Grupa T.Love po sześciu latach przerwy powróciła właśnie z nowym studyjnym albumem. Premiera płyty „Old Is Gold” stała się doskonałą okazją do przypomnienia jednego z dawnych przebojów częstochowskiego zespołu.
Wybór padł na utwór „King”. Dlaczego? Piosenka pochodzi z płyty o tym samym tytule, która ukazała się dokładnie dwadzieścia lat temu – w 1992 roku – a takie rocznice trzeba przypominać. Tym bardziej, że krążek ten jest jednym z ważniejszych rockowych wydawnictw początku lat 90.
O czym jest sama piosenka? Odpowiadając najprościej na pytanie: o rodzimej rzeczywistości tuż po transformacji ustrojowej, czyli o tym, jak żyło się w tzw. nowej Polsce. Co ciekawe, chociaż Muniek śpiewa w „Kingu” o „mieście świętej wieży”, w teledysku zrealizowanym do prezentowanego kawałka wykorzystano fragmenty z filmu „Balanga” w reżyserii Łukasza Wylężałka, którego akcja rozgrywa się w Warszawie. (MAK)





Dodaj komentarz