Kolejny udany koncert w Piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury. Tym razem na scenie zagościł rock w wykonaniu tarnowskiej grupy Totentanz i supportującego go zespołu Sayes (również z Tarnowa). Zapraszam do sprawdzenia relacji.

Nie chcę obrażać fanów Totentanz z innych części Polski, ale gdzie, jak nie w Tarnowie, grupa ta liczyć może na tak dobre przyjęcie ze strony publiczności? Postawione pytanie jest oczywiście czysto retoryczne. Totentanz w tarnowianach ma wsparcie, którego pozazdrościć mogliby im inni wykonawcy. Nie dziwi więc, że pierwszy koncert listopadowej trasy odbył się właśnie w tym małopolskim mieście.

Totentanz na scenie w Piwnicach TCK

W trakcie występu – zgodnie z zapowiedziami, jakie pojawiły się w mediach – zespół zaprezentował premierowe utwory. Kawałki, których robocze tytuły to „Pytania” i „Niepewność”, pozwoliły fanom poczuć w pewnym stopniu klimat nowej płyty, która ukaże się wiosną przyszłego roku. Wszystkich tych, którzy nie będą mieli okazji uczestniczyć w najbliższych koncertach Totentanz, uspokajam: jest moc, której brakowało trochę ostatniemu albumowi. Jeśli to, co przedstawione zostało w Piwnicach, uda się chociaż częściowo przełożyć na studyjne nagrania o poziom muzyczny czwartej płyty jestem zupełnie spokojny.

Główny repertuar piątkowego występu stanowiły oczywiście kawałki pochodzące z trzech wcześniejszych krążków. Zespół wykonał m.in. „Eutanazję”, „Zimny dom” i „Na koniec świata”. Publiczność zarówno nowe, jak i dobrze znane utwory przyjęła z dużą aprobatą. Wspólny śpiew, małe pogo na środku sali, ręce uniesione w górze i spocone, ale uśmiechnięte twarze. Tak pozytywna reakcja nie mogła zostać bez odzewu ze strony muzyków, którzy koncert zakończyli bisem („Przeżyjemy zło” i „Zawołać”).

Przed Totantanz w Piwnicach TCK wystąpiła grupa Sayes. Członkowie zespołu (Kamil, Szymon i Mateusz) zapewne zgodzą się ze stwierdzeniem, że kończący się powoli 2012 rok był dla nich bardzo udany. Oprócz zagrania trzech niezwykle ważnych gigów (support przed Myslovitz w ramach Zde(a)rzeń, występ na T-Mobile Nowe Horyzonty we Wrocławiu oraz piątkowy akt przed Totentanz), zyskali niezwykłe cenne doświadczenie, które zaprocentuje w przyszłości. O przybywających stale fanach nie wspominam – wystarczy zajrzeć na rosnącą liczbę kliknięć na Facebooku. Sayes zapracowali sobie na to wszystko pracą i ciekawą muzyką, która niemal z miejsca zostaje zapamiętana przez słuchacza.

* * * * *

Za tydzień, 16 listopada, w murach TCK-u poziom decybeli nieco spadnie. Wszystko za sprawą zmiany klimatu na jazzowy i występowi formacji PeGoPoFo. Szczegóły koncertu do sprawdzenia tutaj. (Mateusz „Axun” Kołodziej)

2 responses to “Relacja: Totentanz i Sayes w TCK (09.11.2012 r., Tarnów)”

  1. lepiej niż rok temu w solskim?

    Polubienie

  2. Znacznie lepiej! Z tamtego koncertu wyszedłem w połowie.

    Polubienie

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne