W najbliższą środę, 19 września, na Stadionie Narodowym w Warszawie wystąpi grupa Coldplay. Sami rozumiecie, że w takiej sytuacji dzisiejszy odcinek cyklu Gold Song nie mógł zostać poświęcony żadnemu innemu wykonawcy. Brytyjski zespół przyjeżdża do Polski promować swój ostatni studyjny album „Mylo Xyloto”. Ja jednak cofam się do 2005 roku, kiedy na sklepowe półki trafiła płyta „X&Y”.
Trzecia pozycja w dyskografii angielskiej formacji jest na pewno materiałem nieco gorszym od poprzedzającego go, wydanego trzy lata wcześniej, albumu „A Rush of Blood to the Head”. Nie oznacza to jednak, że krążek ten traktować należy po macoszemu. Wśród trzynastu utworów znaleźć można kilka perełek, jak chociażby piosenkę „Fix You”, która w formie fizycznej ukazała się na początku września 2005 roku. Drugi singiel promujący album „X&Y” – co bardzo mnie dziwi – nie dotarł na szczyt żadnej listy przebojów (w Europie najwyżej plasował się na 3. miejscu w Belgii; w Stanach Zjednoczonych na Billboard Hot 100 zajął dopiero 59. lokatę). Pomimo tego – nazwijmy to – niepowodzenia utwór zdobył i tak spore grono fanów. Sami członkowie zespołu, decydując się na wydanie „Fix You” w formie singla, również musieli widzieć w nim spory potencjał.
Coldplay (foto: last.fm)
Utwór wyraźnie podzielony jest na dwie części. Doskonale rozgraniczenie to obrazuje teledysk. Pierwsza, spokojniejsza część z ujęciami idącego ulicami Chrisa Martina, kończy się w chwili, gdy wokalista Coldplay postanawia przyśpieszyć kroku. Bardziej rozbudowana staje się tutaj linia melodyczna. Kulminacja drugiej części „Fix You” zobrazowana została fragmentami koncertu brytyjskiego zespołu, jaki odbył się w 2005 roku na Reebok Stadium w angielskim Bolton. Zresztą wszystko to zobaczyć poniżej możecie sami.
Taka ciekawostka, o której nie wiedziałem wcześniej: gitarowa solówka z piosenki „Fix You” jest aktualnie używana jako muzyczne tło podczas przedmeczowej prezentacji hokeistów zespołu Montreal Canadiens. (MAK)





Dodaj komentarz