaprezentował także inne kompozycje z albumu. Zgodnie z przewidywaniami największy aplauz zebrały: singiel „We krwi”, dwa mocno imprezowe kawałki „Czuję się dobrze” i „Jak minęła sobota” oraz utrzymany w zgoła odmiennym klimacie „Grande pato”. Kolejny dobry koncert MC, na jakim było mi dane być. Myślę, że nie jestem osamotniony w tej opinii.

Poniżej krótkie fragmenty piątkowego koncertu. (MAK)

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne