25 lipca na Stadionie Narodowym w Warszawie zagra grupa Depeche Mode. Zespół przyjedzie do Polski promować swój najnowszy album „Delta Machine”. Występ w stolicy to idealna okazja do przypomnienia jednego z przebojów zespołu.

Jeśli czytałaś/eś moją opinię na temat „Delta Machine”, doskonale wiesz, że w cyklu Gold Song piosenka z tej płyty raczej się nie pojawi. Spróbowałem jednak poszukać czegoś, co łączyłoby trasę promującą tegoroczny album Depeche Mode z ich wcześniejszą twórczością. Jako że kiedyś byłem „Depeszem” (chyba każdy miał taki okres w swoim życiu, prawda?) nie było to wcale trudnym zadaniem.

Setlista koncertowa, jaka zapewne przedstawiona zostanie także 25 lipca w Warszawie, składać będzie się z dwudziestu utworów. Martin Gore, Dave Gahan i Andrew Fletcher występy kończą bisem (tak, nie musicie bardzo prosić – i tak wyjdą na scenę jeszcze raz) i utworem „Never Let Me Down Again”. Piosenka napisana przez Gore’a otwiera jeden z najlepszych albumów w dyskografii Angielskiego zespołu – wydany w 1987 roku krążek „Music For The Masses”.

Siła muzyki Depeche Mode jest wielka i nawet jeśli psioczę dzisiaj na ich ostatni studyjny materiał, zapewne będąc na ich warszawskim koncercie bawiłbym się wyśmienicie – szczególnie przy dwóch utworach: „Personal Jesus” i prezentowanym poniżej „Never Let Me Down Again”. (MAK)

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne