Polecana trójka na najbliższy tydzień to: Jessie Ware „Devotion”, Plan B „Ill Manors” oraz Owl City „The Midsummer Station”. Są to płyty, obok których nie możecie przejść obojętnie. I nie jest ważne, czy na co dzień słuchacie techno, klasyki czy popu. Jeśli doceniacie wartościową muzykę, powinniście znać te krążki.

Jessie Ware „Devotion”
„Brzmi jak współczesna Sade” – to częsty komentarz jaki pojawia się w odniesieniu do Jessie Ware. Inni doszukują się podobieństw do Grace Jones, a nawet Hurts. Elegancja, klasa i wdzięk Jessie Ware rzeczywiście mogą odrobinę przywodzić na myśl jej starsza koleżankę po fachu – Sade. Jednak muzycznie Jessie to zupełnie inna historia. Są co prawda inspiracje i latami 80., i soulem, ale wszystko przy tym brzmi bardzo nowocześnie. Elektronika miesza się z niemal klasycznie skomponowanymi piosenkami popowymi, downtempo z nu-soulem i R&B. Każdy nowy teledysk Jessie Ware wywołuje zamieszanie w sieci podobne temu, jakie towarzyszyło na początku Lanie Del Rey. A to może wróżyć tylko jedno – spektakularną karierę! (źródło: Universal Music Polska)

Plan B „Ill Manors”
Benjamin Paul Ballance-Drew, znany jako Plan B, to współczesny odpowiednik człowieka renesansu. Album „Ill Manors” jest na to kolejnym przykładem. Plan B to już instytucja na brytyjskiej scenie rapowej. To także zdolny kompozytor, producent, aktor i reżyser. „Ill Manors” jest konsekwencją dwóch ostatnich aktywności pochodzącego z Londynu angielskiego artysty. Jest to bowiem dźwiękowa ilustracja do wyreżyserowanego przez Benjamina filmu, opisywanego jako „hiphopowy musical”. Na singla promocyjnego wyznaczono nagranie tytułowe „Ill Manors”. (źródło: Warner Music Poland)

Owl City „The Midsummer Station”
Najnowsze wydawnictwo „The Midsummer Station” jest przełomowe dla Owl City pod wieloma względami. Adam Young zdecydował się tu na bardzo odważny krok – do pisania utworów zaprosił innych kompozytorów. Utwory na płycie współtworzyli m.in. Matt Thiessen (Relient K), Stargate (Rihanna, Wiz Khalifa), Robopop (Maroon 5), Josh Crosby, Nate Campany i Emily Wright. Współpraca z innymi kompozytorami zdecydowanie wpłynęła na artystyczną dojrzałość Younga. Ten nieposkromiony apetyt na nowe muzyczne wyzwania został podsycony jednak już wcześniej, za sprawą gościnnych występów Owl City na albumach Paula van Dyka („Eternity”) i Armina van Buurena („Youtopia”). Płyta ukazała się 21 sierpnia. Promuje ją nagranie „Good Time”, w którym gościnnie zaśpiewała wschodząca gwiazda Carly Rae Jepsen. (źródło: Universal Music Polska)

Dodaj komentarz

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

Autor

moje życie w obrazkach

ostatnio popularne